POLECAMY
QUIZY

Sprawdź się i rozwiąż QUIZ! Jak sobie poradzisz?

Rozwiń
Remont przeprawy przez Drwęcę na granicy gmin

Remont przeprawy przez Drwęcę na granicy gmin

Szymon Spandowski

Aktualizacja:

Nowości Dziennik Toruński

Remont przeprawy przez Drwęcę na granicy gmin
Zabytkowy most łączący toruński i lubicki brzeg Drwęcy ma być reperowany przy finansowym zaangażowaniu obu gmin. Przetarg w tej sprawie powinien zostać ogłoszony w lipcu.
Remont przeprawy przez Drwęcę na granicy gmin


Zabytkowy most łączący toruński i lubicki brzeg Drwęcy ma być reperowany przy finansowym zaangażowaniu obu gmin. Przetarg w tej sprawie powinien zostać ogłoszony w lipcu.


Przeprawa położona na dawnym trakcie prowadzącym kiedyś do Warszawy ponownie ma szansę stać się ważnym elementem szlaku - tym razem rowerowego. Stary most na Drwęcy między Kaszczorkiem i Złotorią znów będzie można przekroczyć bez obaw, dzięki porozumieniu w sprawie jego remontu i późniejszego utrzymania, jakie zimą zawarli prezydent Torunia i wójt gminy Lubicz. Most nadal straszy, jednak odsiecz jest już w drodze.


- Do końca czerwca będziemy kompletowali dokumentację, w lipcu planujemy ogłosić przetarg - mówi Agnieszka Kobus-Pęńsko, rzeczniczka MZD w Toruniu.


Swoją drogą, który to już będzie poważny remont jedynej drewnianej bądź raczej stalowo-drewnianej przeprawy w regionie? Jeszcze kilkanaście lat temu za dewastację mostu odpowiedzialne były głównie samochody, tędy właśnie został np. wytyczony objazd podczas remontu sąsiedniego betonowego mostu na rzece. Dziś szkodzą mu jednak wyłącznie ludzie i doprawdy szkoda, że w Drwęcy nie mieszkają już żadne utopce, które by mogły wandalom zafundować przynajmniej darmową kąpiel w rzece. Może to by jednego z drugim czegoś nauczyło, a kolejne generalne remonty przestały by być potrzebne?


Most jest sporą atrakcją, bo w regionie drugiego takiego nie ma. Został otwarty 16 grudnia 1893 roku.


„Most na Drwęcy w Złotoryi oddano wczoraj do użytku publicznego - donosiła w niedzielę 17 grudnia AD 1893 „Gazeta Toruńska”. - Dla Złotoryi i kawałka za Drwęcą do Prus należącego (granica zaborów biegła pod Osiekiem - red.) jest to komunikacya nader ważna”.


Pierwszy most był całkowicie drewniany, po uiszczeniu stosownej opłaty Drwęcę pokonywały dzięki niemu wozy zmierzające nawet do Warszawy, czego pamiątką jest chociażby nazwa ulicy, w jaką zjeżdża się po przejechaniu na brzeg w Złotorii.


Kłopoty z jego utrzymaniem dały o sobie znać stosunkowo szybko. 28 września 1911 roku „Gazeta Toruńska” donosiła o planach budowy mostu stalowego, ponieważ przez 18 lat użytkowania nakłady na remont drewnianej przeprawy przerosły koszty jego budowy.


Podział kosztów
  • Zgodnie z umową, strona toruńska ma pokryć 60, a lubicka 40 procent kosztów remontu. Lubicz zainwestuje mniej, ponieważ wcześniej wydał więcej na utrzymanie mostu.
  • Po zbliżającej się renowacji wydatki związane z eksploatacją przeprawy, która stanie się m.in. częścią ścieżki rowerowej do Osieka, Toruń i Lubicz podzielą po połowie.



Czytaj treści premium w Nowościach Dziennika Toruńskiego Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Warto zobaczyć

Wideo