Rywale komplementują nasz zespół

Redakcja
Piłkarze halowi FC Toruń (na pierwszym planie kapitan zespołu Mykola Morozow) pewnie kroczą do Futsal Ekstraklasy
Piłkarze halowi FC Toruń (na pierwszym planie kapitan zespołu Mykola Morozow) pewnie kroczą do Futsal Ekstraklasy Sławomir Kowalski
Udostępnij:
Od zwycięstwa do zwycięstwa kroczą piłkarze FC Toruń w pierwszej lidze futsalu. Podopieczni Klaudiusza Hirscha wygrali już dziesięć meczów z rzędu.

Torunianie swoją serię rozpoczęli, jeszcze w poprzednim sezonie - 5 kwietnia w Gnieźnie. Od tego momentu nie stracili punktów. W tym sezonie FC rozegrał osiem meczów i z 24 oczkami jest zdecydowanym liderem tabeli. W miniony weekend drużyna Klaudiusza Hirscha pewnie ograła przed własną publicznością drugą drużynę w ligowej tabeli KS Gniezno 4:1 (3:1).

- Spodziewaliśmy się trudnej przeprawy i tak było. Po cichu liczyliśmy, że uda się do domu wrócić z jakimiś punktami. Niestety, stało się inaczej. FC Toruń zasłużył na wygraną. Rywale nie pozwolili nam za dużo pograć - komplementował naszą drużynę Michał Wasielewski, bramkarz i trener KS-u Gniezno
.
Zespół gości, mimo że po 29. minutach rywalizacji przegrywał 1:4, nie rezygnował z wygranej. Szkoleniowiec z Wielkopolski zaryzykował i zdecydował się na wycofanie bramkarza, ale nie przyniosło to oczekiwanych efektów.

- Wierzyliśmy do końca, że uda się z Torunia wywieźć korzystny wynik - dodał Wasielewski. - W futsalu gra się do końca. Zresztą FC jest doskonałym tego przykładem. Przegrywał z Politechniką Gdańską 3:5, a w końcówce przechylił szalę wygranej na swoją korzyść. Nam, niestety, nie udało się wykorzystać przewagi liczebnej.

Nasi zawodnicy zdawali sobie sprawę, że KS Gniezno to solidna drużyna. Podeszli do meczu z wielkim zaangażowaniem i na wiele, szczególnie w drugiej połowie, nie pozwolili rywalom.
- To był mecz za sześć punktów - stwierdził Klaudiusz Hirsch, trener FC. - Potwierdziliśmy na boisku, że jak najbardziej zasłużenie jesteśmy na pierwszym miejscu w tabeli. Dzięki wygranej z KS-em możemy spokojnie myśleć o przygotowaniach do drugiej rundy.

Teraz przed toruńską drużyną dwutygodniowa przerwa w rozgrywkach. FC kolejny mecz rozegra 6 grudnia w Białymstoku z tamtejszym MOKS-em Słonecznym Stokiem. Warto dodać, że szkoleniowcem zespołu z Podlasia jest dobrze znany w Toruniu były gracz Marwitu i Tacho - Adrian Citko.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie