Szczury w Toruniu. "Tanie trutki na tackach groźne dla dzieci i zwierząt!" - alarmują mieszkańcy

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
Szczury w Toruniu. "Tanie trutki na tackach groźne dla dzieci i zwierząt!" - alarmują mieszkańcy Polska Press
W Toruniu kończy się doroczna, kwietniowa deratyzacja. Mieszkańcy okolic ul. Gagarina i Fałata alarmują, że w niektórych budynkach akcja prowadzona jest tanią i ryzykowną metodą: wykładaniem kolorowych trutek na tackach, po które sięgnąć mogą dzieci lub zwierzęta domowe.

Zobacz wideo: Duże zmiany w prawie drogowym od czerwca 2021 roku!

Przeprowadzenie wiosennej deratyzacji to doroczny obowiązek właścicieli i zarządców domów. To, czy z niego się wywiązują, kontroluje Straż Miejska. Możliwe jednak, że w Toruniu pilnej poprawki wymaga uchwała numer 300/16 o deratyzacji, bo jest zbyt ogólna. O interwencję w tej sprawie prezydenta miasta apeluje w imieniu zaniepokojonych mieszkańców radna Kamila Beszczyńska (Czas Gospodarzy).

Kolorowe trutki-kulki mogą skusić dzieci

- Chodzi o bezpieczeństwo, szczególnie dzieci i zwierząt domowych. Z okolic ul. Fałata i Gagarina otrzymałam sygnały, że niektóre wspólnoty mieszkaniowe i spółdzielnie deratyzację przeprowadzają za pomocą tacek z trutkami, które wykładane są w ogólnie dostępnych ciągach komunikacyjnych i piwnicach. Trutki mają formę kolorowych kuleczek. Mieszkańcy alarmują, że mogą skusić dzieci lub zwierzęta domowe - relacjonuje radna Kamila Beszczyńska.

Takie tacki z trutkami to jedna z najprostszych i najtańszych metod deratyzacyjnych. Zgłaszający problem mieszkańcy podkreślają, że toruńska uchwała o deratyzacji numer 300/16 wymaga doprecyzowania.

"Paragraf 27 rozdział 8 nie precyzuje odległości między stacjami deratyzacji i tego, czy można stosować tacki czy stacje - karmniki. Na stronie producenta tacek jest tymczasem informacja, aby tego produktu nie stosować w miejscach ogólnodostępnych - w piwnicach, ciągach komunikacyjnych. Wiele Wspólnot i Spółdzielni Mieszkaniowych dopuszcza stosowanie tacek, ponieważ są tańsze. Stwarzają zagrożenie dla mieszkańców, jak i dla zwierząt domowych. Dziecko nie odczyta kartki z ostrzeżeniem, może zjeść kolorową truciznę" - zgłasza pan Jerzy, mieszkaniec okolic ul. Fałata.

Szczury w Toruniu. TOP 6 Sprawdź gdzie jest najgorzej! Oto r...

Radna o interwencję w tej sprawie poprosiła prezydenta miasta w połowie kwietnia. Jeszcze czeka na odpowiedź. Wygląda jednak na to, że faktycznie wspomnianą uchwałę trzeba doprecyzować." Karmniki są wielokrotnego użytku i zamykane, a co za tym idzie bezpieczniejsze w użyciu. Spełniają warunki zalecane przez Państwowy Zakład Higieny" - podkreśla pan Jerzy.

Zaznaczmy, że w wielu regionach Polski stosowanie opisywanych trutek na tackach jest zabronione. Takie są np. przepisy w regulaminach utrzymania porządku i czystości w domach np. na Śląsku.

Widać szczury czy też nie - obowiązek jest!

Przypomnijmy, że zabiegi sanitarne związane ze zwalczaniem gryzoni muszą zorganizować na terenie swoich posesji właściciele i administratorzy budynków mieszkalnych, zakładów pracy, sklepów, magazynów itp., bez względu na to, czy szczury były zauważane na terenie określonej posesji, czy też nie. Co ważne, wykonanie sezonowej deratyzacji nie zwalnia z bieżącej walki z gryzoniami.

Działania deratyzacyjne powinny odbyć się w dwóch etapach:

  • W pierwszym etapie, w miejscach zagrożonych obecnością gryzoni należy wyłożyć liczne (ale niewielkie objętościowo) trutki przeciw gryzoniom. W miejscach, w których mogą one być zagrożeniem dla ludzi lub zwierząt, należy umieścić je w specjalnych stacjach. Punkty, w których znajduje się trucizna, muszą być oznakowane.
  • W drugim etapie akcji, w przypadku stwierdzenia pobierania trutki, należy uzupełniać jej ilość. Po zakończeniu zabiegu trzeba posprzątać padłe gryzonie, posługując się ochronnymi rękawicami i unikając bezpośredniego kontaktu z otrutymi zwierzętami. Martwe szczury należy wyrzucić w workach foliowych do kontenerów na śmieci komunalne. 30 kwietnia 2020 r. trutka powinna zostać usunięta.

- Należy pamiętać o wykładaniu trutki w niewielkich porcjach w miejscach suchych i zabezpieczonych, gdzie przebiegają szczurze trasy, a następnie kontrolowaniu jej pobierania i systematycznym uzupełnianiu. Akcję deratyzacji nadzorują w naszym mieście Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny, Straż Miejska i Wydział Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta - przypominają miejscy urzędnicy.

Służby sanitarne w Toruniu przypominają:

Szczury roznoszą groźne choroby, np. włośnicę, wściekliznę, dury. Żyją w koloniach, a ich rozmnażaniu się sprzyja bałagan wokół posesji, skupiska śmieci i odpadów.

Koty nie zawsze zwalczają kolonie szczurów, mogą bowiem żyć z nimi w symbiozie.

Trwa głosowanie...

Czy wciąż przestrzegasz reżimu sanitarnego?

Akcja deratyzacji wymaga likwidowania kolonii szczurów przy pomocy środków trujących w sposób zaplanowany i fachowy. Jej skuteczność zależy m.in. od tego, czy w tym samym czasie (przez cały kwiecień) wszyscy właściciele nieruchomości w Toruniu wyłożą we właściwy sposób i w odpowiednich miejscach truciznę.

Właściciel nieruchomości może wyłożyć trutkę na szczury samodzielnie. Trutkę można kupić m.in. w sklepach nasienno-ogrodniczych.

Wykładanie trucizny można zlecić również fachowej firmie zajmującej się deratyzacją. Cały proces odszczurzania polega nie tylko na wyłożeniu trutki, ale także na zwiększeniu tzw. "szczuroszczelności" budynku, czyli na technicznym zabezpieczeniu domów przed swobodnym przemieszczaniem się zwierząt.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie