Rywale gotowi do walki

Dariusz Łopatka
Cztery najlepsze drużyny pierwszej ligi już jutro rozpoczynają rywalizację w pierwszej rundzie play off. Która z nich cieszyć się będzie z awansu do Polskiej Ligi Hokejowej?

Cztery najlepsze drużyny pierwszej ligi już jutro rozpoczynają rywalizację w pierwszej rundzie play off. Która z nich cieszyć się będzie z awansu do Polskiej Ligi Hokejowej?

<!** Image 2 align=none alt="Image 167632" sub="Hokeiści Nesty Toruń (w białej koszulce Łukasz Chrzanowski) już jutro rozpoczynają grę o awans do ekstraligi / Fot. Adam Zakrzewski">Faworytem zmagań jest oczywiście toruńska Nesta, ubiegłoroczny spadkowicz z ekstraligi. Jedyny niepokonany zespół sezonu zasadniczego przystępuje jednak z umiarkowanym optymizmem do meczów pierwszej rundy play off. Powód? W półfinałowej rywalizacji z Orlikiem Opole, w składzie Nesty, zabraknie bowiem dwóch podstawowych zawodników: napastnika Tomasza Proszkiewicza (złamana ręka) oraz bramkarza Tomasza Witkowskiego (nie wrócił jeszcze do pełnej sprawności po złamaniu palca lewej ręki).

<!** reklama>- Stanowi to dla nas pewien problem. Tomasz Proszkiewicz został ściągnięty do nas po to, aby pomógł nam spokojnie awansować do PLH, a tymczasem mamy odrobinę zamieszania - twierdzi Wiesław Walicki, szkoleniowiec Nesty. - Nie damy się jednak zwariować. Innej możliwości niż awans do ekstraligi nie ma.

Sprawdziliśmy tymczasem co słychać u rywali toruńskiej Nesty?

Orlik Opole

Ekipa prowadzona przez Jerzego Pawłowskiego w zasadniczej części sezonu zajęła czwarte miejsce, co dla kibiców Orlika jest już powodem do zadowolenia. Opolanie, w pierwszej części sezonu, wygrali dwadzieścia jeden z trzydziestu sześciu spotkań.

- Cieszymy się z tego, że w ostatnich meczach z trudnymi rywalami podbudowaliśmy swoje morale - mówi Krzysztof Faraś, działacz Orlika Opole. - Ogromnym sukcesem byłoby dla nas przebrnięcie przez półfinał i możliwość gry o awans do Polskiej Ligi Hokejowej.

Na drodze do finału stoi jednak Nesta. W ostatniej, bezpośredniej potyczce, Orlik przez długi czas prowadził z torunianami bardzo wyrównaną walkę.

- Jesteśmy jednak realistami. Wiemy, gdzie jest nasze miejsce, ale na pewno nie usiądziemy i nie będziemy prosić rywali o to, by już nie strzelali nam bramek - dodaje Krzysztof Faraś.

Pewnym jest już, iż w meczach play off Orlik wystąpi osłabiony brakiem chorego Pawła Wacławczyka, najlepszego strzelca drużyn.

Bilans Orlika w meczach z Nestą: 4 spotkania, wszystkie przegrane (0:6, 3:5, 3:10, 0:4).

GKS Katowice i Polonia Bytom

W drugim z pierwszoligowych półfinałów, „śląskim”, zdecydowanego faworyta wskazać trudno. Zarówno katowiczanie, jaki i bytomianie, liczą bowiem na awans do finału i walkę o uzyskanie bezpośredniego awansu do PLH.

W sezonie zasadniczym lepiej prezentowali się hokeiści GKS-u.

- Z czterech spotkań z katowiczanami nie wygraliśmy ani jednego - wylicza Mariusz Puzio, szkoleniowiec Polonii. - Play off to zupełnie inna gra niż liga. Dla nas będzie to ostateczny test. Poznamy odpowiedź, czy w tym sezonie pracowaliśmy tak, jak trzeba.

- Dwa mecze z Polonią można lepiej nazwać loterią, niż play off. Choćby dlatego o awans do finału nie będzie nam łatwo - mówi Jacek Płachta, trener GKS-u.

Bilans meczów GKS-u i Polonii: 4 spotkania, każde z nich wygrali katowiczanie (8:5, 6:3, 4:0, 7:3).

Warto wiedzieć

Krótkie półfinały

  • Pierwsze mecze półfinałowe rozegrane zostaną już jutro na taflach lodowych w Opolu i Bytomiu.

  • Rewanże, w Toruniu i Katowicach, zaplanowano na niedzielę.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie