Są mieszkania, chętnych brak

Anita Etter
Brak pracy i niskie zarobki grudziądzan to czynniki, które sprawiają, że rynek nieruchomości w mieście jest trudny. Preferencyjne kredyty niewiele mogą tu pomóc.

Brak pracy i niskie zarobki grudziądzan to czynniki, które sprawiają, że rynek nieruchomości w mieście jest trudny. Preferencyjne kredyty niewiele mogą tu pomóc.

Mieszkania w Grudziądzu od lat są najtańsze w regionie. Mimo to nie jest dzisiaj łatwo sprzedać nie tylko nowy lokal, ale także mieszkanie z rynku wtórnego. Zdaniem agentów nieruchomości, bieda i brak zdolności kredytowych hamują rozwój w biznesie. - Szukam mieszkania na wynajem, bo o kupnie mogę tylko pomarzyć - mówi Michał Kolasa, którego wraz z narzeczoną spotkaliśmy przy biurze nieruchomości na ul. Wybickiego. - Latem bierzemy ślub, więc chcemy być na swoim. Na szczęście, rodzina pomogła i mamy odłożone kilka tysięcy na wpłacenie kaucji. <!** reklama>

Młode osoby pragnące kupić mieszkanie mogą przez cały czas korzystać z rządowego preferencyjnego programu „Rodzina na swoim”. Polega on na wstrzymaniu do 50 procent odsetek kredytowych przez pierwsze osiem lat spłaty pożyczki. Jest już w przygotowaniu ustawa, która zakłada, że od kwietnia z programu będą wykluczone mieszkania używane. Jak ten fakt wpłynął na grudziądzki rynek nieruchomości.

- Była już taka wiadomość, że projekt „Rodzina na swoim” miał zostać ograniczony do wyłącznie nowych lokali w grudniu - mówi Leszek Banaś z Biura Nieruchomości Banaś. - Wtedy było więcej chętnych na mieszkania z rynku wtórnego. Podobno od kwietnia mają być ograniczenia, więc myślę, że rynek się obudzi pod koniec marca. W Grudziądzu nie jest łatwo sprzedać mieszkanie czy dom, pomimo niskich cen od 2.200 do 2.300 za metr kwadratowy. Tańsze mieszkania w regionie są tylko w blokach popegeerowskich. W mniejszym Kwidzynie czy nawet w Gardei ceny mieszkań są wyższe.

Czy zapowiadane ograniczenia w preferencyjnych kredytach zwiększą popyt na własne M, okaże się zatem niebawem. - Mieszkania są, ale co z tego, gdy ludzie nie mają zdolności kredytowych, by je kupić na raty. Często nawet nie mają na kaucję potrzebną do wynajęcia mieszkania na tynku wtórnym - usłyszeliśmy od Barbary Liberackiej w WORD Nieruchomościach.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie