Ślub, na który patrzy świat

Sabina Waszczuk
Wśród gości zabraknie Tony’ego Blaira i Gordona Browna. Ambasador Syrii został z niej skreślony. Książę William i Kate Middleton podobno podpisali intercyzę.

Wśród gości zabraknie Tony’ego Blaira i Gordona Browna. Ambasador Syrii został z niej skreślony. Książę William i Kate Middleton podobno podpisali intercyzę.

Brytyjska gazeta „The Synday Telegraph” brak zaproszenia premierów określa jako pierwszą poważną kontrowersję, towarzyszącą ślubowi księcia Williama i Kate Middleton.

<!** reklama>

Blair i Gordon pominięci

Wśród 1900 gości, którzy zostali zaproszeni na ślub w Opactwie Westminsterskim, zabrakło miejsca dla premierów Partii Pracy, Tony’ego Blaira i Gordona Browna. „Times” nazwał ich pominięcie zdumiewającym zaniedbaniem, tym większym, że zaproszono dwoje byłych konserwatywnych szefów rządu: „Żelazną Damę” - Margaret Thatcher i Johna Majora. Margaret Thatcher nie pojawi się na ceremonii z powodów zdrowotnych. John Mayor natomiast przybędzie.

Brytyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało o wycofaniu zaproszenia na książęcy ślub dla ambasadora Syrii. Damaszek jest krytykowany za krwawe tłumienie antyrządowych protestów.

Zaproszenia anulowano wcześniej przedstawicielom Libii i Malawi. Na ślubie miał być również obecny monarcha Bahrajnu, ale sam wycofał się z udziału w nim. Szejk Salman bin Hamad al-Chalif zostanie w kraju, gdzie trwają demonstracje przeciwko reżimowi jego ojca. Jak napisał w liście do księcia Karola, nie chce, by na rodziny państwa młodych padał cień problemów Bahrajnu. Gościem w Opactwie Westminsteru będzie natomiast ambasador Zimbabwe, choć prezydent tego kraju, Robert Mugabe, jest raczej izolowany na scenie międzynarodowej.

Spekulacje wokół intercyzy

- Nie każda baśń kończy się happy endem - przestrzegają księcia Williama brytyjscy spece od rozwodów.

Na Wyspach intercyza wciąż należy do rzadkości. Nie wspominając o rodzinie królewskiej. Dopiero w zeszłym roku sądy przychylnie spojrzały na takie umowy po tym, jak Londyn okrzyknięto rozwodową stolicą świata.

Nie trzeba daleko szukać - prawnicy obawiają się, że przykład może iść z góry - publiczne pranie brudów podczas rozwodu rodziców Williama księcia Karola i Diany śledziły media na całym świecie. Doradca finansowy Karola żalił się mediom w 2004 roku, że Diana puściła księcia z torbami po trwającym 15 lat małżeństwie, zabierając mu cały warty ponad 17 milionów funtów prywatny majątek.

Kate i książę William podobno ulegli namowom i podpisali dokument.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie