Szalony mecz Elany Toruń Gdyni - od 0:2 do 3:2! W niedzielę derby z Zawiszą

Piotr Bednarczyk
Piotr Bednarczyk
Jacek Smarz
Po wpadce w poprzedniej kolejce (tylko remis 1:1 na własnym boisku z beniaminkiem, Kluczevią) Elana Toruń pojechała zrehabilitować się do Gdyni, na spotkanie z tamtejszym Bałtykiem. Obie drużyny miały przed tym meczem po siedem punktów.

Torunianie dzielnie trzymali się do 34. minuty, w której gola dla Bałtyku zdobył z rzutu wolnego kapitan gospodarzy, Damian Garbacik. W 43. minucie podwyższył na 2:0 Mateusz Gerke i takim wynikiem skończyła się pierwsza połowa.

W drugiej było już dużo lepiej. Nie mająca wiele do stracenia Elana rzuciła się do odrabiana strat i w 67. min zdobyła kontaktowego gola (jego autorem był Esteban Nogales). Dziesięć minut później było już 2:2, tym razem po pechowym zagraniu i samobójczej bramce Garbacika.

Warto przeczytać

I gdy gospodarze pogodzili się z tym, że „tylko” zremisują, dostali trzeci cios - w 89. min. zadał go Jakub Stawski. Elana zgarnęła w Gdyni komplet punktów, strzelając trzy bramki w 22 minuty!

W najbliższą niedzielę o godz. 14 Elana gościć będzie Zawiszę Bydgoszcz.

BAŁTYK GDYNIA - ELANA TORUŃ 2:3 (2:0) (2:0)
Bramki: 1:0 Damian Garbacik (34), 2:0 Mateusz Gerke (43), 2:1 Esteaban Nogales (67), 2:2 Damian Garbarcik (77, samobójcza), 2:4 Jakub Stawski (89)

ELANA: Trojanowski - Kowalski, Nogales, Pawlicki, Świeciński - Rybacki, Szczyrba, Włodyka, Lenkiewicz, Nogales - Witucki

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie