Taxi-biznes pod nadzorem

Joanna Pociżnicka
50 złotych za fatygę, 100 złotych za polecenie. Poza stawkami zapisanymi w cenniku istnieje jeszcze pełna gama usług świadczonych przez toruńskich taksówkarzy. Co wchodzi w ich skład?

50 złotych za fatygę, 100 złotych za polecenie. Poza stawkami zapisanymi w cenniku istnieje jeszcze pełna gama usług świadczonych przez toruńskich taksówkarzy. Co wchodzi w ich skład?

<!** Image 3 align=none alt="Image 167745" sub="Według toruńskich taksówkarzy działania Centralnego Biura Śledczego uderzają w ich środowisko / Fot. Adam Zakrzewski">Jak twierdzą właściciele zrzeszeń taksówkarskich, napiwki są prywatną sprawą taryfiarzy, w którą oni nie zamierzają wnikać. Okazuje się jednak, że już niedługo nawet z tych prywatnych spraw będzie trzeba się spowiadać. Centralne Biuro Śledcze zatrzymało w zeszłym tygodniu grupę poznańskich taksówkarzy, którym postawiono zarzuty czerpania korzyści z nierządu. Powód? Pobierali prowizje od szefów nocnych klubów, do których zawozili swoich klientów. Teraz grozi im nawet do pięciu lat pozbawienia wolności. To jednak nie wszystko. CBŚ nie wyklucza, że akcja obejmie również inne miasta. Czy także Toruń?

<!** reklama>- Jak zawsze ktoś u nas w Polsce szuka dziury w całym - uważa Grzegorz Galicki, prezes Taxi Zrzeszenia 91-94. - Nie ma tematów sensownych, więc trzeba czymś opinię publiczną zaspokoić. Skoro władza i prawo zezwalają na istnienie i formalne działanie agencji towarzyskich, to ja nie rozumiem, w czym jest problem - dziwi się.

Nie otrzymaliśmy jednak odpowiedzi, czy takie układy mają również toruńscy taksówkarze.

- Pani oczekuje ode mnie szczerej odpowiedzi? Jest coś takiego jak cena umowna pomiędzy klientem a taksówkarzem, ale ja w to nie wnikam, ponieważ jest to ich prywatna sprawa. Z chwilą, kiedy klient zamyka drzwi, następują tzw. umowa ustna i nie chcę ingerować w jakiekolwiek koszty pomiędzy nimi - dodaje Galicki.

O kosztach chcą za to rozmawiać taksówkarze stojący na postoju przy teatrze Wilama Horzycy.

- W korporacji oficjalnie nikt nic nie wie, ale wystarczy, że dzwoniąc po taksówkę wyrazi się chęć podróży w „odpowiednie miejsce” - tłumaczy pan Adam, w zawodzie od 15 lat. - Każdy będzie wiedział, pod jaki adres jechać, w zależności oczywiście, z kim ma układy i od kogo dostaje prowizję.

Pan Andrzej jest taksówkarzem od 20 lat. Prowizję woli nazywać napiwkiem.

- To tak samo, jak z reklamami na samochodach. Czy za to też można iść do więzienia? Jeśli klient pyta mnie o fajny klub, to mogę zawieźć go do klubu A lub równie dobrego klubu B, przy czym w tym drugim, właściciel uhonoruje mnie napiwkiem. Kto by się wahał? - pyta.

Podobne zdanie mają jego koledzy z korporacji. Według nich działania CBŚ uderza w ich środowisko.

- Co wieczór ktoś mnie pyta, jaki lokal polecam - mówi pan Marek, od 6 lat jeżdżący na taksówce. - To normalne, bo jestem taksówkarzem, a taksówkarz zawsze jest zorientowany. Nie widzę niczego złego w tym, że ktoś nas docenia.

Taryfiarze dorabiają sobie też świadcząc wiele innych usług. Jednym z nich jest czekanie na klientów. Stawka: 50 złotych za godzinę.

- Wsiada do mnie klient i mówi, że ma trochę czasu i pieniędzy. No to jedziemy do agencji. Klient idzie się zrelaksować, a ja czekam. Jeżeli nie ma go dłużej niż godzinę, liczę podwójnie - opowiada pan Adam.

- Kilka lat temu zawoziłem dziewczyny z klubu do prywatnych klientów - mówi pan Andrzej. - To nawet całkiem dobre pieniądze były. Dostawałem mniej więcej 50 złotych za jedną dziewczynę. Ale dużo roboty z tym było. Jak dziewczyna nie wracała, to musiałem po nią wchodzić, czasem klient nie chciał wpuścić, czasem wychodzili sąsiedzi i była wielka awantura.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie