Restauratorzy: dlaczego mamy płacić za koncesję, skoro alkoholu nie sprzedajemy?! Toruń rozkłada ręce, ale Świecie dało ulgi

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
Puby nieczynne, restauracje działają tylko "na wynos". Dlaczego zatem przedsiębiorcy mają płacić "kapslowe"?
Puby nieczynne, restauracje działają tylko "na wynos". Dlaczego zatem przedsiębiorcy mają płacić "kapslowe"? Polska Press
Walcząca o przetrwanie gastronomia w Toruniu pyta: dlaczego mamy opłacać koncesję za alkohol, skoro go nie sprzedajemy? Prezydent miasta odpowiada, że ma związane prawem ręce. Ale np. samorząd Świecia znalazł furtkę prawną i pewnej ulgi koncesyjnej udzielił.

Zobacz wideo: Czy po zakażeniu covid-19 zyskujemy odporność?

Koniec stycznia to termin wniesienia przez właścicieli pubów i restauracji opłaty za koncesję na sprzedaż alkoholu (I raty, bo płaci się trzy). -Wielu z nas od marca ub.r trunków już nie sprzedaje, albo przez lockdowny sprzedawało z wielkimi przerwami. Mimo tego koncesję opłacić trzeba było za cały 2020 rok. Teraz zostaniemy dobici koniecznością opłaty za 2021 rok. Dlaczego mamy płacić za sprzedaż czegoś, czego nie sprzedajemy?! - pytają załamani restauratorzy z Torunia.

Polecamy

Problem jest ogólnopolski. Już na początku pandemii przedsiębiorcy słali pytania o koncesje do Rzecznika Praw Obywatelskich. Ten w oficjalnej odpowiedzi stanął na takim stanowisku: "Władze gminy mogłyby wprowadzić odpowiednią ulgę w tych opłatach dla przedsiębiorców, którzy z racji zamknięcia lokali pozbawieni zostali dochodu z tytułu sprzedaży alkoholu". Zaznaczając jednak, że uregulowania w prawie powszechnym brak.

Furtkę prawną do zwolnienia z opłat kapslowych znalazła m.in. gmina Świecie. Właściciele lokali, w których sprzedawane jest piwo czy alkohole wysokoprocentowe, w związku z epidemią koronawirusa, w 2020 r. mogli składać wnioski o zwrot jednej trzeciej opłat, jakie wnieśli do urzędu, lub ubiegać się o zwolnienie z trzeciej raty. Również restauratorzy w Tarnowskich Górach zostali zwolnieni z płacenia trzeciej raty koncesji za sprzedaż alkoholu. Decyzję w tej sprawie podjęła tamtejsza Rada Miejska.

A Toruń? Czeka na rządowe regulacje. -Wciąż nie mamy narzędzi prawnych, które pozwalałyby poczynić ulgi wobec przedsiębiorców dotyczącej rocznej opłaty koncesyjnej. Trwa procedura legislacyjna, musimy poczekać na jej efekty - przekazuje rzeczniczka prezydenta. Podkreśla, że takiej ulgi jak w Świeciu zastosować Toruń nie mógł, bo "restauratorzy zwrócili się o nią w czasie drugiego lockdownu, kiedy nie było już takich możliwości prawnych".

Prezydent Torunia rozumie problem, ale...

Toruń należy do tych samorządów w Polsce (licznych), które oczekują na odgórne uregulowanie możliwości zastosowania ulg w opłacie koncesyjnej za sprzedaż alkoholu. Prezydent Michał Zaleski rozumie problem właścicieli pubów i restauracji, ale stoi na stanowisku, że samodzielnie w tej materii ulżyć im nie może.

-Kwestię opłat koncesyjnych regulują przepisy ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. W momencie drugiego lockdownu przedsiębiorcy istotnie zwrócili się do nas o obniżenie czy odroczenie koncesji, ale brak było w tamtym czasie podstawy prawnej, która dawałaby nam taką możliwość. Właśnie wtedy, w listopadzie ub. Prezydent Miasta Torunia skierował pismo do Ministerstwa Rozwoju, Pracy i Technologii z prośbą o wprowadzenie mechanizmów wspierających przedsiębiorców prowadzących działalność gastronomiczną. Wsparcie dla branży gastronomicznej polegać miałoby na wprowadzeniu ulg dot. opłaty za zezwolenie na sprzedaż napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia w miejscu sprzedaży lub prolongaty terminów płatności. Obecnie obowiązujące prawo nie daje takiej możliwości - wyjaśnia Anna Kulbicka-Tondel, rzeczniczka prezydenta.

Rzeczniczka zaznacza, że samorząd wciąż nie ma narzędzi prawnych, które pozwalałyby poczynić ulgi wobec przedsiębiorców dotyczące rocznej opłaty.

Trwa procedura legislacyjna, musimy poczekać na jej efekty. Jednak w oczekiwaniu na rządowe ustalenia przygotowujemy pakiet rozwiązań dla tej branży - zapewnia Anna Kulbicka-Tondel.

Przypomnijmy, że wnoszone opłaty za koncesję zasilają w Toruniu, jak w każdej gminie, działania przeciwdziałające uzależnieniom. To spore pieniądze. Tak zwane "kapslowe" w Toruniu to łącznie ok. 5,48 mln zł z koncesji alkoholowych, w tym ok 1,17 mln z branży gastronomicznej. Takie dane przekazuje magistrat.

Problem w ocenie Rzecznika Praw Obywatelskich

Restauratorzy z całego kraju praktycznie od początku pandemii skarżą się na to i dopytują, dlaczego mają opłacać koncesję na sprzedaż alkoholu, skoro go praktycznie nie sprzedają? Sprawą zajął się Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich. Oto jego wykładnia prawna sytuacji, z maja 2020 roku:

"Przepisy nie przewidują odstępstw od obowiązku wniesienia opłaty za korzystanie w 2020 r. z zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych. Zatem, terminy wskazane w ustawie z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (II rata – do 31 maja i III rata – do 30 września) są obowiązujące. Ponieważ jest to opłata wnoszona na rachunek gminy, której celem jest przeznaczenie tych środków na profilaktykę i rozwiązywanie problemów alkoholowych, gminny program profilaktyki i rozwiązywania problemów alkoholowych, to władze gminy mogłyby wprowadzić odpowiednią ulgę w tych opłatach dla przedsiębiorców, którzy z racji zamknięcia lokali pozbawieni zostali dochodu z tytułu sprzedaży alkoholu. Należy jednak wziąć pod uwagę, że zmniejszyłoby to dochód gminy, co mogłoby mieć wpływ na realizację obowiązkowych zadań gminy w zakresie przeciwdziałania alkoholizmowi. W nowych rozwiązaniach tzw. tarczy antykryzysowej 03 (druk sejmowy 299) nie znalazły się rozwiązania, które zwalniałby przedsiębiorców z tych opłat. Z doniesień medialnych wynika jednak, że do Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz Ministerstwa Zdrowia wpłynęły już wnioski o podjęcie stosownej inicjatywy ustawodawczej w celu zmniejszenia lub zwieszenia opłat za korzystanie z zezwoleń na sprzedaż alkoholu".

Jak widać, od maja 2020 roku do stycznia 2021 roku, oczekiwanych ogólnokrajowych uregulować prawnych brak. Jak piszemy jednak na wstępie, są samorządy w kraju, np. Świecie (Kujawsko-Pomorskie), które furtkę prawną znalazły i restauratorom w "kapslowym" nieco ulżyły.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie