Ryby jada przynajmniej raz w tygodniu

(mm)
Jacek Smarz
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Andrzej Nowicki, dyrektor Centrum Kultury „Zamek Krzyżacki” w Toruniu nie boi się gotować. Potrafi przyrządzić różne smaczne dania, a na pierwszym miejscu stawia zupy oraz ryby.

- Przede wszystkim lubię dobrze zjeść, natomiast z gotowaniem różnie bywa, co, oczywiście, nie znaczy, że nie potrafię niczego przyrządzić. Generalnie, nie mam z tym większych problemów. Jestem wielkim fanem zup - żuru, pomidorowej oraz rosołu, które mógłbym jeść na okrągło.

A drugie dania? Tu Andrzej Nowicki w pierwszej kolejności wymienia solidnie przyprawiony gulasz oraz tzw. schabowe z karkówki. Przynajmniej raz w tygodniu na jego stole pojawiają się też smażone ryby.

Niestety, czasu na realizowanie się w kuchni jest niewiele, zwłaszcza wiosną i latem. Nieco lepiej pod tym względem jest jesienią i zimą, gdy wydarzeń kulturalnych organizuje się zdecydowanie mniej. - Mogę więc sobie pozwolić na eksperymenty w kuchni - dodaje Andrzej Nowicki.

Kulinarną pasją zaraziła go mama, która - jak podkreśla dyrektor Centrum Kultury „Zamek Krzyżacki” - jest niedoścignionym wzorcem.

- Pochodzę z rodziny, w której mama bardzo dobrze gotowała. Wygląda na to, że te umiejętności odziedziczyłem po niej. Nie szukam inspiracji w jakichkolwiek źródłach. Staram się raczej doprawiać potrawy według własnych receptur - podkreśla Andrzej Nowicki. (mm)

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie