reklama

Tajemnicze wzgórze kata na Chełmińskim Przedmieściu

Szymon Spandowski
Szymon Spandowski
Zaktualizowano 
Droga prowadząca do dawnej rakarni jest jedną z najstarszych w okolicy<br>
Droga prowadząca do dawnej rakarni jest jedną z najstarszych w okolicy Szymon Spandowski
August Liedke był w drugiej połowie XIX w. właścicielem połowy „Chełmiunki”. Mieszkał w rakarni, która była wcześniej... katownią.

Budynki dawnej toruńskiej rakarni stoją tuż przy wyburzonym właśnie odcinku Szosy Chełmińskiej. Teoretycznie blisko centrum miasta, ale jakby w innym świecie. Wiedzie do nich stara, obsadzona drzewami droga. Na szczycie wydmowego wzniesienia znajdują się tworzące czworobok zabudowania. Na każdym z obiektów widać datę budowy oraz litery: A, M i L. Co one oznaczają? Zapewne są inicjałami XIX-wiecznego właściciela rakarni Augusta Liedkego. Człowieka, do którego należały rozległe terenów na Chełmińskim Przedmieściu. Z jego inicjatywy na początku lat 80. XIX stulecia został zbudowany zburzony właśnie dom przy Szosie Chełmińskiej 69. Jego syn Julius, który został kowalem, niemal 120 lat temu postawił kuźnię, również kilkanaście dni temu zrównaną z ziemią. Zbudował także dom nr 71 z charakterystycznym pięknym drewnianym gankiem, który razem z całą kamienicą zniknął kilka lat temu.
[break]
Jak udało nam się ustalić, rodzina Liedke, mieszkająca przy Szosie Chełmińskiej do czasów II wojny światowej, miała również swój udział w początkach pięknej willi sąsiadującej z Gimnazjum Akademickim.
Nie wiemy jeszcze, kiedy August Liedke pojawił się na Chełmińskim Przedmieściu. W 1874 roku reklamował się już jednak jako właściciel rakarni i szukał chętnych „do czyszczenia kloaków”. W roku 1876 należał do niego również parterowy murowany budynek przy Szosie Chełmińskiej, który sześć lat później został zastąpiony otoczoną ogrodami szkieletową kamienicą. Obok domu znajdowało się miejsce, w którym przyjeżdżające do miasta osoby mogły zostawić konie. Coś w stylu parkingu na obrzeżach, których budowę postulują dziś zwolennicy zrównoważonego rozwoju Torunia.
Na łapaniu psów August Liedke musiał nieźle zarobić. Posiadał rozległe tereny między Szosą Chełmińską oraz obecnymi ul. Bema, Grunwaldzką i św. Józefa. Nie były to może grunty urodzajne, ale na pewno cenne.
„Na ostatniem posiedzeniu rady miejskiej postanowiono zakupić 53 morgi obszaru piasków należących właścicielowi rakarni Liedke’mu a położonych na przedmieściu chełmińskiem, płacąc za morgę 1100 marek - pisała „Gazeta Toruńska” w czerwcu 1907 roku. Część tego terenu miasto przeznaczy pod budowę kolejki Toruń-Czarnowo.
Dla Liedkego piaski z Chełmińskiego były złotonośne, dla nas jednak są przede wszystkim intrygujące. Wspomniana na początku zapomniana droga, prowadząca do zabudowań na wydmie, jest jednym z najstarszych traktów w okolicy. Można ją zobaczyć m.in. na planie z lat 60. XIX wieku. Z mapy wynika, że wiedzie ona do... katowni. Przez setki lat kaci, poza egzekucjami, zajmowali się również usuwaniem z miasta padliny, byli więc poprzednikami rakarzy. Interesująca nas wydma znajduje się niedaleko Wiesiołków, czyli toruńskiej góry straceń, piaszczystego wzniesienia zniszczonego podczas budowy basenu przy ul. św. Józefa. To również działa na wyobraźnię, jednak kaci od średniowiecza mieszkali przy Zaułku Prosowym, skąd by się zatem mieli wziąć na przedmieściu?
Udało nam się wpaść na trop niejakiego C. Fischera, który w dokumentach z połowy XIX wieku występuje jako dzierżawca toruńskiej katowni. Mieszkał pod adresem Nowe Chełmińskie Przedmieście 50. Pierwszy adres Augusta Liedkego to tymczasem Nowe Chełmińskie Przedmieście 50b. Zaczęliśmy więc od rakarni, a wylądowaliśmy w katowni, do której niebawem wrócimy.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 7

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

d
dfg

Twoj komentarz jest dla inteligentnych.Brawo.Pole i jastaski nie muszą czytać

J
Jan2

Książki o Toruniu?
Takich książek są SETKI.
Sm mam ich około tysiąca!!!
A historyczne? Również jest ich dużo, przynajmniej kilkaset. Ja mam ich około
setki.
A ozdobą jest 6-cio tomowa "Historia Torunia.
Też 7-mio tomowy "Torunski Słownik Biograficzny" opisujący życiorysy
paru tysięcy sławnych torunian.
Tylko iść do ToMiTo albo TNT i kupować, kupować a nie narzekać jak smerf Maruda.

J
Jastasek

Bełkot nawet jak sie przeczyta kilka razy.

F
FRanek

"POL". Przeczytaj uważnie co napisałem,bo zrozumiałeś całkiem na opak.

P
Pol

Nie powinno sie tracic pieniedzy na twoje leczenie a jednak wydaje sie pieniadze podatnika aby ratowac takie cos jak ty !! Moim zdaniem,lepiej ratowac te poniemieckie "fahwerki" niz Ciebie !

F
FRanek

Ależ absolutnie NIE! Nie wolno tracić pieniędzy na opisywanie starych poniemieckich ruder, szop, kuźni, szajerków i innego badziewia z fahwerku. Toruń to "gotyk na dotyk", choćby pokryty gumami do żucia i psimi odchodami. "Jak pisał klasyk: "kędy sesje, procesje, stocznie i niewypały, renesans najśliczniejszy i gotyk wspaniały" (A. Waligórski). "Burz i buduj" to hasło dnia i kolejnej 4-latki. Niechaj narodowie wżdy postronni znają, że toruniacy nie frajerzy, autostrady mają (między domami).

J
Jan III

Brawa i dzięki dla pana Szymona Spandowskiego. Opisy i zdjęcia trzeba bezwzględnie ocalić od zapomnienia. Proponuję pomyśleć o przygotowaniu książki historycznej o Toruniu i okolicy. O wydanie takowej powinien zadbać (finansowo) magistrat, Długosz pisał kroniki dawno temu, toruński "Długosz" pisze dzisiaj. Szanowni radni - pomożecie ?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3