Rubinkowo stoi w korkach

Joanna Pociżnicka
Zakorkowana ulica Rydygiera, Łyskowskiego, Szosa Lubicka, Bukowa i Skłodowskiej-Curie. Taki jest efekt pierwszych dni funkcjonowania nowej organizacji ruchu.

Zakorkowana ulica Rydygiera, Łyskowskiego, Szosa Lubicka, Bukowa i Skłodowskiej-Curie. Taki jest efekt pierwszych dni funkcjonowania nowej organizacji ruchu.

<!** Image 3 align=none alt="Image 168810" sub="W godzinach porannych ruch na placu Daszyńskiego odbywał się jeszcze w miarę płynnie / Fot. Grzegorz Olkowski">Jak bardzo można sparaliżować drogowy ruch? Postanowiliśmy to sprawdzić. Jest godzina 7 rano, plac Skarbka w Toruniu. Sytuacja na drodze jest spokojna. Zarówno plac Skarbka, jak i rejony placu Daszyńskiego są przejezdne. Na Szosie Lubickiej ruch jest umiarkowany.

Godzina 7.30

Sytuacja na drodze zmienia się z minuty na minutę. O ile pl. Skarbka jest wciąż przejezdny, to coraz więcej samochodów stoi na Szosie Lubickiej w kierunku centrum. Wciąż jednak postoje trwają zaledwie po 2-3 minuty.

<!** reklama>Po kwadransie korek na Szosie Lubickiej wydłuża się. Teraz sięga już supermarketu Obi. Na ulicach stoją pasażerowie, którzy czekają na autobusy. Te jednak nie przyjeżdżają.

- Jedziemy do V Liceum – opowiada Katarzyna Zaręba, uczennica. - Już wiem, że nie dotrzemy na 8 na lekcje. Na autobus czekamy od 15 minut.

<!** Image 4 align=none alt="Image 168810" sub="W miarę upływu czasu zaczął się tworzyć korek na Szosie Lubickiej / Fot. Grzegorz Olkowski">Katarzyna wraz z kolegą decydują się na spacer piechotą. Podobnie postępuje wiele innych osób. Kiedy docierają na kolejny przystanek, autobusu nadal nie widać. Gdzieś stoi w korku? Odpowiedź przychodzi sama, kiedy wjeżdżamy na Rubinkowo I. Korek rozpoczyna się już na początku ulicy Rydygiera. Kończy dopiero przy targowisku Manhattan. Kierowcy czekają nawet po 40 minut.

- Nawet nie ma jak wykręcić – mówi pan Waldemar, mieszkaniec Skarpy. - To się w głowie nie mieście, żeby takie cyrki były.

W zatorze stoi przynajmniej pięć autobusów. Niektórzy kierowcy wypuszczają pasażerów w połowie drogi. - Nie ma co, szybciej będą na piechotę – tłumaczy jeden z nich.

<!** Image 5 align=none alt="Image 168810" sub="Jeszcze gorzej wyglądała sytuacja na ulicy Rydygiera / Fot. Grzegorz Olkowski">Niektórzy kierowcy próbują omijać korek przez ulicę Skłodowskiej-Curie. Tam jednak również czekają niespodzianki. - Ulica Bukowa jest aktualnie nieprzejezdna – mówi pan Wojciech, toruński taksówkarz. - Ludzie zaczęli sobie skracać drogę i teraz to tam trzeba swoje odstać.

Godzina 16.30

Korki na Rubinkowie są większe niż rano. Pasażerowie czekający na tramwaj muszą uzbroić się w cierpliwość.

- Pani widzi, co się dzieje? - mówi Michał Sitek, student, pokazując na zapchany tramwaj. Rano tramwaje miały maksymalnie dwa wagony i teraz też. Właśnie do jednego się nie zmieściłem. Zapowiadają, że trzeba się przesiadać na MZK, a potem puszczają tylko małe składy. Gdzie tu logika?

Na Rydygiera kierowcy czekający w korkach tracą cierpliwość. - Od razu w człowieku się agresja zbiera – mówi pan Paweł. - Co rusz ktoś trąbi, wydziera się jeden na drugiego. Takich korków Rubinkowo nie widziało.

Poza narzekaniem na drogowy paraliż, mieszkańcy Torunia narzekają również na ulotki informujące o zmianach w rejonie pl. Daszyńskiego.

- Owszem, dostałam ulotkę, ale z niej nic nie wynika – mówi Wanda Marchwińska, mieszkająca przy ul. Konstytucji 3-go Maja. - Zrobione jakby na kolanie i ciężko doszukać się tam konkretów.

Podobne zarzuty słychać odnośnie prezentacji na stronie internetowej Miejskiego Zarządu Dróg w Toruniu, która ma obrazować obecne i nadchodzące zmiany. - Może jakiś inżynier zrozumie, co tam jest wyrysowane, ale przeciętny człowiek już nie – mówi Ryszard Kirsz, nasz Czytelnik. - Nie wiadomo, gdzie są utrudnienia, co będzie po kolei remontowane, co wyłączane z ruchu. A już zupełnie nie można połapać się, o jakie przystanki autobusowe chodzi. MZD powinno przygotować informacje dla zwykłych ludzi!

Z powodu zaistniałych korków MZD wystosowało do mediów specjalne oświadczenie, w którym tłumaczy, z czego wynikają korki na toruńskim Rubinkowie. Odpowiedź jest zdumiewająca.

- Plac Daszyńskiego jest przejezdny, dla ruchu została zamknięta jedynie ulica Wschodnia – mówi Agnieszka Kobus-Pęńsko, rzecznik MZD w Toruniu. - Wielu kierowców, zupełnie niepotrzebnie, zrezygnowało dziś z jazdy przez plac Daszyńskiego, co spowodowało korki na ulicach Rubinkowa.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie