Rozsądni na dwóch kołach?

Marcin Dutkowski
Wystarczyło kilka pogodniejszych dni, by na ulicach Grudziądza licznie pojawili się motocykliści. Oficjalne rozpoczęcie sezonu w najbliższą sobotę.

Wystarczyło kilka pogodniejszych dni, by na ulicach Grudziądza licznie pojawili się motocykliści. Oficjalne rozpoczęcie sezonu w najbliższą sobotę.

<!** Image 2 align=none alt="Image 170088" sub="Na zdjęciu: Marek Budnik, sprzedawca ze sklepu Fox przy ul. Mikołaja z Ryńska, oferującego motocykle Fot. Marcin Dutkowski
">- Dostałem wymarzony motocykl od rodziców na 18-stkę - mówi Jakub. - Wcześniej musiałem im jednak przysiąc, że nie będę łamał przepisów drogowych. Nie martwią ich ewentualne mandaty. Boją się tylko o moje życie i zdrowie. Obiecałem im.

Niestety, równie odpowiedzialni nie są wszyscy młodzi motocykliści. Wystarczy przypomnieć choćby zdarzenie z marca 2010 r., kiedy to grudziądzka drogówka zatrzymała 23-latka, który pędził ulicą Szosa Toruńska z prędkością aż 183 km/h. To cud, że nie spowodował żadnego wypadku.

<!** reklama>Mniej szczęścia miał 21-latek, który na początku czerwca w wyniku zderzenia z maluchem na ulicy Jana Pawła II (Trasa Średnicowa) stracił nogę. W ubiegłym roku miały też miejsce dwa wypadki śmiertelne motocyklistów na terenie działania grudziądzkiej komendy. Zaledwie dwa tygodnie po wypadku na Trasie Średnicowej w zderzeniu z volkswagenem polo na ulicy Waryńskiego zginął 25-latek. Drugi wypadek miał miejsce w lipcu w podgrudziądzkiej miejscowości Szembruk. Kierujący motocyklem 22-letni mężczyzna na łuku drogi stracił panowanie nad motocyklem, zjechał na pobocze i uderzył w drzewo. Zmarł na miejscu.

Wielu grudziądzan przyznaje, że młodzi motocykliści czują się królami szos, co często ich gubi. Nie pomagają apele, akcje profilaktyczne, ani nawet bardzo dosadne, czasem wręcz drastyczne spoty telewizyjne.

- Nadmierna prędkość, nieprawidłowe wyprzedzanie i kierowanie bez uprawnień to najczęstsze „grzechy” popełnienia przez motocyklistów - wylicza podinsp. Marek Mitura, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Grudziądzu. - Młodzi kierowcy, którzy przejeździli dwa czy trzy sezony, czują się bardzo pewnie. Gdy poniesie ich jednak brawura, konsekwencje mogą być tragiczne. Dlatego cały czas apelujemy o jazdę nie tylko zgodnie z przepisami, ale także o jazdę z wyobraźnią.

Młodzi motocykliści powodujący wypadki psują, niestety, opinię środowiska, a przecież wśród miłośników tych maszyn nie brakuje odpowiedzialnych osób. Najlepszym przykładem jest grudziądzki klub motocyklowy Hawks, słynący m.in. z organizowanej co roku akcji Motoserce, podczas której przeprowadzana jest zbiórka krwi.

- Tegoroczna akcja odbędzie się już w najbliższą sobotę, 16 kwietnia - zapowiada Wojciech Mucha, prezydent klubu Hawks Grudziądz. - Tradycyjnie rozpoczniemy od mszy świętej, która rozpocznie się w kościele młodzieżowym o godzinie 11. Potem przejedziemy na stadion Olimpii, gdzie odbędzie się impreza.

Udział w niej mogą wziąć wszyscy zainteresowani. W ubiegłym roku udało się zebrać 23 litry krwi.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie