reklama

Strzelec wyborowy rodem z USA. Keith Hornsby trafia rzut za rzutem

Daniel LudwińskiZaktualizowano 
Keith hornsby (z piłką) ma za sobą kolejny udany mecz. Kibice liczą na następne punkty już w najbliższy piątek Jacek Smarz
Toruńska widownia koszykarska ma od pewnego czasu nowego idola, którym jest Keith Hornsby. Peanów na cześć Amerykanina nie ma końca, ale trzeba przyznać, że radzi on sobie wyśmienicie. We wtorkowy wieczór Hornsby trafił aż osiem rzutów z dystansu i znów poprowadził Polski Cukier do wygranej

Nie taki diabeł straszny, przynajmniej na razie. Po dwóch kolejkach Ligi Mistrzów Polski Cukier ma na koncie wygraną i przegraną, ale do odniesienia dwóch zwycięstw wcale nie brakowało dużo. Na dwanaście spotkań przed końcem fazy grupowej nie można oczywiście niczego prognozować, bo byłoby to wróżenie z fusów, ale wyjście z grupy wcale nie musi być poza zasięgiem Twardych Pierników.

Największa owacja po meczu z SIG Strasburg (97:81) pożegnała Keitha Hornsby’ego. Przed sezonem sporo mówiło się na temat jego potencjału, który dotąd pokazywał tylko w Stanach Zjednoczonych. Rozmowy z Amerykaninem nie były łatwe, bo konieczne było przekonanie go do rozpoczęcia europejskiego etapu kariery. Również w samym Toruniu pozyskanie Hornsby’ego traktowano jako transfer najprawdopodobniej dobry, ale jednak nie w stu procentach pewny. - Keith to trochę bardziej ryzykowne posunięcie, bo on w Europie dotąd nie grał, ale jego statystyki i to, co zobaczyliśmy w USA, wystarczyły do tego, żeby to ryzyko podjąć. Keith zagrał już dwa sparingi i wydaje nam się, że nie będzie to chybiony transfer - mówił przed sezonem „Nowościom” Ryszard Szczechowiak, dyrektor klubu.

Bardzo szybko okazało się, że Hornsby z miejsca zaczął robić swoje. Nowy rzucający obrońca Polskiego Cukru zapisał się w klubowej historii praktycznie od razu, gdy w ostatniej sekundzie eliminacji z Karhu Basket trafił rzut za trzy punkty na wagę awansu do Ligi Mistrzów. W krajowych rozgrywkach Hornsby również popisuje się wysoką skutecznością - średnio zdobywa 19 punktów na mecz. W uzyskaniu takiej przeciętnej nie przeszkodził mu nawet mecz z Legią Warszawa, w którym trafił tylko dwa z ośmiu rzutów z gry.

- Polska liga mi się podoba - nie kryje Hornsby. - Każdy mecz jest prawdziwą bitwą, a zespoły zostawiają na boisku swoje serce. Jesteśmy jednym z czołowych klubów, więc inni będą się na nas szczególnie przygotowywać. Poziom ligi jest dobry i z tego co wiem rośnie z roku na rok. W bieżącym sezonie jest najprawdopodobniej najwyższy w historii. Dobrze mi się tu gra - mówi Amerykanin.

We wtorek kibice Twardych Pierników znów obejrzeli jego popis. Polski Cukier po raz pierwszy wygrał mecz w Lidze Mistrzów, z jednej strony dzięki bardzo dobrej grze w obronie, a z drugiej właśnie dzięki skuteczności Hornsby’ego. Amerykanin zdobył 28 punktów, co jest jego najlepszym wynikiem od momentu dołączenia do Twardych Pierników. Na taki dorobek największy wpływ miały przede wszystkim rzuty za trzy punkty - Hornsby oddał ich jedenaście, trafiając aż osiem! Szczególnie po przerwie był praktycznie nie do zatrzymania dla rywali.

- W drugiej połowie meczu z SIG wcisnęliśmy gaz, a Keith znalazł swój rytm, trafiając raz za razem za trzy punkty - powiedział po meczu Sebastian Machowski, trener Polskiego Cukru. - Dzięki temu zbudowaliśmy bardzo pewną i wyraźną przewagę. Oczywiście nie jest jednak tak, że mecz wygrywa jeden zawodnik. To zasługa całej drużyny. Za nami wspaniały dzień, bo odnieśliśmy pierwsze w historii klubu zwycięstwo w Lidze Mistrzów - powiedział Machowski.

Najbliższy mecz Polski Cukier zagra w piątek o 19. Torunianie podejmą wówczas MKS Dąbrowa Górnicza. Kolejne spotkanie Ligi Mistrzów we wtorek o 20:30 - do Torunia przyjedzie UNET Holon, na razie mający na koncie dwie porażki.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Nie wiesz, jak skorzystać z PLUSA? Kliknij TUTAJ, a dowiesz się więcej!

Puchar Świata w skokach narciarskich

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3