Rosyjski sposób na kontakt z zaświatami

Tadeusz Oszubski
Profesor Art Michiejew słucha i ogląda komunikaty przekazywane do naszego świata z innej płaszczyzny istnienia

Internetowy serwis rosyjskiej gazety „Prawda” poinformował 18 lutego o niezwykłym zajściu związanym z katastrofami dwóch samolotów w okolicach Rostowa i Tuły.

<!** Image 2 align=right alt="Image 80505" sub="Jedno ze zdjęć transkomunikacyjnych, uzyskanych w trakcie nagrywania „białego szumu” w telewizorze
/ Fot. Archiwum">Państwowe służby zajmowały się usuwaniem szczątków wraków i dopiero zaczynały badania przyczyn tragedii, gdy oświadczenie w tej sprawie złożył Art Michiejew, profesor Uniwersytetu Radiotechniki w Sankt Petersburgu. Zdaniem Michiejewa, przyczyną katastrof były akty terroryzmu, a źródło tej wiedzy pochodziło z zaświatów.

Prof. Michiejew jest nieortodoksyjnym naukowcem. Ten specjalista w dziedzinie radiotechniki jest współzałożycielem organizacji Russian Instrumental Transcommunication i od ponad 5 lat prowadzi badania właśnie w dziedzinie transkomunikacji. Upraszczając sprawę, prof. Michiejew za pomocą rozmaitych urządzeń słucha i ogląda komunikaty przekazywane do naszego świata z innej płaszczyzny istnienia. Zwykle zakłada się, że te sygnały płyną od zmarłych, wciąż egzystujących w duchowej formie. Inna koncepcja mówi, że to informacje ze świata równoległego.

<!** reklama>Komunikat wyjaśniający przyczyny dwóch rosyjskich katastrof lotniczych popłynął, zdaniem Michiejewa, w tak zwanym białym szumie radiowym (pustych obszarach pomiędzy pasmami, zajmowanymi przez stacje radiowe), który tragicznego dnia badacze z Russian Instrumental Transcommunication rutynowo nagrywali. Zapisany był wspak - przesłanie ujawniło się, gdy zespół badaczy odtworzył nagranie audycji radiowej puszczając taśmę wstecz. Gdy wyemitowano je w eter na falach rozgłośni Radio Sankt Petersburg, wywołało sensację.

- Przekaz jest czytelny i nie pozostawia wątpliwości - twierdzi prof. Michiejew. - Padają słowa: „To byli terroryści”. Ludzie, którzy w to nie wierzyli, mogli teraz zrozumieć, że inny świat rzeczywiście istnieje.

Próby nawiązywania kontaktów z zaświatami trwają od niepamiętnych czasów. Zajmowali się tym szamani, wyrocznie, rozmaite media. W technologicznie rozwiniętym świecie zaczęto wykorzystywać do tego celu nowoczesne urządzenia, tworząc transkomunikację, nową gałąź kontaktowania się z inną płaszczyzną bytu. Zainspirowany takimi badaniami prowadzonymi w innych krajach, prof. Art Michiejew zaczął w 2002 roku prowadzić własne eksperymenty transkomunikacyjne.

- Jestem przekonany, że życie po śmierci nadal istnieje - zapewnia prof. Michiejew. - Podczas jednego z eksperymentów zadałem pytanie, czy ludzie i zwierzęta mają taką samą formę po śmierci. Jakiś głos przekazał w odpowiedzi: „Przypominasz falę”.

Dla eksperta w dziedzinie radiotechniki, jakim jest Michiejew, takie wyjaśnienie rozwiązuje problem. Według takiej koncepcji, informacja o istocie jest zakodowana w falach energii, a te są faktycznie wieczne.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie