Składy opału w Toruniu świecą pustkami! Ile trzeba zapłacić za tonę węgla? Niektórzy rozważają zamknięcie interesu

Wojciech Pierzchalski
Wojciech Pierzchalski
Trwa kryzys na rynku węglowym. W Toruniu w niektórych składach mówią wprost: „Poczekamy jeszcze na rozwój sytuacji, ale raczej sobie odpuścimy i wycofamy się ze sprzedaży”. Cena tony węgla w niektórych skupach przekracza 3 tysiące złotych.
Trwa kryzys na rynku węglowym. W Toruniu w niektórych składach mówią wprost: „Poczekamy jeszcze na rozwój sytuacji, ale raczej sobie odpuścimy i wycofamy się ze sprzedaży”. Cena tony węgla w niektórych skupach przekracza 3 tysiące złotych. Grzegorz Olkowski
Udostępnij:
Trwa kryzys na rynku węglowym. W Toruniu w niektórych składach mówią wprost: „Poczekamy jeszcze na rozwój sytuacji, ale raczej sobie odpuścimy i wycofamy się ze sprzedaży”. Cena tony węgla w niektórych skupach przekracza 3 tysiące złotych.

Obejrzyj: Tajemnice Twierdzy Toruń i innych miejsc w mieście

Skład opału przy ul. Batorego w Toruniu. Plac jest pusty, pracownicy porządkują okolicę z pozostałości po węglu. Problemy z dostępnością surowca sprawiły, że właściciele punktu poważnie rozważają zawieszenie działalności.

300 oczekujących, ale kto wyda 10 tysięcy na węgiel?

– Węgiel jeszcze można dostać, ale w bardzo wysokich cenach, więc sprzedać też trzeba drogo – przyznaje Jarosław Chrupczak, współwłaściciel składu węgla Rakoczy przy ul. Batorego. – W tym momencie wycofujemy się ze sprzedaży, bo działalność w takich warunkach nie ma sensu. Żeby jakkolwiek nam się to opłacało, tonę węgla musielibyśmy sprzedawać po 4 tysiące złotych.

Polecamy

Na liście oczekujących, by kupić węgiel przedsiębiorcy mają nawet 300 nazwisk. Ale klienci cały czas liczą, że ceny spadną. – Ludzie przychodzą, pytają, ale ceny są zaporowe. Powiedzmy sobie szczerze, to nie jest „tak o” wyciągnąć 3 tysiące złotych z portfela na tonę węgla. A przecież większość go potrzebuje więcej – 2, 3 tony, to się robią dziesiątki tysięcy złotych – zauważa Chrupczak.

– Mamy węgiel za 3300 za tonę, ale nikt go za tyle nie kupuje – przyznaje Sławomir Daniszewski, właściciel skupu węgla przy ul. Żwirowej w Toruniu. – Niektórzy wierzą, że węgiel jeszcze będzie, będzie go dużo i stanieje, ale tak się nie stanie. W poprzednich latach zawsze pod koniec roku był problem z dostępnością, a jeśli teraz jest już w sierpniu, to nie ma co liczyć, że później będzie lepiej – dodaje.

Mnóstwo kosztów wokół opału

W składzie przy żwirowej węgla także jest niewiele. – Cena, jaką mamy jest na granicy opłacalności – mówi Sławomir Daniszewski. Na ostatni transport surowca sprzedawca opału czekał blisko miesiąc. Dostępny jeszcze węgiel okazuje się jednak często nie najlepszej jakości. – Z tego co trafia na rynek, do opału w domu nadaje się może 20 proc. Reszta to surowiec energetyczny, nadający się do elektrowni – zauważa Daniszewski.

Polecamy

W składzie opału przy Szosie Chełmińskiej tonę węgla luzem można dostać za około 2800 zł. – Cena jest jaka jest, bo inaczej bym się nie utrzymał – przyznaje Zdzisław Frankowski, właściciel punktu. – Węgiel workowany mamy w cenie 3100 zł za tonę, a na wiosnę cena nie przekraczała 2 tysięcy złotych. U mnie pusto nie jest, ale faktycznie zamawiam mniej, żeby być pewnym, że towar sprzedam.

Sprzedawca dodaje, że do Polski trafia już pierwszy węgiel zza granicy, ale zanim trafi na rynek i zasili skupy, minie jeszcze sporo czasu. – To jest surowy węgiel, który najpierw będzie trzeba zawieźć w miejsce, gdzie będzie mógł być odsiany i dopiero później trafi na rynek. To potrwa ponad miesiąc, a transport i obróbka spowodują dodatkowe koszty – tłumaczy Frankowski.

Kryzys na rynku wykończy sprzedawców?

Właściciel składu przy Batorego przewiduje, że ten sezon będzie bardzo trudny: zarówno dla sprzedawców surowca jak i klientów.

– Polskie kopalnie są niewydolne, a zanim przypłynie ten obiecany węgiel, to minie bardzo dużo czasu. Poczekamy jeszcze na rozwój sytuacji, ale raczej sobie odpuścimy i wycofamy się ze sprzedaży – tłumaczy Jarosław Chrupczak.

Sprzedawca dodaje, że niektórzy klienci są w stanie zapłacić maksymalnie 2 tysiące złotych za tonę. – Gdybyśmy mieli sprzedać za tyle, tak naprawdę musielibyśmy dokładać – ocenia.

Właściciele punktów przyznają, że niektórzy klienci, gdy usłyszą cenę za tonę, po prostu rezygnują. Niektórzy próbują natomiast kupować na razie mniejsze ilości surowca i przeczekać trudną sytuację na rynku.

– Klienci narzekają, ale biorą, bo co mają zrobić? Nikt nie będzie przecież potem w zimnym siedzieć. Faktycznie kupujący biorą mniej, tak na przeczekanie. Liczą, że coś się może zmieni. Ale moim zdaniem to będzie bardzo trudny sezon – komentuje Zdzisław Frankowski.

Sprzedawcy opału przyznają, że dramatyczna sytuacja na rynku może wykończyć ich punkty. Na poprawę sytuacji, mimo zapowiedzi o sprowadzaniu węgla, nie liczą. – Gdybym nie miał innej działalności, to bym faktycznie zamknął skup i przerzucił się na coś innego – mówi sprzedawca z ul. Żwirowej. – Też się zastanawiam, czy nie zrezygnujemy z handlu opałem, bo w takiej sytuacji z tego wyżyć się nie da.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
3 sierpnia, 10:38, Konfederacja:

Kraj, króry leży na węglu i był potentatem w uprawie buraka cukrowego - dziś nie ma węgla i cukru - czego jeszcze nie rozumiesz bierny Polaku ??

Precz z klękającym wobec UE : PO/PiS-em

Wasi nowi " bracia " amerykanie nie pomoga wam ???? Oczywiscie nie za darmo bo USA nic nie robi bezinteresownie !!

G
Gość
Za co wiec gornicy otrzymali premieod 15tysiecy do 20 tysiecy zl ?Ja pi...dole takie sankcje gdy tym co robia te sankcje wiedzie sie gorzej niz sankcjonowanym !!
Więcej informacji na stronie głównej Nowości Gazeta Toruńska
Dodaj ogłoszenie