Staw Kaszownik, zamulony i brudny, będzie wkrótce rekultywowany

Justyna Wojciechowska-Narloch
Staw Kaszownik czeka rekultywacja, być może również za unijne pieniądze
Staw Kaszownik czeka rekultywacja, być może również za unijne pieniądze Grzegorz Olkowski
Udostępnij:
Trzciny, które coraz mocniej zarastają staw Kaszownik, i mnóstwo walających się tam śmieci są solą w oku wielu naszych Czytelników. Jak się jednak okazuje, miasto ma poważne plany wobec tego miejsca.

Kaszownik jest mocno związany z wielowiekową historią Torunia. Został sztucznie wykopany w XIII wieku przez Krzyżaków, dla potrzeb szybkiego napełniania fosy ich zamku. Staw zasila Struga Toruńska.
[break]
Długo funkcjonował tam młyn kaszowy - stąd nazwa zbiornika. Na początku XVI wieku został on przebudowany na młyn prochowy. Obok młyna kaszowego znajdowały się: młyn słodowy, kuźnie miedziowe i spiżu oraz młyny garbarskie.
- Aż przykro patrzeć, jak to wszystko fatalnie wygląda. Miejsce, gdzie rzeczka wpada do stawu, jest kompletnie zarośnięte trzciną i inną wodną roślinnością. Wokół walają się śmieci - butelki po napojach, puszki po piwie, reklamówki, również w wodzie - opowiada Anna Lipińska, mieszkanka sąsiedniej ul. Jagiellońskiej. - Wokół zbiornika stoją zdezelowane ławki, zbierają się tam także podejrzane typy. Szkoda, że tak piękne i historyczne miejsce kompletnie marnieje.

Sprawę przekazaliśmy Wydziałowi Środowiska i Zieleni Urzędu Miasta Torunia. Jak się okazuje, trzciny wcale Kaszownikowi nie szkodzą. Wprost przeciwnie - są ostoją wodnego ptactwa, m.in. kaczek krzyżówek i łabędzi. Jednak sam stan zbiornika i jego otoczenia rzeczywiście nie jest najlepszy. Staw od lat nie był bagrowany, czyli nie usuwano z niego osadów dennych. Na szczęście nie ma w nich metali ciężkich, co już zdołano
zbadać.
- Chcemy, żeby to miejsce pełniło funkcję rekreacyjną. Planujemy, że linia brzegowa pozostanie bez zmian, ale sam staw zostanie oczyszczony. Pojawią się pomosty dla wędkarzy, ładne ławki, nowe ciągi piesze i nowe nasadzenia roślinności. Zakładamy, że będą w tym miejscu chętnie odpoczywać również seniorzy - opowiada Szczepan Burak, dyrektor Wydziału Środowiska i Zieleni.
Nie wszyscy wiedzą, ale w Strudze Toruńskiej i w Kaszowniku są ryby. Pływają tam karasie, płotki, leszcze, a nawet szczupaki. W latach 20. ubiegłego stulecia toruńscy rybacy potrafili tam złowić w sieci ogromne ilości ryb. Jak donosiła gazeta „Słowo Polskie” z 9 września 1923 roku - z Kaszownika wyłowiono 8 cetnarów najprzedniejszych gatunków ryb wartych aż 15 milionów marek. Po przeliczeniu wychodzi, że rybacy wyciągnęli z krzyżackiego stawu mniej więcej 400 kg ryb!

Czytelnicy sygnalizują
- Niepokoi mnie stan drzew przy ul. Okólnej, w sąsiedztwie pętli przy ul. Kniaziewicza. Rosną tam stare topole, których konary pod wpływem wiatru łamią się jak zapałki. Widać to na ulicy, gdzie wciąż walają się fragmenty połamanych drzew, W poniedziałek taka spadająca gałąź o mało mnie nie zabiła. Kiedy szedłem ze spaceru z psem, upadła tylko kilka metrów ode mnie - opowiada Czytelnik ze Stawek.
Chciałabym, żeby ktoś w końcu zajął się mężczyznami, którzy żądają pieniędzy za wskazanie miejsca do parkowania na starówce. Bywają napastliwi i natrętni. Stoją przy ul. św. Jana, wskazują miejsce, a potem chcą pieniędzy na alkohol. Straszą ludzi - mówi Czytelniczka.

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
do miastowego
Caly ten wasz Trollun jest jak ten staw...zamulony przez idiotyzmy Rydzyka i brudny , czeka jak caly ugor o nazwie Torun na rekultywacje w celu osiagniecia statusu pola kartofliska dla rozwijacej sie i potrzebujacej ziemniakow Bydgoszczy.
m
miastowy
Byłem tam przed chwilą,trzcina jak trzcina,naturalne zjawisko,bardziej wpadają w oczy masowo wrzucane puszki po piwie,wrzucane przez panów z podtoruńskich miejscowości oczekujących na PKS po pracy
k
kawa
"został sztucznie wykopany". w sumie dobrze, że nie został naturalnie wykopany.
Dodaj ogłoszenie