Społeczeństwo chroni oprawcę

Joanna Pociżnicka
Trzy pytania do Danuty Gadziomskiej, dyrektor Miejskiego Ośrodka Edukacji i Profilaktyki Uzależnień w Toruniu

<!** Image 1 align=left alt="Image 172980" >1. Pod Pani opiekę trafiają ofiary przemocy domowej. Ile ich jest?

W zeszłym roku odnotowaliśmy sześćset takich osób. Niestety, tylko od stycznia mamy już czterysta ofiar. Ile będzie do końca roku? Można się tylko domyślać, ale już wiadomo, że tendencja jest wzrostowa.

2. Co sprawia, że ofiary mają takie problemy z powrotem do normalnego życia?

<!** reklama>Kiedy już uda nam się wyprowadzić je z rodzinnego piekła, one wciąż jeszcze muszą borykać się z kwestiami formalnymi. Owszem, w ośrodku mamy doskonałego radcę prawnego, wspólnie piszemy wnioski do sądu oraz inne pisma, ale ofiary bardzo często stają przed murem znieczulicy społecznej, który powoduje, że nie mogą do końca się wyzwolić. Pani Zofia jest tego doskonałym przykładem. Ma wszystkie decyzje, wyroki są prawomocne, a mimo to na kilku poziomach zabrakło dobrej woli, żeby tej kobiecie pomóc. A co najgorsze, ona niczym nie zawiniła, a musi tułać się i cierpieć, podczas gdy jej mąż nadal mieszka w ich mieszkaniu. Gdzie tu sprawiedliwość?

3. Urzędnicy nie chcą pomagać?

Czasem brakuje im elementarnej wiedzy z zakresu prawa. Nie znają przepisów, nie wiedzą, jak się zachować. I mówię tu zarówno o policjantach, którzy interweniują, jak i o komornikach, którzy, tak jak i ja, są urzędnikami i powinni realizować decyzje sądu. Dlaczego tego nie robią? Bo im się to zwyczajnie nie opłaca. Martwi mnie również brak reakcji ze strony miasta. Pani Zofia jest mieszkanką Torunia, dlaczego nikt nie chce jej pomóc? Paradoksalnie, to nie ofiara jest pod ochroną, a jej oprawca. Dla mnie przypadek pani Zofii Woźniak to skandal.

Danuta Gadziomska, dyrektor Miejskiego Ośrodka Edukacji i Profilaktyki Uzależnień w Toruniu

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
człowiek
To wiara katolicka i kościół chroni oprawcę kosztem kobiety i Bogu ducha winnych dzieci. Co Bóg złączył.... więc kobieta jak średniowieczna niewolnica nie ma prawa opuścić czy wygnać męża pijaka czy psychopaty rodzinnego. I tak jest od wieków. I tak wiara katolicka i kościół wymusza od kobiet poświęcenie się. I tak kościół wyklucza z życia religijnego te kobiety, które odchodzą lub rozwodzą się dla dobra swych dzieci i godne swoje życie osobiste. A pijaków i psychopatów nic złego od kościoła i społeczeństwa nie spotyka.
Dodaj ogłoszenie