Ropa w Martówce w Toruniu? Co się dzieje w Parku Miejskim na Bydgoskim Przedmieściu?

Sara Watrak
Sara Watrak
Udostępnij:
Dewastacja zamiast rewitalizacji? W Parku Miejskim w Toruniu trwają prace, które mają sprawić, że zyska on nowe oblicze. Tymczasem nasi Czytelnicy sygnalizują, że firma Timber Project, która zajmuje się rewitalizacją parku, zatruła Martówkę. - W miejscach, gdzie bytowały bobry, wlano olej opałowy - mówi nam mieszkanka Rybaków. Miasto uspokaja i mówi, że żadnych nieprawidłowości nie stwierdzono.

Zobacz wideo: 500 plus. Od lutego 2022 nowy nabór - wnioski tylko online

Ropa w Martówce? "To zbrodnia przeciwko naturze"

Martówka i okoliczne tereny przez wielu uważane są za bezcenny skarb Torunia. - W Martówce żyją żółwie, bobry, całe mnóstwo fantastycznych istot. Na pniach widać nawet ślady po zębach bobra. Te zwierzęta są tak blisko nas. Tymczasem ktoś przyjeżdża i to niszczy – alarmuje mieszkanka Rybaków (imię i nazwisko do wiadomości redakcji).

Nad Martówką od lat nie dzieje się zbyt dobrze. Porozrzucane puszki i butelki to tylko czubek góry problemów. - Ludzie dojeżdżają samochodami do stanowisk grillowych. Jest znak zakazu, ale nikt go nie honoruje. To już nie jest miejsce dzikiej natury. To jest miejsce, które coraz bardziej przypomina parking - uważa nasza Czytelniczka.

Teraz w parku, zdaniem mieszkańców, doszło do czegoś, co oni sami nazywają „zbrodnią przeciwko naturze”.

- Firma, która prowadzi prace w parku, żeby pozbyć się bobrów, zaczęła stawiać drewniane palisady wzdłuż brzegów, coś w rodzaju umocnień brzegów. Ma to uniemożliwić bobrom przemieszczanie się. Co więcej, w miejscach, gdzie te bobry bytowały, wlano olej opałowy – relacjonuje nam mieszkanka Rybaków. - To, co się tam dzieje, woła o pomstę do nieba.

Dodajmy, że w listopadzie, podczas podpisania umowy z firmą, która zajmuje się trzecim etapem rewitalizacji parku, była mowa o tym, że brzegi Martówki zostaną wzmocnione i uporządkowane, a rosnące nad wodą drzewa zyskają zabezpieczenia, które uchronią ich pnie przed bobrami. O pozbyciu się bobrów nie było jednak mowy - tym bardziej że jest to gatunek objęty częściową ochroną.

Co na to Urząd Miasta Torunia? „Nie stwierdzono nieprawidłowości”

Zwróciliśmy się do rzeczniczki Prezydenta Miasta Torunia z prośbą o komentarz w tej sprawie. Dowiedzieliśmy się, że obecnie firma Timber Project prowadzi w parku prace związane z uszczelnieniem zbiorników i zabezpieczeniem skarp. Jak mówi Anna Kulbicka-Tondel, prace te są zgodne z dokumentacją projektową i pozwoleniem na budowę.

Wydział Środowiska i Ekologii informację o podejrzeniu zatrucia ropą i o tym, że przy Martówce mogą być niszczone miejsca bytowania bobrów, otrzymał 21 stycznia, czyli w miniony piątek.

- Natychmiast skontaktowaliśmy się z wykonawcą, który zapewnił nas, że nic takiego nie ma miejsca, i nie sygnalizuje żadnych problemów. W weekend dyrektor Halina Pomianowska osobiście pojawiła się na miejscu i potwierdziła, że nie stwierdza żadnych nieprawidłowości w miejscu prowadzonych prac. Nie było ani plam ropy na tafli jeziora, ani śniętych ryb, niczego co mogłoby potwierdzić niepokojące sygnały - zapewnia Anna Kulbicka-Tondel i dodaje, że urząd dysponuje bogatą dokumentacją fotograficzną tych oględzin.

W poniedziałek, 24 stycznia, nad Martówkę udali się ponownie pracownicy Wydziału Środowiska i Ekologii oraz dyrektor Wydziału Inwestycji i Remontów. Urzędnicy rozmawiali z wykonawcą o należytym prowadzeniu prac z uwzględnieniem dobra bobrów i innych zwierząt. Robotnicy mają zwracać uwagę na wszelkie niepożądane sytuacje i niezwłocznie o nich informować. Zatrucia ropą nie stwierdzono.

Dodatkowo w poniedziałek na miejscu pojawił się przedstawiciel Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Jak informuje Anna Kulbicka-Tondel, również i on nie stwierdził nieprawidłowości. Timber Project dalej będzie więc prowadzić prace w okolicy Martówki, zgodnie z dokumentacją i wszelkimi pozwoleniami dotyczącymi rewitalizacji.

Śladów ropy nie znaleziono, a co z palisadą? - Poziom wody aktualnie jest obniżony w wyniku konieczności zabicia ścianki z palisady, czyli drewnianych kołków - wyjaśnia Anna Kulbicka-Tondel. Kołki mają być oparciem dla maty izolacyjnej, którą wyłożony będzie południowy brzeg i południowa skarpa. Jak tłumaczy rzeczniczka, to zabezpieczenie przed wsiąkaniem wody w brzeg i ucieczką wody w kierunku Wisły. - Zachodnia część zbiornika jest już zabezpieczona - dodaje.

Mieszkańcy zastanawiają się, czy Timber Project, firma, która specjalizuje się w basenach sezonowych, to odpowiedni wykonawca rewitalizacji. Rzeczniczka PMT zapewnia, że firma spełniła wymagania Specyfikacji Warunków Zamówienia. - Jest nam znana, wykonywała wcześniej dla miasta baseny letnie na campingu Tramp oraz przy ul. Bydgoskiej - mówi i dodaje, że, jak pokazuje doświadczenie, każdy wybór jest ryzykowny i nie ma gwarancji, że dana firma zadanie wykona. - Wiele razy okazywało się, że firmy schodziły z budowy, wtedy trzeba szukać innego wykonawcy - mówi Anna Kulbicka-Tondel.

Co się zmieni w Parku Miejskim po rewitalizacji?

Prace w najstarszym parku w Toruniu mają potrwać do końca lipca. Zmienić się ma przede wszystkim otoczenie zbiorników wodnych, w tym Martówki.

- Na całym terenie będzie wiele elementów małej architektury: lunety, punkt dla matek karmiących, drewutnia, gdzie będzie można składować drewno na ognisko. Będą budki dla ptaków i owadów, automat z karmą dla kaczek, ławki z oparciami - mówił jesienią Sławomir Wiśniewski, dyrektor Wydziału Inwestycji i Remontów UMT.

Poza tym przy brzegach Martówki mają pojawić się stanowiska wędkarskie. Nowe oblicze zyskają także stawy przy kaskadzie. Wykonawca ma oczyścić zbiorniki, ustawić na jednym z nich domek dla łabędzi, a także zbudować podświetlaną fontannę z systemem napowietrzającym. Ekipa położy także nową nawierzchnię na części alejek.

Jak podkreślał Tomasz Kozłowski, kierownik referatu utrzymania zieleni, projekt "nie ingeruje znacząco w zieleń". W ramach rewitalizacji w parku pojawi się trochę nowych nasadzeń, głównie wierzby, a także drzewa owocowe.

Cała inwestycja jest warta 3,2 mln zł.

Zobaczcie, jak obecnie wygląda otoczenie Martówki:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

W
Walduś
Nie od dziś wiadomo ze Toruń leży na wielkich złożach ropy naftowej, i oficjalne źródła podają że tylko tu jest więcej ropy niż w całym Katarze, dlatego tu stacjonuje wojsko amerykańskie, aby zagarnąć to zanim krzyżacy się zorientują,
a
abc
martówka...a na kępie bazarowej wycieli piekne drzewa aby bylo widać marne ruiny zamku dybowskiego skandal..była to ostoja zwierząt nikt nei reaguje.... jest to otulina rezerwatu Kepa bazarowa
Przejdź na stronę główną Nowości Gazeta Toruńska
Dodaj ogłoszenie