Szef aresztu w Toruniu wydalony za prezenty dla pedofila? "Był telefon z Warszawy"

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
Tak prezentuje się Areszt Śledczy w Toruniu. Archiwum Nowości
W toruńskiej "Beczce" wrze. 5 lutego szef aresztu został zawieszony, bo miał obłaskawiać prezentami skazanego na dożywocie mordercę i pedofila. -Dyrektor okręgowy chciał go wydalić ze służby, ale po telefonie z Warszawy wycofał się - donoszą nam funkcjonariusze więzienni.

Zobacz wideo: To już pewne. W 2021 roku będzie Czternasta Emerytura.

Skandal w areszcie w Toruniu. Prezenty dla pedofila

Kapitan Wojciech M. kierował aresztem w Toruniu, będąc jednocześnie wicedyrektorem Zakładu Karnego w Inowrocławiu. 5 lutego br. został zawieszony w obowiązkach po tym, jak funkcjonariusze więzienni ujawnili skandal, do którego doszło w Toruniu. Szef miał prezentami (kawą, tytoniem etc.) obłaskawiać skazanego na dożywocie mordercę i gwałciciela Andrzeja G., by ten przestał na niego pisać skargi. Dowodem na przynajmniej część tych niedozwolonych kontaktów z osadzonym mają być nagrania z monitoringu, w który wyposażona jest cela skazańca.

Szef aresztu w Toruniu wydalony za prezenty dla pedofila? "B...

Funkcjonariusze o skandalu zawiadomili m.in. prokuraturę, Biuro Spraw Wewnętrznych Służby Więziennej oraz związki zawodowe. Kapitan M. został zawieszony, a BSW przeprowadziło natychmiast kontrolę. Po miesiącu tymczasem w "Beczce", jak popularnie nazywa się toruński areszt, znów wrze...

-Dowiedzieliśmy się, że dyrektor okręgowy Służby Więziennej w Bydgoszczy podjął decyzje o wydaleniu ze służby kapitana M. Wystarczył jednak telefon z Warszawy, z Generalnego Inspektoratu SW i wydalenie wycofano. Nam się to wszystko w głowach nie mieści, bo szeregowych funkcjonariuszy ściga się i karze za najdrobniejsze grzechy - mówią nam toruńscy funkcjonariusze.

Jakie kary dla strażników?

Przykładem ścigania za mniejsze przewiny jest niedawna historia z Inowrocławia, w którym po tłustym czwartku został pączek.

- Żeby się nie zmarnował, funkcjonariusz dał go osadzonemu. Nie spodobało się to współwięźniowi z celi, który poskarżył się przełożonym funkcjonariusza. Ten został za pączka przykładnie ukarany - relacjonują nam strażnicy.

Polecamy

Wracając do kapitana M., to fizycznie od miesiąca nie ma go w pracy w Toruniu. Kpt. Agnieszka Wollmann, rzeczniczka Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Bydgoszczy, nie odpowiedziała nam na pytanie o czas, na jaki ma pozostać zawieszonym w obowiązkach.

Na inne pytania zresztą pani rzecznik też nie odpowiada tłumacząc, że sprawą zajmuje się prokuratura i "szczegółowe informacje na jej temat mogą zostać przekazane dopiero po zakończeniu postępowania". Nie dowiedzieliśmy się zatem na przykład tego, jakim wynikiem zakończyła się w Inowrocławiu i Toruniu kontrola Biura Spraw Wewnętrznych Służby Więziennej.

Śledztwo trafiło do Chojnic, morderca został wywieziony

Po ujawnieniu skandalu w "Beczce" natychmiast pojawił się prokurator, który zabezpieczył nagrania z kamer monitoringu. Najpierw sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa Toruń Centrum Zachód. Szybko wniosła jednak o wyznaczenie innej jednostki, dla bezstronności. Prokurator Okręgowy w Toruniu wniosek ten przekazał do Prokuratora Regionalnego w Gdańsku. Ten sprawę przekazał Prokuratorowi Okręgowemu w Słupsku.

Seks za kratami, czyli intymne widzenia więźniów. Jak wygląd...

- Jego decyzją natomiast postępowanie powierzone zostało i jest prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Chojnicach - przekazuje prokurator Jarosław Kilkowski. Dodajmy, że śledztwo toczy się w kierunku przekroczenia uprawnień i/lub niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego (art. 231 kk).

Co natomiast dzieje się z Andrzejem G.? Ten multirecydywista, skazany na dożywocie, szybko po wybuchu skandalu opuścił toruński areszt. Według nieoficjalnych informacji od funkcjonariuszy więziennej przetransportowany został do więzienia w bydgoskim Fordonie.

Szeroko o całej sprawie - już w piątek, w Magazynie "Nowości".

Aktualizacja:

Nieoficjalna, sensacyjna informacja z czwartku natomiast jest taka, że kapitan M. objął stanowisko w zakładzie karnym Bydgoszcz Fordon. Czekamy w tej sprawie na stanowisko OISW.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Kapitanek jest pewnie krewnym Zbigniewa Miekiszona !!!!

Dodaj ogłoszenie