Szpital na Bielanach z 13,9 mln zł straty! A rok wcześniej miał zysk... Niebawem drugi konkurs na szefa lecznicy

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan

Wideo

Zobacz galerię (4 zdjęcia)
13 mln 955 tys. 389 zł i 52 gr - dokładnie taką stratę netto ma za ubiegły rok Wojewódzki Szpital Zespolony na Bielanach w Toruniu. Rok wcześniejszy kończył tymczasem z zyskiem. Skąd taki wynik? I kto przez następne lata pokieruje lecznicą?

Milionowe straty szpitalu na Bielanach w Toruniu

Niedawno zarząd województwa zatwierdził uchwałą sprawozdanie finansowe szpitala na Bielanach za rok 2019. Wynika z niego, że lecznica odnotowała blisko 14 mln zł straty netto. Tymczasem rok wcześniejszy kończyła z 165,1 tys. zł zysku netto.

Skąd ta strata? Choć liczba etatów w szpitalu zmniejszyła się z ponad tysiąca do 989, to jednak - rok do roku - wzrosły wydatki na wynagrodzenia pracowników (o 8,1 proc.), ubezpieczenie społeczne i inne świadczenia (o 8,2 proc.). Mocno wzrosły wydatki na usługi obce - o ponad 50 mln zł (34,2 proc.). Zużycie energii i materiałów wzrosło o 9,6 proc., amortyzacja o ponad 20 proc., a podatki i opłaty o 11,7 proc. Do tego szpital poniósł stratę na sprzedaży swoich usług w kwocie ponad 24 mln zł (bilansując rosnące przychody z rosnącymi jeszcze bardziej kosztami operacyjnymi działalności).

Polecamy

Stratę lecznicy pokryje organ prowadzący czyli samorząd województwa. Nie wiadomo natomiast, kto w najbliższych latach pokieruje lecznicą. 6-letnia kadencja dyrektorska Sylwii Sobczak dobiega końca w tym roku. Ogłoszony przez Urząd Marszałkowski w czerwcu br. konkurs zakończył się niczym - żaden z kandydatów nie zyskał uznania w oczach komisji konkursowej. - Konkurs powtórzymy najpóźniej w pierwszych dniach października - zapowiada Małgorzata Brzykcy z Urzędu Marszałkowskiego.

Konkurs na dyrektora szpitala na Bielanach. Jacy są kandydaci?

Do dziś nie wiadomo, czy Sylwia Sobczak chce nadal kierować Wojewódzkim Szpitalem Zespolonym w Toruniu. Gdyby chciała, wystartowałaby we wspomnianym pierwszym konkursie na szefa lecznicy, ogłoszonym przez Urząd Marszałkowski w czerwcu. Czy to uczyniła, nie wiadomo i według urzędników tak musi pozostać: dane kandydatów mają pozostać tajemnicą.

Nazwisk kandydatów nie możemy udostępnić, ponieważ zgoda na udostępnienie danych osobowych dotyczy wyłącznie celów rekrutacyjnych - przekazała nam niedawno stanowisko sekretarza województwa Beata Krzemińska, rzeczniczka urzędu.

O pierwszym konkursie wiadomo tyle, że ogłoszono go 10 czerwca br. Rozmowy z kandydatami odbyły się 23 i 27 lipca br. Głosowali członkowie 8-osobowej komisji konkursowej. Komisja nie wybrała jednak żadnego kandydata w głosowaniu; nikt nie otrzymał wymaganej liczby głosów. - Wobec braku wskazania kandydata ogłoszona zostanie kolejna procedura konkursowa - przekazywał "Nowościom" Marek Smoczyk, sekretarz województwa. Dziś już wiemy, że owa powtórka odbędzie się najpóźniej na początku października.

Nie przeocz

Wszystko to dziwi w kontekście historii konkursu na dyrektora innej lecznicy w Toruniu, a mianowicie Miejskiego Specjalistycznego Szpitala przy ul. Batorego w Toruniu. Władze miasta musiały odtajnić ten konkurs, głównie dzięki determinacji reportera Radia Pomorza i Kujaw oraz stanowisku Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Toruniu. W ten sposób opinia publiczna mogła się dowiedzieć, jakich kandydatów pokonała w konkursowych szrankach obecna dyrektora Justyna Wileńska.

Stanowisko dyrektora szpitala miejskiego to stanowisko służby publicznej, dlatego każdy zainteresowany ma prawo wiedzieć, kto kandydował na to stanowisko, i czy istotnie wyniki naboru wyłoniły najlepszego kandydata. Tego wymaga transparentność życia publicznego. Startujący w konkursie powinni się liczyć z ujawnieniem ich danych opinii publicznej - mówiła Alicja Zaskurska, członek SKO w Toruniu dla Radia PiK.

Jak się okazało, wspomniana zasada transparentności nie jest w Toruniu uniwersalna. Po pytaniach "Nowości" o jej zastosowanie, Urząd Marszałkowski odmówił odtajnienia swojego konkursu szpitalnego, a Urząd Miasta Torunia - kolejnego swego konkursu, tym razem na szefa Miejskiej Poradni Specjalistycznej przy ul. Uniwersyteckiej.

WARTO WIEDZIEĆ

Wojewódzkim Szpitalem Specjalistycznym w Toruniu kieruje dyrektor Sylwia Sobczak. W 2014 roku zarząd województwa powołał ją na 6-letnią kadencję. Nowa wówczas dyrektorka kierowała już placówką od listopada 2013 roku, kiedy to poprzedni szef Roger Hartwig zrezygnował z posady i podjął inną pracę. Sobczak została wówczas tymczasowo powołana do pełnienia jego obowiązków.

Wcześniej Sylwia Sobczak była wicedyrektorką Departamentu Edukacji i Sportu w Urzędzie Marszałkowskim, a jeszcze wcześniej pracowała w starostwie w Tucholi.

Polecamy

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

To teraz napiszcie,co pozostawiła po sobie dyrektor-ka w miejskim....śmiało-shrek nie widzi(chyba)

G
Gość

plus ponad 0,5 mld. kredytu na rozbudowę szpitala

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3