Syndrom zapadniętej studzienki

Waldemar Piórkowski
Waldemar Piórkowski
To prawda, że powstawanie nowych inwestycji czy modernizacja już istniejących rządzi się swoimi prawami. W dzisiejszym świecie nic raczej nie dzieje się w próżni, tylko wokół budowanych czy naprawianych obiektów zwykle coś już istnieje.

<!** Image 1 align=left alt="http://www.nowosci.com.pl/img/glowki/piorkowski_waldemar.jpg" >To prawda, że powstawanie nowych inwestycji czy modernizacja już istniejących rządzi się swoimi prawami. W dzisiejszym świecie nic raczej nie dzieje się w próżni, tylko wokół budowanych czy naprawianych obiektów zwykle coś już istnieje. Ale czy rzeczywiście musi być tak, że aby zrobić coś nowego, coś innego trzeba zniszczyć? Na przykład chodnik czy tereny zielone wymagające potem całkowitej rekultywacji. Niektóre toruńskie inwestycje pokazują, że to już norma.

<!** reklama>Oczywiście wszyscy zapewniają potem, iż wszystko zostanie naprawione w ramach gwarancji i na koszt wykonawcy, który wcześniej coś zawalił. Tyle że nie zawsze sami inwestorzy o tym pamiętają i czasami dopiero interwencje, również dziennikarzy, pomagają w przypominaniu sobie fuszerek. Na przykład takich, że gdy w Toruniu na jakiejś jezdni kładzie się nowy asfalt, to jak w banku można spodziewać się potem tego, iż studzienki ściekowe lub kanalizacyjne włazy nigdy nie będą od razu na tej samej wysokości co jezdnia, tylko mniej lub bardziej zapadnięte.

I nawet jeżeli się to uda poprawić, to i tak za jakiś czas znów się nieco zapadną. To jakaś nasza toruńska specjalność, której zasad działania zwykli użytkownicy dróg chyba nigdy nie zrozumieją. I czas z nią skończyć. Bo trzeba uczyć się na błędach, a nie je powielać. Przecież ktoś zajmuje się kontrolą inwestycji, również wówczas, gdy są one w trakcie realizacji.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie