Siatkarki Budowlanych przegrywały już 0:10. Wygrały seta i...

Siatkarki Budowlanych przegrywały już 0:10. Wygrały seta i cały mecz

Daniel Ludwiński

Nowości Dziennik Toruński

Aktualizacja:

Nowości Dziennik Toruński

Siatkarki Budowlanych przegrywały już 0:10. Wygrały seta i cały mecz
Siatkarki Budowlanych bardzo długo czekały na pierwsze zwycięstwo w sezonie. Dziś mają na koncie już trzy wygrane i widoki na kolejne.
Siatkarki Budowlanych przegrywały już 0:10. Wygrały seta i cały mecz
Od wygranej z Karpatami Krosno minął miesiąc. Od tamtej pory drużyna Budowlanych punktuje dość regularnie, choć nie zawsze tak, jak by sobie życzyły tego same siatkarki - nadal zdarzają się porażki w tie-breakach. W ostatni weekend drużyna zagrała dwukrotnie, dzień po dniu. W meczu z MKS-em Dąbrowa Górnicza powtórzył się już doskonale znany scenariusz: torunianki prowadziły w setach 2:1, by w końcu przegrać 2:3.
- Porażki po tie-breakach mamy już z połową ligi - przyznała Barbara Sokolińska. - Szkoda, że nie udaje nam się wygrywać piątych setów, ale jednak taka przegrana zawsze daje jeden punkt. Lepiej przegrać 2:3 niż 0:3 - zaznaczyła kapitan Budowlanych.

Z 0:10 na 25:21!

Dzień po meczu z MKS-em torunianki pokonały 3:0 SMS PZPS Szczyrk. Wynik nie zdradza jednak przebiegu spotkania. Drugi set z pewnością na bardzo długo zapadnie w pamięci nie tylko kibiców, ale i zawodniczek obu drużyn. Siatkarki ze Szczyrku wygrały bowiem dziesięć pierwszych piłek i wydawało się, że jest już po secie. Torunianki odrobiły jednak całą stratę i wygrały tę partię, a następnie także trzeciego seta. - Gdybyśmy wygrali normalnie 3:0 to nie byłoby o czym mówić, ale tu było kuriozum - powiedział Mirosław Zawieracz, trener naszych siatkarek. - Przegrywać 0:10, a potem wygrać 25:21, to coś wyjątkowego.

- Początek drugiego seta był dla wszystkich niewytłumaczalny - wtórowała szkoleniowcowi Barbara Sokolińska. - Pokazałyśmy jednak charakter, bo chyba niewiele zespołów byłoby w stanie wygrać seta, w którym była już tak duża strata. Trener powiedział nam zresztą po tym secie, że musimy wierzyć w siebie, bo przecież od stanu 0:10 straciłyśmy do końca już tylko 11 punktów, a zdobyłyśmy 25. To kształtuje charakter zespołu - powiedziała atakująca.

Będzie świąteczny prezent w derbach?

Drużyna Budowlanych pozostaje w dolnych rejonach tabeli, choć najgorsze zdaje się mieć już za sobą. Obecnie torunianki są na dwunastym miejscu, jednak stać je na przesunięcie się o kolejne dwie lokaty w górę tabeli. Problemem pozostaje wąska kadra, w niedzielę dodatkowo okrojona z powodu choroby Julity Rafałko. - Mamy dość trudną sytuację, bo nie mamy zmian ani na przyjęciu, ani na ataku. Zmiany są u nas właściwie tylko na rozegraniu. Mimo to dziewczyny w coraz większym stopniu realizują założoną taktykę. Walczą do końca i to je napędza. Gdyby przed weekendem ktoś mi powiedział, że zdobędziemy cztery punkty, to wziąłbym je w ciemno bez grania. Przygotowanie do tych spotkań chyba było dobre, bo dziewczyny wytrzymały grę dzień po dniu i w dodatku nie grały coraz gorzej, a na równym poziomie. Pozostaje się z tego tylko cieszyć - powiedział trener Mirosław Zawieracz.

- W sobotę był tie-break, więc dzień później taką dawkę grania czuło się w nogach. Gdyby ze Szczyrkiem też trzeba było grać pięć setów, to ich młode dziewczyny miałyby nad nami przewagę fizyczną. Weszłyśmy w dobry rytm gry, ale w końcu przychodzi zmęczenie. Na szczęście zamknęłyśmy mecz w trzech setach - dodała Barbara Sokolińska.

Toruńskie siatkarki jeszcze przed świętami zagrają jedno spotkanie, w dodatku o derbowym charakterze. W najbliższą sobotę drużyna Budowlanych zmierzy się z WTS-em Włocławek, który zamyka tabelę I ligi. - Wygrany mecz z Włocławkiem da nam trochę spokoju, więc mamy nadzieję, że ułoży się po naszej myśli - powiedziała kapitan Budowlanych, dodając, że zwycięstwem drużyna chce sprawić kibicom prezent pod choinkę.

POLUB NAS NA FACEBOOKU



Nie wiesz, jak skorzystać z PLUSA? Kliknij TUTAJ, a dowiesz się więcej!

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Sport z kraju i ze świata

Zobacz więcej na Sportowy24.pl

Tabela Ekstraklasy

Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
Eliminacje Ligi Mistrzów
Eliminacje Ligi Europy
1 Legia Warszawa Live 37 44 21 10 6 70-31
2 Jagiellonia Białystok Live 37 42 21 8 8 64-39
3 Lech Poznań Live 37 42 20 9 8 62-29
4 Lechia Gdańsk Live 37 42 20 8 9 57-37
5 Korona Kielce Live 37 28 14 5 18 47-65
6 Wisła Kraków Live 37 26 14 6 17 54-57
7 Pogoń Szczecin Live 37 25 11 13 13 51-54
8 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 25 13 7 17 35-55
Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
Spadek do 1. ligi
1 Zagłębie Lubin Live 37 34 14 11 12 51-45
2 Piast Gliwice Live 37 31 12 10 15 45-54
3 Śląsk Wrocław Live 37 29 12 10 15 49-52
4 Wisła Płock Live 37 28 12 11 14 49-57
5 Arka Gdynia Live 37 24 10 9 18 44-60
6 Cracovia Live 37 24 8 15 14 45-52
7 Górnik Łęczna Live 37 22 9 10 18 47-63
8 Ruch Chorzów Live 37 19 10 8 19 42-62
Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
Awans do grupy mistrzowskiej
Miejsce w grupie spadkowej
Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
1 Legia Warszawa Live 37 73 21 10 6 70-31
2 Jagiellonia Białystok Live 37 71 21 8 8 64-39
3 Lech Poznań Live 37 69 20 9 8 62-29
4 Lechia Gdańsk Live 37 68 20 8 9 57-37
5 Zagłębie Lubin Live 37 53 14 11 12 51-45
6 Wisła Kraków Live 37 48 14 6 17 54-57
7 Korona Kielce Live 37 47 14 5 18 47-65
8 Wisła Płock Live 37 47 12 11 14 49-57
9 Pogoń Szczecin Live 37 46 11 13 13 51-54
10 Śląsk Wrocław Live 37 46 12 10 15 49-52
11 Piast Gliwice Live 37 46 12 10 15 45-54
12 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 46 13 7 17 35-55
13 Cracovia Live 37 39 8 15 14 45-52
14 Arka Gdynia Live 37 39 10 9 18 44-60
15 Ruch Chorzów Live 37 38 10 8 19 42-62
16 Górnik Łęczna Live 37 37 9 10 18 47-63