Szybki cios prosto w nos

Anita Etter
Udostępnij:
Czternastoletnia uczennica podczas przerwy uderzyła w twarz swoją nauczycielkę. Poszkodowana kobieta ze złamanym nosem wczoraj zgłosiła sprawę na policję.

Czternastoletnia uczennica podczas przerwy uderzyła w twarz swoją nauczycielkę. Poszkodowana kobieta ze złamanym nosem wczoraj zgłosiła sprawę na policję.

Do zdarzenia doszło kilka dni temu w Zespole Szkół Specjalnych przy ul. Sikorskiego.

- Uczennica może nie w szale, ale w bardzo wzburzonym stanie psychicznym wybiegła z klasy równo z dzwonkiem poirytowana przez swoich kolegów, którzy jej dokuczają - mówi Teresa Majewska, dyrektorka szkoły. - My dzieci wypuszczamy na boisko tylko raz dziennie, a ta dziewczyna chciała natychmiast opuścić budynek i została powstrzymana przez dyżurującą na korytarzu nauczycielkę. Wtedy doszło do tego zdarzenia, ale nie nazwałabym tego pobiciem. Fakt jest jednak taki, że nauczycielka ma złamany nos i przebywa obecnie na zwolnieniu lekarskim.

<!** reklama>Czternastoletnia Sylwia jest nową uczennicą I klasy gimnazjum, która do Grudziądza przyjechała ze Szczytna. Jak udało się nam ustalić, dziecko pochodzi z rodziny patologicznej i zostało odebrane matce, niewydolnej wychowawczo, z ograniczonym prawem rodzicielskim.

- Agresja wśród dzieci, niestety, narasta nie tylko w naszej szkole - mówi Teresa Majewska. - Gdybyśmy mieli dzieci tylko upośledzone, nie byłoby takiego problemu, ale nakładanie się choroby lub kilku chorób z dodatkowym obciążeniem, jakim jest pochodzenie z trudnych, zaniedbanych i patologicznych rodzin, stwarza dodatkowe kłopoty. Czasami dzieci przynoszą do szkoły takie problemy, że nam doświadczonym pedagogom włos się jeży na głowie.

Sylwia jest dziewczyną wyrośniętą jak na swój wiek. Mieszka w Specjalnym Ośrodku Wychowawczym Zgromadzenia Sióstr św. Elżbiety niedaleko szkoły. Siostry nie chciały się oficjalnie wypowiadać na temat podopiecznej, którą skierował do ośrodka sąd. Dowiedzieliśmy się, jedynie że jest dzieckiem trudnym, potrzebującym leczenia, a po tym, co stało się w szkole, przede wszystkim spokoju.

Wciąż nie jest też uregulowana sytuacja prawna nastolatki. Dyrekcja placówki zapowiada przeniesienie jej do innej klasy.

- Wczoraj otrzymaliśmy zgłoszenie od poszkodowanej nauczycielki. Teraz kompletujemy materiał dowodowy i przekażemy sprawę do sądu rodzinnego - mówi nadkomisarz Marzena Solochewicz-Kostrzewska z grudziądzkiej policji.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie