Szukają trzech zawodniczek

Szukają trzech zawodniczek

Krystian Góralski

Aktualizacja:

Nowości Dziennik Toruński

Elmedin Omanic podpisał dwuletni kontrakt z toruńską Energą. Razem ze szkoleniowcem zdecydowały się na związanie się z Katarzynkami również Monika Krawiec i Magdalena Radwan.
Szukają trzech zawodniczek

Elmedin Omanic podpisał dwuletni kontrakt z toruńską Energą. Razem ze szkoleniowcem zdecydowały się na związanie się z Katarzynkami również Monika Krawiec i Magdalena Radwan.


Bośniacki trener wczoraj wyjechał na wakacje do rodzinnego Sarajewa. Zanim to jednak uczynił, złożył podpis na dwuletnim kontrakcie. Do kraju wróci w połowie sierpnia, by rozpocząć przygotowania do nowego sezonu.


Działacze Katarzynek powoli kompletują skład. Już wcześniej umowy z klubem podpisały Agata Gajda, Patrycja Gulak-Lipka, Emilia Tłumak oraz Róża Ratajczak. Niedawno uczyniła to też Alicia Gladden. Amerykanka w Toruniu pojawi się we wrześniu.


Nadal Gladden?


W pierwszych dniach tego miesiąca planuje zmianę stanu cywilnego, a dwa dni po ślubie ma być już w Polsce. Być może zatem będzie występowała pod nazwiskiem męża.


Wraz z trenerem kontrakt parafowały Monika Krawiec i Magdalena Radwan. Potrzebne są jednak jeszcze przynajmniej trzy zawodniczki.


- Szukamy koszykarek zagranicznych na pozycję rozgrywającej, silnej skrzydłowej i centra - powiedziała dyrektor klubu Krystyna Bazińska. - Grając w rozgrywkach pucharowych możemy w meczu wystawić tylko dwie zawodniczki z Ameryki, dlatego będziemy szukali koszykarek w Europie. Dobre zawodniczki są drogie, a przy naszym niedużym budżecie musimy trochę przebierać w ofertach.


Włodarze Katarzynek mają bowiem ambitne plany co najmniej powtórzenia sukcesów z poprzedniego sezonu.


Sam udział to za mało


- W najbliższym sezonie zamierzamy pograć i w Pucharze Europy, i w rozgrywkach ligowych - przyznała Bazińska. - Sam udział w europejskich zmaganiach nie jest drogi. Najwięcej kosztują zawodniczki, które chcą w nich grać. Przy okazji będą jednak występowały w rozgrywkach ligowych, więc warto w nie zainwestować.


Toruńscy działacze nie kryją, że warto wziąć udział w międzynarodowej rywalizacji.


- Rozgrywki europejskie niesamowicie uczą - dodała dyrektor klubu. - My w poprzednim sezonie rywalizowaliśmy w składzie praktycznie tylko z dwoma Amerykankami. Reszta zawodniczek to były Polki. Doświadczenie zdobyte było widać później w rozgrywkach ligowych. Mieliśmy zupełnie inny zespół przed grą w pucharach i po niej.


Przed startem sezonu ligowego (25 września) Katarzynki wystąpią najprawdopodobniej w dwóch silnie obsadzonych turniejach. Najpierw w litewskich Druskiennikach (9-12 września), a tydzień później w Toruniu. Było też zaproszenie z Kurska, ale pokrywa się ono z inauguracją sezonu i zrezygnowano z niego.


Nie wiadomo czy Katarzynki wystąpią w tych turniejach w pełnym składzie. Chcą bowiem mieć w swoim składzie zawodniczkę, która będzie grała w tegorocznych mistrzostwach świata.


Te zaplanowane są w Czechach w dniach 23 września - 3 października.


Czytaj treści premium w Nowościach Dziennika Toruńskiego Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Warto zobaczyć

Wideo