Rywale popsują święto?

Sławomir Pawenta
Sławomir Pawenta
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Piłkarze halowi Marwitu są coraz bliżej awansu do ekstraklasy. Podopieczni Olega Zozuli muszą w dwóch ostatnich spotkaniach wywalczyć dwa punkty.

Piłkarze halowi Marwitu są coraz bliżej awansu do ekstraklasy. Podopieczni Olega Zozuli muszą w dwóch ostatnich spotkaniach wywalczyć dwa punkty.

<!** Image 2 align=none alt="Image 171341" sub="Kapitan Marwitu Tomasz Urbański (na zdjęciu) liczy, że jego zespół awans do ekstraklasy przypieczętuje w najbliższą sobotę Fot. Adam Zakrzewski">Po ostatnim remisie w we własnnej hali z Inpulsem Siemianowice Śląskie (4:4), w ekipie „Marchewkowych” panował niepokój. Zespół nie mógł sobie pozwolić na wyjazdową porażkę z Gattą Zduńska Wola. Na szczęście lider rozgrywek pokonał drugą ekipę pierwszej ligi 4:3 (1:1), choć w drugiej połowie przegrywał 2:3.

- Mieliśmy uspokoić grę - powiedział Oleg Zozula, szkoleniowiec Marwitu. - Zespół musiał spokojnie konstruować kolejne akcji. Drużyna grała bardzo dobrze i dzięki temu udało się strzelić Gattcie jeszcze dwie bramki.

Nie będzie czasu na świętowanie

Przed toruńczykami jeszcze dwa spotkania. Już w najbliższą sobotę nasz zespół zmierzy się w hali „Spożywczaka” z Auto Compleksem Przodkowo (początek o godzinie 18 - dop. red). Ostatnim rywalem Marwitu w tym sezonie będzie Remedium Pyskowice. Torunianie w tych spotkaniach muszą wywalczyć dwa punkty.

<!** reklama>- Nie czujemy się jeszcze jako zespół ekstraklasy - powiedział Oleg Zozula, ukraiński szkoleniowiec Marwitu. - W najbliższą sobotę musimy wygrać przed własną publicznością z Compleksem Przodkowo. Jeśli zainkasujemy komplet punktów, to będziemy się cieszyć z awansu. Czasu na świętowanie nie ma za dużo. Będziemy musieli szykować się na kolejne spotkanie ligowe, które też chcemy wygrać. Musimy sezon zakończyć na pierwszej pozycji.

„Marchewkowi” spokojnie podchodzą do najbliższych meczów, choć w sobotę spodziewają się trudnej przeprawy.

Musieli pokonać Copacabanę

- To nie są łatwe potyczki - stwierdził Marek Wiśniewski, wiceprezes Marwitu. - Przed dwoma laty, kiedy po raz pierwszy wywalczyliśmy awans do ekstraklasy, musieliśmy pokonać Copacabanę Gdańsk. Udało się, ale spotkanie było wyjątkowo trudne. Teraz będzie podobnie. Rywale mają w planach popsuć nam święto. Nie możemy dopuścić do tego. Chcemy zapewnić sobie promocję do najwyższej klasy rozgrywkowej przed własną publicznością.

- Historia zatoczyła koło - dodał Tomasz Urbański, kapitan naszego zespołu. - Przed dwoma laty, kiedy wygrywaliśmy rozgrywki na zapleczu ekstraklasy, w decydującym meczu graliśmy z drużyną z Gdańska. Teraz naszym przeciwnikiem będzie zespół spod stolicy Trójmiasta. Jesteśmy w 70 procentach zespołem z ekstraklasy. W sobotę postawimy kropkę nad i. Jeżeli na boisko wyjdziemy tak samo „naładowani”, jak w Zduńskiej Woli, to rywale nie mają szans.

Torunianie ostatnio boleśnie przekonali się, jaka jest różnica między czołowym zespołem ekstraklasy a liderem pierwszej ligi. Marwit rywalizował w 1/4 finału Pucharu Polski z Wisłą Kraków. Zespół „Białej Gwiazdy” jest wiceliderem ekstraklasy i nie dał żadnych szans „Marchewkowym”. Krakowianie dwukrotnie wysoko wygrali: 6:0 we własnej hali oraz 5:1 w Toruniu.

- Przeciwnik do bardzo dobry zespół - dodał Zozula. - Było widać sporą różnicę między ekstraklasą a pierwszą ligą.

Wynik

Marwit Toruń pożegnał się już z rozgrywkami Pucharu Polski. „Marchewkowi” przegrali w rewanżowym spotkaniu z wiceliderem ekstraklasy Wisłą Kraków 1:5 (0:3). W pierwszym meczu triumfowali także piłkarze „Białej-Gwiazdy” (6:0) i to oni awansowali do turnieju Final Four.

  • Marwit Toruń - Wisła Krakbet Kraków 1:5 (0:3). 0:1 K. Kusia (3), 0:2 Douglas (8), 0:3 Douglas (14), 0:4 K. Kusia (37), 1:4 S. Kostiuczenko (39), 1:5 A. Szłapa (40)
  • Marwit: Ringwelski - Citko, Demiszew, Kostiuczenko, Morozow - Urbański, Łoś, Kończalski, Szczepaniak - Zieleński, Sobański

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie