Rock i blues, które dobrze znamy

Redakcja
Koncert miał się odbyć na TOR-TORze, ale zdecydowano się go przenieść. Zespół będzie promował swoją płytę pt. „Muza”.

Koncert miał się odbyć na TOR-TORze, ale zdecydowano się go przenieść. Zespół będzie promował swoją płytę pt. „Muza”.

<!** Image 2 align=none alt="Image 172886" sub="Dżem na dwudziestym festiwalu Toruń Blues Meeting / Fot. Tomasz Bielicki">Legenda polskiej sceny blues-rockowej, wiele znakomitych płyt i nieśmiertelne przeboje - to Dżem. Kto nie zna „Wehikułu czasu”, „Czerwonego jak cegła” czy „Whisky”? Sławę śląski zespół zawdzięcza charyzmatycznemu wokaliście Ryszardowi Riedlowi. Uzależniony od narkotyków autor niemal wszystkich tekstów zespołu walczył z nałogiem. Jednak bywało, że nie stawiał się na koncertach lub znikał nagle ze studia nagrań. Pozostali muzycy postanowili usunąć go z zespołu. Zmarł w 1994 roku.

<!** reklama>Od 2001 roku Dżem występuje z Maciejem Balcarem, który dodał grupie nieco nowego wiatru w żagle. Wydała z nim już dwie płyty. Najnowsza ukazała się jesienią ubiegłego roku. Była to też pierwsza płyta wydana po tragicznej śmierci klawiszowca Pawła Bergera. Album zatytułowany „Muza” przyniósł dwanaście premierowych piosenek, utrzymanych w klimacie, do którego Dżem przyzwyczaił fanów przez lata. Ci panowie chyba nigdy się już nie zmienią. Grają to, co lubią, i słychać, że nadal mają z tego frajdę. I całe szczęście.

Są na tym albumie małe i większe perełki: przepięknie płynący „Partyzant” ze słowami refrenu „Tak walczę ze złem/ A zło rośnie we mnie z każdym dniem”, który z powodzeniem gościł już na listach przebojów. Jest również singlowe „Do przodu”, oparte na kombinacji akordów e-moll, C-dur, G-dur, C-dur, którego rozpracowanie nie powinno nastręczać młodym gitarzystom wielu trudności.

Piosenki na płytę „Muza” zespół zarejestrował na tzw. setkę. Oznacza to, że muzycy nagrywali wszystkie partie razem, a nie - jak odbywa się to zazwyczaj - każdy instrumentalista osobno. Są na płycie momenty, w których członkowie Dżemu dali się ponieść improwizacji. „Ani dużo, ani mało” ma w części solowej coś z bluesowego jam session, podobnie „Strach” z posuwistym riffem, granym unisono przez gitarę i bas.

Początek koncertu w „Od Nowie” w niedzielę o godz. 19.


WARTO WIEDZIEĆ

Tragiczną historię zmarłego lidera Dżemu opowiada film Jana Kidawy-Błońskiego pt. „Skazany na bluesa”.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie