Samowolka słono kosztuje

Ewelina Piotrowska
Narażają się na nieplanowane wydatki, nerwy, a współmieszkańców na niebezpieczeństwo - tak kończą się niektóre remonty, prowadzone bez uzgodnienia ze spółdzielnią i nadzorem budowlanym.

Narażają się na nieplanowane wydatki, nerwy, a współmieszkańców na niebezpieczeństwo - tak kończą się niektóre remonty, prowadzone bez uzgodnienia ze spółdzielnią i nadzorem budowlanym.

Skutków nieprzemyślanego remontu na własnej skórze doświadczyła, między innymi, pani Bogumiła, nasza Czytelniczka, której na emeryturze przyszło walczyć z sąsiadką o odszkodowanie.

- Bez uzgodnienia z nadzorem budowlanym wyburzali ściany, na skutek czego w moim mieszkaniu na suficie i ścianach pojawiły się rysy i pęknięcia - mówi pani Bogumiła, mieszkanka ul. Warszawskiej. - Mało tego, w jednym z pomieszczeń lekko osunęły się drzwi i do tej pory się nie domykają.

<!** reklama>Pani Bogumiła bezskutecznie próbowała porozumieć się z sąsiadką, następnie sprawę zgłosiła w spółdzielni, która miała doprowadzić do konfrontacji.

Zostaje tylko sprawa sądowa

- Dotąd żadnego spotkania nie było. Fachowiec, którego wezwałam, wycenił remont w moim mieszkaniu na 3200 złotych, sąsiadka płacić tego nie chce. Uważa, że za taką kwotę chcę wyremontować całe mieszkanie - mówi pani Bogumiła. - Zaproponowała mi, że jej ojciec pomaluje mi ściany, ale przez te pęknięcia trzeba kuć tynk, a nie tylko malować.

O pomoc pani Bogumiła zwróciła się do nadzoru budowlanego, który wykrył, że burzenie ścian odbywało się bezprawnie. Niestety, dotąd nie otrzymała od sąsiadki żadnego odszkodowania. Konflikt odbił się jedynie niezliczoną ilością kontroli i korespondencji.

- Sprawą obecnie zajmuje się nadzór budowlany, a jeśli chodzi o zadośćuczynienie dla pani Bogumiły, tu spółdzielnia nie może o nic wnioskować, jedynym sposobem na odzyskanie pieniędzy jest sprawa sądowa - wyjaśnia Lilianna Muszalik z Włocławskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.

Błędów lepiej nie popełniać

Podobnych historii jest więcej. - Mieliśmy masę przypadków, gdy sąsiedzi wzywali nadzór budowlany, ponieważ któryś z mieszkańców wykonał remont w taki sposób, że nie tylko uszkodził inne mieszkania, ale jeszcze naraził pozostałych lokatorów na niebezpieczeństwo, a siebie na dodatkowe koszty - podaje Zbigniew Lewandowski, prezes SM Południe.

Również wymianę okien lub drzwi warto dobrze zaplanować.

- Jeśli lokator chce otrzymać dofinansowanie na wymianę okien, warto sprawdzić w spółdzielni, czy w ciągu ostatnich 30 lat okna nie były już wymieniane. Jeśli nie, po wymianie od ręki wypłacimy 15 procent kosztów - radzi Mirosław Urbański, prezes WSM. - Bywa, że mieszkańcy nie wiedzą podstawowych rzeczy, na przykład, że drzwi wejściowe do mieszkania powinny otwierać się do wewnątrz lokalu. Jeśli popełnią błąd i będzie odwrotnie, niezbędna będzie ponowna wymiana. Zanim jednak zabierzemy się za kosztowne prace, radzę dopytać o szczegóły w administracji. Pytanie nic nie kosztuje, a po fakcie, niestety, niewiele da się zrobić. Zwykle jesteśmy zasypywani podaniami, które nic nie dają.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie