Służba, niestety, nie drużba

Małgorzata Chojnicka
Udostępnij:
Policjantom przysługuje status funkcjonariuszy publicznych. Każdy, kto ich znieważa, narusza nietykalność cielesną lub kieruje wobec nich groźby, musi się liczyć z poważnymi konsekwencjami. Jednak wizja kary nie wszystkich odstrasza.

Policjantom przysługuje status funkcjonariuszy publicznych. Każdy, kto ich znieważa, narusza nietykalność cielesną lub kieruje wobec nich groźby, musi się liczyć z poważnymi konsekwencjami. Jednak wizja kary nie wszystkich odstrasza.

<!** Image 2 align=none alt="Image 168605" sub="Starszy sierżant Monika Grzelak i posterunkowy Jarosław Pawłowski
z Komendy Powiatowej Policji w Lipnie podczas patrolu / Fot. Małgorzata Chojnicka">Kilka dni temu wracający do domu 25-letni policjant ogniwa patrolowo-interwencyjnego z Lipna został napadnięty przez dwóch młodych mężczyzn. Napastnicy zaatakowali go niespodziewanie w rejonie osiedla Sikorskiego. Rzucili się na niego, przewrócili na ziemię i zaczęli okładać pięściami, by opróżnić kieszenie jego ubrania.

- Zamierzonego celu jednak nie osiągnęli, ponieważ policjant zdołał poskromić rozbójników - informuje asp. szt. Anna Kozłowska, oficer prasowa komendanta powiatowego policji w Lipnie. - Obezwładnił i zatrzymał jednego z nich, natomiast drugi napastnik ratował się ucieczką. Dalej sprawą zajęli się skierowani na miejsce kryminalni.

<!** reklama>Lufka w dresie

Zatrzymany 18-latek, który był pod działaniem blisko dwóch promili alkoholu, trafił za kratki policyjnej celi. Wcześniej w trakcie przeszukania policjanci znaleźli w jego dresach lufkę z marihuaną. Na szczęście, zaatakowany policjant doznał jedynie lekkich obrażeń ciała, które nie wymagały pobytu w szpitalu. Młodzieńcowi za rozbój grozi kara nawet do 12 lat pozbawienia wolności.

Policjanci podczas wykonywania obowiązków służbowych nierzadko są znieważani i obrzucani obelgami. - Często się zdarza, że osoby pod działaniem alkoholu ubliżają policjantom, grożą zwolnieniem z pracy i złożeniem skargi do przełożonych - twierdzi Anna Kozłowska. - Kolejnym argumentem jest płacenie podatków, z których mamy się niby utrzymywać.

Agresja podszyta promilami

Pod koniec lutego bieżącego roku policjanci zostali powiadomieni o awanturze między dwoma braćmi. Jej sprawca zachowywał się wyjątkowo agresywnie - kazał interweniującym zdjąć czapki i buty, a w trakcie obezwładniania próbował uderzyć jednego z nich z główki. Kiedy na jednej ręce miał już kajdanki, zamachnął się i uderzył policjantkę w okolice skroni. Okazało się, że był pod działaniem 1,5 promila alkoholu.

Zupełnie niedawno pewien skępianin podczas legitymowania nie chciał podać swoich danych. W końcu stanęło na tym, że policjanci pojechali do niego do domu, bo nie miał przy sobie żadnych dokumentów. Mężczyzna u siebie poczuł się bardzo pewnie i postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. Chwycił krzesło i zamachnął się na funkcjonariusza, który zdążył zrobić unik. Agresywny pan miał prawie dwa promile alkoholu.

Za czynną napaść na policjanta grozi kara pozbawienia wolności do 10 lat, a za naruszenie nietykalności cielesnej do lat trzech. Są to więc dość poważne kary, które jednak nie do wszystkich przemawiają.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie