Śmieci jak kukułcze jajo

Anita Etter
W Grudziądzu wciąż nie wszyscy posiadacze domów czy działek mają umowy na wywóz śmieci. Nieczystości trafiają do kontenerów, za które płaci ktoś inny.

W Grudziądzu wciąż nie wszyscy posiadacze domów czy działek mają umowy na wywóz śmieci. Nieczystości trafiają do kontenerów, za które płaci ktoś inny.

Podrzucanie śmieci do pojemników na dużych osiedlach mieszkaniowych nasila się zawsze wiosną lub z okazji zbliżających się świąt. Ładna pogoda sprzyja remontom i pracom porządkowym w ogrodach, garażach i na działkach, co skutkuje tonami niechcianych odpadków.

<!** reklama>- Nie ma dnia, żebym nie widział samochodu, który podjeżdża pod nasz śmietnik - mówi Henryk Ostrowski z ul. Ikara. - Czasami wprost z budowy robotnicy wyrzucają stare płyty, kafelki, worki z gruzem. Są też eleganckie panie, które podjeżdżają samochodami z rejestracjami z gminy i opróżniają z worków cały bagażnik. Widocznie nie mają swoich kontenerów pod domem. To są obce osoby, które na pewno nie mieszkają na naszym osiedlu.

O tym, że do pojemników trafiają odpadki, które powinny być segregowane, na przykład gruz budowlany, wiedzą doskonale w Przedsiębiorstwie Usług Miejskich, które jest największym w mieście odbiorcą śmieci. Problem też widzi Spółdzielnia Mieszkaniowa, ale niestety grodzenie i zamykanie opłacanych przez spółdzielców kontenerów jest zbyt drogie.

- Na zebraniach lokatorzy informują nas o przypadkach zapełniania kontenerów przez podjeżdżające samochody, często z rejestracją z gminy Grudziądz - potwierdza Eugeniusz Piasecki, kierownik administracji osiedla Lotnisko. - Mieszkańcy nawet robią zdjęcia i przesyłają pod adresem administracji. My zgłaszamy to do Straży Miejskiej i na tym kończy się nasza rola.

Wrzucanie śmieci do obcego kontenera nie jest zabronione, natomiast pozostawianie ich obok pojemnika już tak - mówi Jan Przeczewski, komendant Straży Miejskiej. - Przed dwa lata sprawdziliśmy pięć tysięcy właścicieli domostw pod kątem posiadania umów na wywózkę śmieci, co jest obowiązkiem. Okazało się, że aż 25 procent z nich nie ma takich umów. Grozi za to kara w wysokości 500 złotych. W tym roku sprawdzimy wszystkie posesje wokół Rudnika. Niestety, zawsze znajdą się osoby, które będą gdzieś podrzucać śmieci, jeżeli nie do cudzych kontenerów, to do lasu.

Warto wiedzieć

Straż Miejska ma obecnie system komputerowy, w którym są monitorowane wszystkie gospodarstwa domowe, które już sprawdzono.

Zerwanie umowy na wywózkę śmieci będzie natychmiast wychwycone.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie