Sobotnie przedpołudnie bez kibiców

Sławomir Pawenta
Sławomir Pawenta
W sobotę pierwsze mecze ligowe, po przerwie zimowej, rozegrają trzecioligowi piłkarze Elany Toruń i Zdroju Ciechocinek.

W sobotę pierwsze mecze ligowe, po przerwie zimowej, rozegrają trzecioligowi piłkarze Elany Toruń i Zdroju Ciechocinek.

<!** Image 2 align=right alt="Image 79482" sub="Tak tydzień temu o piłkę walczyli Jakub Kujawka z Victorii Koronowo (w żółtym stroju) i zawodnik ciechocińskiego Zdroju Piotr Nawrocki (w niebieskim). Dzisiaj dojedzie do podobnych pojedynków / Fot. Jacek Smarz">Torunianie wybierają się do Kwidzyna na potyczkę z Rodłem. Niestety, kibice nie obejrzą tego spotkania. Działacze z Pomorza zadecydowali, że mecz odbędzie się bez udziału fanów, gdyż nie są w stanie zapewnić odpowiedniej ochrony.

To jest smutne

- To jest smutne - stwierdził Wiesław Borończyk, szkoleniowiec Elany. - Piłkarze trenują, aby grać dla fanów. Gdy kibice są na stadionie, to jest zupełnie inna atmosfera. Zrzeszą gramy w Wielką Sobotą i na obiekt wybrałoby się sporo miłośników piłki nożnej.

Najbliższy rywal drużyny z Torunia zajmuje aktualnie 15., przedostatnią pozycję w ligowej tabeli.

<!** reklama>- Dysponujemy dość młodym zespołem - powiedział Wiesław Wyka, wiceprezes Rodła. - Nie mamy zbyt dużo pieniędzy i chcemy po prostu dograć sezon do końca.

Sobotnia potyczka odbędzie się na ciężkim boisku. Spowodowały to opady śniegu.

- W piątek na naszej płycie leżały trzy-cztery centymetry białego puchu - dodał Wyka. - Pracownicy łopatami zgarniali go. Zapewniam, że murawa będzie gotowa na sobotnie przedpołudnie.

Torunianie do Kwidzyna pojadą w nienajlepszych nastrojach. Elana przed tygodniem uległa 0:2 na wyjeździe, w ćwierćfinale regionalnego Pucharu Polski, czwartoligowej Olimpii Grudziądz.

- Mieliśmy dużo czasu na przeanalizowanie tej potyczki - powiedział Borończyk. - W poniedziałek oglądaliśmy ostatnie spotkanie. Jeszcze we wtorek dyskutowaliśmy na ten temat. Zresztą tamten mecz był tydzień temu. Teraz liczy się tylko potyczka z Rodłem.

Sobotnie spotkanie, w którym z powodu żółtych kartek zabraknie Roberta Warczachowskiego, rozpocznie się o godzinie 11.

Drugadrużyna z naszego regionu, Zdrój Ciechocinek, wybiera się na mecz do Koronowa z Victorią. Warto dodać, że oba zespoły zmierzyły się przed tygodniem, w ćwierćfinale regionalnego Pucharu Polski. Wtedy, po rzutach karnych, lepsi byli piłkarze z Koronowa, a w regulaminowym czasie gry był remis 0:0.

W innym składzie

- Victoria jest silnym rywalem - powiedział Tomasz Górecki, drugi trener ekipy spod tężni. - Skład przeciwnika będzie troszeczkę inny niż w sobotę. Z tego, co wiem, to kilku ich podstawowych graczy musi pauzować z powodu żółtych kartek. Jednak nie powinno mocno to wpłynąć na postawę zespołu gospodarzy. Ta drużyna gra ze sobą od wielu lat i piłkarze są bardzo zgrani.

Zdrój Ciechocinek także wystąpi w osłabionym zestawieniu. W składzie zabraknie kontuzjowanych: Szymona Smerdela i Romana Maciejaka.

- Ten drugi, po ostatnim meczu ma stłuczony mięsień - dodał Górecki. - Mieliśmy nadzieję, że w czwartek wznowi treningi. Jednak tak się nie stało i nie chcemy ryzykować jakieś niepotrzebnej kontuzji.

Początek meczu zaplanowano na godzinę 14.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie