Staram się pomagać

Michał Malinowski
Bożena Wankiewicz
Bożena Wankiewicz S. Kowalski
Udostępnij:
Rozmowa z BOŻENĄ WANKIEWICZ, rzeczniczką prasową Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Toruniu.

Weekend to takie dwa dni w tygodniu, podczas których staramy się nie myśleć o pracy. Udaje się to Pani?
Podczas wolnych dni staram się naładować akumulatory i nie myśleć o pracy, choć, przyznaję, nie zawsze mi się to udaje. Mam wiele sposobów na odprężenie. Często spotykam się w gronie rodzinnym i z przyjaciółkami: Mariolą, która zarazem jest siostrą mojego męża, oraz Gosią, z którą znamy się od lat. Często w trójkę spędzamy wolny czas.
A oprócz spotkań ze znajomymi? Jakie ma Pani inne pomysły na spędzanie wolnych dni?
Mój sposób na spędzanie wolnego czasu zależy od pory roku i aury. Teraz, jesienią, często wybieram się na koncerty, do kina i teatru. Ostatnio byłam na koncercie „Pejzaż bez Ciebie”, poświęconym pamięci Marka Jackowskiego. Było to wyjście w szerszym gronie - towarzyszyła mi nie tylko rodzina, ale również przyjaciółka z pracy Ewa, z którą wybrałyśmy się także na spektakl „Klimakterium”. Moją pasją są również podróże. W tym roku udało mi się zwiedzić między innymi Paryż, Luksemburg i Brukselę. Odwiedziłam też polskie zakątki. Mój mąż jest zwolennikiem aktywnego wypoczynku, często więc wybieramy się latem na kajaki. Naprawdę nie trzeba daleko wyjeżdżać, aby się odprężyć - naszą przystanią jest Bachotek na Pojezierzu Brodnickim.
Jak zatem wygląda typowy weekend Bożeny Wankiewicz?
Sobotnie przedpołudnie poświęcam pracom domowym i oddaję się mojej kolejnej pasji, czyli gotowaniu. Póżniej, jeśli tylko pogoda pozwala, wspólnie z mężem spędzamy wolny czas w naszym ogrodzie. Z kolei niedziela to dla mnie czas relaksu. Czasem spędzam ten dzień aktywnie, a czasem po prostu leniuchuję. Dobra książka, film i lampka dobrego wina to też dobry sposób na relaks, podobnie jak muzyka - od lat jestem fanką zespołu IRA. Niedzielne popołudnie to długie rozmowy z teściową, która jest nie tylko mamą mojego męża, ale osobą z którą świetnie się dogaduję.
Jest Pani osobą bardzo otwartą. Czy wykorzystuje Pani tę otwartość w codziennych relacjach z petentami?
Staram się pomagać ludziom. Bardzo chętnie uczestniczę w dyżurach innych instytucji, podczas których udzielam porad. To również jest forma pomocy innym. W pracy kieruję się między innymi zasadą uczciwości i lojalności. Jestem bardzo zaangażowana w swoje obowiązki i lubię wyzwania. Muszę powiedzieć, że bardzo lubię swoją pracę.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie