Śląskie bomby, fajki i... bobasy w Muzeum Toruńskiego Piernika

Mirosława Kruczkiewicz-Siebers
Mirosława Kruczkiewicz-Siebers
Anna Kornelia Jędrzejewska ze śląską formą piernikową przedstawiającą niemowlę w powijakach
Anna Kornelia Jędrzejewska ze śląską formą piernikową przedstawiającą niemowlę w powijakach Grzegorz Olkowski
- Poznając piernikarskie tradycje różnych europejskich ośrodków - od Norymbergi po Tułę - nasi goście docenią rangę Torunia na piernikarskiej mapie. Toruń jest też inspiracją dla tych, którzy te tradycje u siebie wskrzeszają - mówi ANNA KORNELIA JĘDRZEJEWSKA, kuratorka wystawy „Ciastka z pieprzem” w Muzeum Toruńskiego Piernika.

Muzeum Toruńskiego Piernika otwiera pierwszą z cyklu wystaw poświęconych różnym ośrodkom piernikarstwa w Polsce i Europie. Będziemy promować konkurencję?
Nie jestem pewna, czy określenie konkurencja jest tu trafne. Myślę, że wcale nie „odeślemy” tym cyklem naszych gości do innych miast, w których „też są pierniki”. Przeciwnie, wzbudzimy ich fascynację tą europejską tradycją. A poznając ją docenią rangę Torunia na piernikarskiej mapie. Przecież pierniki są obecne w kulinarnej tradycji wielu krajów i miast, od niemieckiej Norymbergi po rosyjską Tułę.
Słusznie uważamy się za stolicę piernikarstwa?
Do Torunia przed wiekami przybywano po to, żeby się tego rzemiosła uczyć. Przypominamy o tym, podkreślamy znaczenie naszego miasta jako ośrodka, który oddziaływał na inne. To, że Toruń zdobył w tej dziedzinie palmę pierwszeństwa, zawdzięczał jakości wyrobów. Nie bez powodu ukuto powiedzenie o najlepszych rzeczach w Polsce, wśród których wymieniano toruński piernik. Ale nie bez znaczenia była również promocja, w którą angażowały się władze miasta. Od wielu ośrodków odróżnia nas i to, że w Toruniu piernikarska tradycja jest nieprzerwanie kultywowana.
Pierwsza wystawa z nowego cyklu będzie poświęcona piernikarstwu śląskiemu. Społecznicy m.in. z Barda Śląskiego próbują wskrzesić tamtejsze piernikarskie tradycje. Rosną nam rywale?
Warsztaty piernikarskie istniały w wielu miastach i miasteczkach na Śląsku. Był moment, że działało tam ponad 150 piernikarzy, najwięcej we Wrocławiu. Tradycja wypiekania pierników na Śląsku z czasem jednak zanikła. Teraz obserwujemy jej renesans. A my, Toruń, jesteśmy dla tych, którzy ją wskrzeszają, inspiracją. Od 2008 roku po Polsce krąży przygotowana przez naszą placówkę objazdowa wystawa promująca świat toruńskiego piernika. Gościła również w Wałbrzychu, Legnicy, Prudni-ku, Opolu. To między innymi ta nasza wystawa zainspirowała tamtejszych pasjonatów historii do poszukania piernikowych śladów w lokalnych dziejach.
Czym różniły się toruńskie pierniki od śląskich?
Receptury były różne. Trzeba jednak pamiętać, że o smaku dawnych pierników trudno dzisiaj mówić też z tego powodu, że każdy mistrz starał się wypracować własną, niepowtarzalną recepturę, którą trzymał w tajemnicy i przekazywał jedynie następcy. Szczególną sławę zyskały pierniki śląskie o nazwie nyskie konfekty i legnickie bomby (to nie są pierniki figuralne, ozdobne). Z pewnością toruńskie pierniki można było rozpoznać po motywach, jakie wykorzystywano w formach - wśród wzorów były ściśle związane z miastem, na przykład herb Torunia. Chociaż zdarzały się podróbki...
Jak będzie wyglądała otwierana w piątek wystawa?
Pokażemy znakomite formy, w tym takie o imponującej wielkości do około metra! Najczęściej wykonane są z drewna lipowego, w przeciwieństwie do toruńskich, które robiono przeważnie z drewna drzew owocowych. Najstarsza z tych śląskich form jest datowana na rok 1550. Pokażemy też pamiątki cechu piernikarzy wrocławskich. No i będą przepisy na piernik śląski - będzie można spróbować sobie potem w domu upiec pierniki po śląsku. Wystawie będą towarzyszyły warsztaty. Będziemy piec pierniki z użyciem kopii tamtejszych form - w kształcie kominiarza, fajki, zegara. Te motywy u nas też się pojawiały, ale nie były tak popularne. Pierniki w kształcie fajki lub okularów chętnie dawano w prezencie osobom starszym.
Wśród śląskich form są takie przedstawiające niemowlę w powijakach. Przyznać trzeba, że to dość szokujące - zjadać figurkę dziecka...
To jeden z najpopularniejszych wzorów w piernikarstwie. Pierniki w takim kształcie bywały prezentami z okazji narodzin dziecka.
Jaki ośrodek zostanie pokazany po Śląsku?
Już w listopadzie pokażemy kolejną wystawę z cyklu „Piernik nie tylko toruński”. Zaprosimy do Norymbergi.

Warto wiedzieć: Nowa wystawa

Wystawa „Ciastka z pieprzem. O śląskich piernikach i dawnych formach” otwarta zostanie w Muzeum Toruńskiego Piernika przy ul. Strumykowej 4 jutro, 17 czerwca, o godz. 17.00 (wstęp na wernisaż wolny).

Ekspozycja inauguruje cykl wystaw czasowych, poświęconych dziejom polskiego i europejskiego piernikarstwa w Muzeum Toruńskiego Piernika - oddziale Muzeum Okręgowego w Toruniu. Przygotowano ją we współpracy z Muzeum Narodowym i Muzeum Etnograficznym z Wrocławia. Będzie czynna do 30 października.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie