Warto przeczytać
Sprawdź

Polecamy!

Rozwiń
Tajemnica testamentu mecenasa Ossowskiego rozwikłana

Tajemnica testamentu mecenasa Ossowskiego rozwikłana

Szymon Spandowski

Aktualizacja:

Nowości Dziennik Toruński

Willa przy Moniuszki 10 została oddana do użytku w 1926 r.

Willa przy Moniuszki 10 została oddana do użytku w 1926 r. ©Jacek Smarz

W każdej legendzie kryje się ziarno prawdy. W przypadku pałacyku przy ulicy Moniuszki 10 w Toruniu tych ziaren było całkiem sporo.
Willa przy Moniuszki 10 została oddana do użytku w 1926 r.

Willa przy Moniuszki 10 została oddana do użytku w 1926 r. ©Jacek Smarz

Kilka tygodni temu wywołaliśmy ducha przedwojennego starosty chełmińskiego, senatora i jednego z najbardziej szanowanych toruńskich prawników, który w latach 20. ubiegłego wieku zbudował dla siebie willę przy ulicy Moniuszki 10.
[break]
Sięgnęliśmy do przeszłości, ponieważ jeden z badaczy dziejów miasta starał się wyjaśnić pogłoskę o tym, że Paweł Ossowski miał w testamencie przeznaczyć swój dom na przedszkole.
Rzeczywiście, przez wiele lat się ono tam znajdowało, po wojnie budynek służył jednak również studentom i wykładowcom Wydziału Sztuk Pięknych UMK. Swoją drogą, w tamtych czasach przy Moniuszki 10 miało straszyć, o czym wspominało kilka osób, które odpowiedziały na nasz apel z prośbą o pomoc w wyjaśnieniu tej historii.
Prowadząc poszukiwania na własną rękę, przeprowadziliśmy rekonesans w Archiwum Państwowym, dowiadując się tam wielu ciekawych rzeczy. O pozwolenie na budowę Paweł Ossowski wystąpił w kwietniu 1925 roku, jak wynika z dokumentów, na rogu ul. Moniuszki i Krasińskiego zamierzał postawić „willę ze stajenką”. Ta stajenka była w rzeczywistości garażem na dwa samochody. Adwokat zwracał uwagę na to, że będzie to obiekt o takiej architekturze, jakiej do tej pory jeszcze w Toruniu nie było. Miał on być prawdziwą ozdobą tej części miasta.
Ossowski sięgał po takie argumenty, ponieważ uzyskanie zgody nie przyszło mu łatwo. Wszystko przez to, że pierwotnie dom miał być oddalony o ponad 20 metrów od ulicy, na co magistrat nie chciał się zgodzić, ponieważ coś takiego zakłóciłoby linię zabudowy. Prawo kazało się jej trzymać i tym wymogom jeden z pierwszych obywateli tamtego Torunia musiał się ostatecznie podporządkować.
Willę zaprojektował architekt Bronisław Jankowski z Bydgoszczy, wybudowała ją natomiast firma Stanisława Szmida z ulicy Sienkiewicza. Co ciekawe, Jankowski zaprojektował również dwie inne wille stojące na początku ulicy Bydgoskiej. Co najmniej jedną z nich, mieszczącą dziś Urząd Stanu Cywilnego, zbudował Stanisław Szmid. 8 lipca 1926 roku budowniczy informował, że oba domy są już w stanie surowym. Pięć miesięcy później Ossowski wystąpił do magistratu z prośbą o nadanie jego willi numeru.
Archiwalne dokumenty kryły sporo ciekawych informacji, o testamencie nie było tam jednak ani słowa. Nurtująca nas zagadka pewnie nadal by była tajemnicą, gdyby nie pani Urszula Kluczwajd.
- Słyszałam od mojego stryja, który był znajomym Pawła Ossowskiego i razem z nim został uwięziony przez Niemców w 1939 roku, że spadkobiercom mecenasa bardzo zależało na tym, aby dom przy Moniuszki służył wychowaniu dzieci - mówi nasza Czytelniczka.
Zapewne chodziło o ochronkę lub sierociniec. Tego się już pewnie nie dowiemy, Paweł Ossowski został w 1939 roku zamordowany przez Niemców na Barbarce.

Czytaj treści premium w Nowościach Dziennika Toruńskiego Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Warto zobaczyć

Wideo