Skąd gwardian to wie?

Ryszard Giedrojć
Dobry duszpasterz powinien być tam, gdzie jego owieczki mogą być narażone na pokusę. Dlatego nie dziwi mnie obecność dwóch duchownych na łamach gazety, której ksiądz nie powinien czytać, zwłaszcza przed snem. Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski zabrał głos, protestując przeciw zawłaszczaniu reżysera Krzysztofa Zanussiego przez Dodę.

<!** Image 1 align=left alt="http://www.express.bydgoski.pl/img/glowki/giedrojc_ryszard.jpg" >Dobry duszpasterz powinien być tam, gdzie jego owieczki mogą być narażone na pokusę. Dlatego nie dziwi mnie obecność dwóch duchownych na łamach gazety, której ksiądz nie powinien czytać, zwłaszcza przed snem. Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski zabrał głos, protestując przeciw zawłaszczaniu reżysera Krzysztofa Zanussiego przez Dodę. Reżyser wystąpił z tą artystką w poważnym do tej pory programie Moniki Olejnik. Żeby nie narażać się na poufałe gesty ze strony Dody, Zanussi rezolutnie uczestniczył w rozmowie z bezpiecznej odległości. Ten fortel pogłębiał zamieszanie poznawcze. W studiu siedziały dwie atrakcyjne blondynki. Realizator programu wychodził z założenia, że podpisywanie takich gwiazd jest nietaktem, a ja ciągle łapałem sie na tym, że tracę orientację, która z nich to ta Olejnik, bo mówiły na tym samym poziomie.

<!** reklama>Trochę mnie ksiądz Isakowicz-Zaleski rozczarował, bo w wypowiedzi dla gazety skupił się tylko na krytykowaniu intelektu i morale Dody, a nie pochylił się nad krzywdą widzów, mających kłopoty z odróżnieniem jej od redaktor Olejnik. Księdza nie tłumaczy jego rozległa wiedza, bo powinien mieć świadomość, że nie wszyscy tak jak on śledzili jej wypowiedzi w programie „Gwiazdy tańczą na lodzie”. O ile pogłębiona znajomość tematu i kompetencje księdza Tadeusza usprawiedliwiają jego surową, ale sprawiedliwą ocenę Dody, to zdumiewać może wiedza ojca Fidelisa Maciołka, zabierającego głos jako gwardian klasztoru oo. Bernardynów w Krakowie. Ten zakonnik uważa, że Doda sieje spustoszenie w umysłach młodych, niewinnych ludzi: „Przede wszystkim dlatego, że spora grupa młodych ludzi zaczyna ją naśladować, cytować, podobnie się ubierać i co najgorsze - tak samo zachowywać”. Szybko udało mi się ustalić, że gwardian w klasztorze to jego przełożony, a nie znany mi z literatury członek doborowej straży przybocznej, a już myślałem, że ojciec Fidelis przyłapał Dodę na próbie przemykania się do klasztoru i deprawacji zakonników. To braciszkowie ją naśladują?

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie