Skwer to nie wysypisko śmieci!

Joanna Pociżnicka
Worki, papierki, liście, gazety. Widok skweru przy ul. Łyskowskiego razi okolicznych mieszkańców oraz przechodniów. Kto odpowiada za brudne chodniki na Rubinkowie? I kiedy śmieci znikną z ulic?

Worki, papierki, liście, gazety. Widok skweru przy ul. Łyskowskiego razi okolicznych mieszkańców oraz przechodniów. Kto odpowiada za brudne chodniki na Rubinkowie? I kiedy śmieci znikną z ulic?

- Może redakcji uda się ustalić, kto odpowiada za teren pomiędzy pocztą przy Łyskowskiego a budynkiem nr 18 - zwrócił się do nas stały Czytelnik. - Skwer wygląda jak wysypisko śmieci, a dziennie przewijają się tutaj setki, jeśli nie tysiące ludzi. W okolicy mieszczą się dwa banki. Kto odpowiada tam za porządek?

W Miejskim Zarządzie Dróg w Toruniu nie udało nam się ustalić przynależności zaniedbanego skweru. Jak twierdzą pracownicy, aby to ustalić, potrzeba wielu dokumentów.

<!** reklama>- Żeby to sprawdzić, trzeba zwrócić się do Wydziału Geodezji i Kartografii Urzędu Miasta Torunia - dowiedzieliśmy się w MZD. - Ale trzeba znać numer działki. Ja nie jestem w stanie tego sprawdzić - powiedział nam jeden z pracowników.

Właścicielem terenu nie jest również Spółdzielnia Mieszkaniowa „Rubinkowo”.

- Doskonale znam sprawę, ponieważ drążymy ten temat niemal co roku, zawsze po zimowej odwilży. - mówi Zdzisław Zakrzewski, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej „Rubinkowo”. - Skwer nie jest naszą własnością, jednak wraz z mieszkańcami wielokrotnie zgłaszaliśmy problem bałaganu w Urzędzie Miasta. Niestety, efektów nie ma, a śmieci jak były, tak są.

Postanowiliśmy zapytać w Urzędzie Miasta Torunia, być może gmina do skweru się przyzna.

- Musimy zlokalizować to miejsce i sprawdzić, czy należy do nas - tłumaczy Marcin Kowallek, dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta Torunia. - Jeśli okaże się naszą własnością, niezwłocznie wyślemy tam pracowników, którzy teren uprzątną.

Mieszkańcy ulicy Łyskowskiego liczą na zdrowy rozsądek władz.

- Ulice są wizytówką miasta - mówi Bożena Siwek, która często przechodzi przez zaniedbany teren. - To smutne, że kiedy topnieje śnieg, to spod niego wychodzą śmieci i wszystkie brudy, które pozostały jeszcze z jesieni. Mnóstwo ludzi codziennie przychodzi załatwić sprawę na poczcie albo przemierza ten skwer w drodze do pracy czy szkoły. Taki widok do spacerów jednak nie zachęca.

Marcin Kowallek uspokaja Czytelników.

- Dziękujemy mieszkańcom za ten sygnał, sprawę postaram się rozwiązać jak najszybciej.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie