Teatr Lalek „Zaczarowany Świat” przed premierą opery dla...

Teatr Lalek „Zaczarowany Świat” przed premierą opery dla dzieci

Mirosława Kruczkiewicz

Aktualizacja:

Nowości Dziennik Toruński

W spektaklu muzycznym „Tuba Dei i Anioły” wykorzystano dwa rodzaje lalek teatralnych i filmowe animacje

W spektaklu muzycznym „Tuba Dei i Anioły” wykorzystano dwa rodzaje lalek teatralnych i filmowe animacje ©Sławomir Kowalski

Opera dla dzieci, w dodatku przygotowana na scenie lalkowej! Z takim ambitnym zadaniem mierzy się Teatr Lalek „Zaczarowany Świat”.
W spektaklu muzycznym „Tuba Dei i Anioły” wykorzystano dwa rodzaje lalek teatralnych i filmowe animacje

W spektaklu muzycznym „Tuba Dei i Anioły” wykorzystano dwa rodzaje lalek teatralnych i filmowe animacje ©Sławomir Kowalski

Dawno, dawno temu w Toruniu pewien kupiec i pewna mieszczka handlowali tkaninami i bursztynem. Jako że turyści woleli na pamiątkę kupować pierniki, chciwa parka handlarzy uciekała się do okradania bogatych przybyszów. Wszystko widziały anioły, które postanowiły ukrócić złodziejski proceder. Tym bardziej, że za te bezeceństwa, zgodnie ze starymi księgami, miastu mogła grozić boska kara. Zresztą, zbliżał się rok 1500, przełom stulecia, i powszechnie obawiano się końca świata...

Dwa razy więcej czasu



Tak rozpoczyna się opowieść pt. „Tuba Dei i Anioły”, nieco zmodyfikowana wersja legendy o najsławniejszym toruńskim dzwonie. Tę opowieść już za kilka dni będzie można zobaczyć i usłyszeć w teatrze „Zaczarowany Świat” na Wrzosach w wersji... operowej. Libretto napisała młoda absolwentka polonistyki Katarzyna Pawlicka, muzykę Magdalena Cynk-Mikołajewska.

Na pytanie, co w tym ambitnym przedsięwzięciu okazało się najtrudniejsze, reżyserka przedstawienia Emilia Betle-jewska odpowiada: Wszystko!

Zobacz także


Zobacz galerię: Na planie filmu "Dywizjon 303"

- Poświęciliśmy tej pracy dwa razy więcej czasu niż przewidywaliśmy, gdy rodził się pomysł - przyznaje.

Choć nad przedstawieniem pracują zawodowcy, to z wieloma zadaniami zetknęli się po raz pierwszy.

- Partytura ma około pięciuset stron. Dźwięk nagrywaliśmy tak, jak nagrywa się film, nie w porządku chronologicznym, potrzebny był więc reżyser dźwięku, by to zmontować. Scenografka Urszula Łapot natrudziła się wykonując skomplikowane lalki - pacyny mimiczne i marionetki sycylijskie. Dopiero skończyło się tworzenie animacji, które wzbogacą widowisko. Animatorzy lalek, studenci sztuki lalkarskiej z Białegostoku, muszą nie tylko wprawić w ruch marionetki i pacynki, ale i zgrać go z nagranymi głosami śpiewaków...

- To moja pierwsza opera, do tego nietypowa, bo dla teatru lalek. Co było najtrudniejsze? Dialogi muszą być, jak to w operze, śpiewane, a powinny pozostać potoczyste i naturalne - mówi kompozytorka Magdalena Cynk.

Po dzwony do Gdańska



Mali widzowie nie przeczytają sobie, jak to bywa w dorosłej operze, streszczenia scenariusza, bo... czytać nie umieją. Śpiewane partie muszą więc być też świetnie słyszalne.

- Tworząc arie-piosenki i ansamble inspirowałam się muzyką renesansową - mówi kompozytorka. - Wybrałam instrumenty, które pomogły mi scharakteryzować postaci: klarnet, puzon, skrzypce, wiolonczelę, fortepian, instrumenty perkusyjne. Pojechałam też do Gdańska, żeby nagrać partię carillonu, czyli instrumentu złożonego z zespołu dzwonów. Wykorzystałam też bicie Tuba Dei.

„Ścieżka dźwiękowa” przedstawienia została nagrana. Wykonywanie muzyki na żywo na każdym spektaklu byłoby finansowo nie do udźwignięcia dla teatru z Wrzosów. Zagrali i zaśpiewali absolwenci i studenci akademii muzycznych. Sali do nagrań użyczyła Szkoła Muzyczna.

Mały teatr wśród wielkich



Twórcom spektaklu udało się pozyskać 35 tys. zł z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu „Kolekcje - zamówienia kompozytorskie” koordynowanego przez Instytut Muzyki i Tańca. „Zaczarowany Świat” znalazł się jako beneficjent obok wielkich teatrów i filharmonii.

- Cieszę się z wyróżnienia, jakim było zdobycie zamówienia kompozytorskiego. Ubiegało się o nie wielu kompozytorów - mówi Magdalena Cynk.

Premiera odbędzie się w poniedziałek 26 września o godz. 17. Kolejne przedstawienia zaplanowane są na czas przerwy międzysemestralnej - gdy do Torunia będą mogli przyjechać występujący w spektaklu studenci Akademii Teatralnej.

Czytaj treści premium w Nowościach Dziennika Toruńskiego Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Warto zobaczyć

Wideo