Równo za rok otwarcie Jordanek. Pierwsze imprezy już zarezerwowane

Tomasz Bielicki
W budowanym na Jordankach obiekcie będą dwie sale. Większa na 880 miejsc (na zdjęciu) i mniejsza na 300 miejsc Fot.: Grzegorz Olkowski
W budowanym na Jordankach obiekcie będą dwie sale. Większa na 880 miejsc (na zdjęciu) i mniejsza na 300 miejsc Fot.: Grzegorz Olkowski
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Rozmowa z Grzegorzem Grabowskim, prezesem Centrum Kulturalno-Kongresowego Jordanki, o pomysłach na funkcjonowanie sali koncertowej.

Podczas niedawnego CoRock Festiwalu hala przy ulicy Bema była pełna zaledwie w jednej szóstej. Jaki ma Pan pomysł na to, aby takie sytuacje nie zdarzały się podczas imprez na Jordankach?
[break]
To nie my będziemy organizatorem wydarzeń, a więc możemy jedynie pomagać organizatorom lub wspierać ich naszym doświadczeniem.
Czyli jeśli pojawi się dziesięciu organizatorów i każdy będzie chciał zorganizować u Was galę disco polo, to...
Uczciwie ich poinformujemy, że mamy kilka ofert imprez o takim samym muzycznym charakterze. Nasze zadanie będzie polegało również na koordynacji poszczególnych imprez, aby podobne wydarzenia nie następowały po sobie dzień po dniu.
Bardziej miałem na myśli budowanie prestiżu nowej instytucji kultury przez typ imprez, które prezentuje w swoim wnętrzu.
Chcielibyśmy, aby na Jordankach odbywały się imprezy wysokiej rangi i gościły wielkie gwiazdy, ale życie pisze różne scenariusze. Obiekt powstaje z myślą o tym, aby udostępniać go na różnego rodzaju wydarzenia. Nie mamy wpływu na preferencje organizatorów, którzy będą chcieli wynająć salę. Każdy z nich będzie jednak musiał mieć na uwadze, że pojemność obiektu może nie zagwarantować mu sukcesu finansowego. Przy złożonej widowni sala pomieści od 1,5 do 2 tys. osób.
Inauguracji ma towarzyszyć cykl imprez otwarcia.
Każda impreza będzie miała swojego organizatora i będzie wspomagana przez sponsorów.
Czyli spółka CKK Jordanki nie będzie współorganizatorem tych wydarzeń?
Formalnie nie, ale oczywiste jest, że imprezy otwarcia są wymyślone z naszej inicjatywy. Mamy podpisanych ponad dwadzieścia listów intencyjnych z różnymi instytucjami i organizatorami. Część tych podmiotów będzie organizatorem tych wydarzeń. Wśród nich jest i Toruńska Orkiestra Symfoniczna, która na Jordankach będzie miała swoją siedzibę. Imprezy będą wspomagane przez sponsorów, więc nie ma konieczności, aby musiały się samofinansować. W związku z tym planujemy, aby ceny biletów były nieco niższe.
Kiedy pierwsza impreza w nowych murach?
Cykl imprez otwarcia zaplanowaliśmy na listopad i grudzień 2015 roku.
Którzy organizatorzy i jakie instytucje kultury są zainteresowane organizacją swoich imprez na Jordankach?
Terminy zarezerwowane mają już Toruńska Orkiestra Symfoniczna, Fundacja Probaltica, Dwór Artusa, SOS Music Wojciecha Zaguły, Agencja Artystyczna Tamada, As Toruń Janusza Lipińskiego, Agencja Artystyczna Ranus, Toruńska Agenda Kulturalna, Grzegorz Kopcewicz... Jesteśmy też już wstępnie po słowie z Teatrem Horzycy odnoście wyprodukowania dużego widowiska, które będzie prezentowane na stałe na naszej scenie.
A na przykład Fundacja Tumult i jej Camerimage?
Chętnie byśmy taką współpracę nawiązali.
Ile już umów podpisano na 2015 rok?
Aktualnie trwa ich przygotowywanie. W listopadzie i grudniu 2015 roku większość terminów jest już zajęta.
Będzie jakaś szansa, aby torunianie mieli okazję zwiedzić nowy obiekt jeszcze przed otwarciem?
Planujemy tego typu wycieczki w październiku przy okazji prób akustycznych nowej sali. Przy tej okazji będzie można nie tylko obejrzeć nowy obiekt, ale także posłuchać kilku koncertów.

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
skandal
Grzegorz Grabowski nie jest już dyrektorem Wydziału Kultury Urzędu Miasta Torunia. To efekt prawomocnego wyroku, jaki dostał kilka tygodni temu.

Nowości: "Przypomnijmy, że Grzegorz Grabowski został skazany prawomocnym wyrokiem sądu. Chodzi o sprawę z 2000 roku, gdy miał doprowadzić do fikcyjnej kradzieży samochodu. W ten sposób doszło do wyłudzenia 34 tysięcy złotych na szkodę jednej z firm ubezpieczeniowych."

W nagrodę dostał stołek w Jordankach.
D
Domel
no to może jubileusz RM obchodzić co miesiąc - na przemian na Jordankach i na Bema...
j
january
A basenu odkrytego jak nie bylo tak nie ma....Ten ponton na rubinkowie latem to troche za malo...
h
hehehe
Na pierwszy koncert miasto powinno zaprosić Boysów.
Dodaj ogłoszenie