Tegoroczna zima dobija samorządy. Na odśnieżanie wydają krocie. Ile zima kosztuje Toruń?

Justyna Wojciechowska-Narloch
Justyna Wojciechowska-Narloch
Miejscami spadło nawet 15 cm śniegu
Miejscami spadło nawet 15 cm śniegu Fot. UMT
Tony soli i piasku wysypywane na ulice, pługi i ciągniki krążące po drogach w mieście oraz brygady robotników gotowych do pracy przez całą dobę – tak wygląda walka z mrozem i śniegiem w większości gmin w Polsce. Niektóre z nich już oszacowały, że tegoroczna zima będzie dla nich najdroższa w historii. A jak podsumuje ją Toruń?

Zobacz wideo: Dyscyplinarka za podróż w czasie pandemii?

Środa to kolejny bardzo silny atak zimy. Już o godzinie 3:30 rano na toruńskie ulice wyjechało 20 jednostek: 12 solarek, 5 ciągników i 3 pługi.

– Jeśli pada w całym mieście, to naprawdę nie sposób jest, aby w ciągu jednej, dwóch czy trzech godzin być na wszystkich ulicach i je odśnieżyć. Dlatego w tak ekstremalnych sytuacjach jak ta ze środy apeluję o cierpliwość i ostrożność – tłumaczył Piotr Rozwadowski, prezes MPO.

Polecamy

Ze wstępnych szacunków miasta wynika, że do tej pory na walkę ze skutkami zimy wydano 1,5 mln zł. Dla porównania, w ubiegłym roku była to kwota ponad 545 tys. zł, a dwa lata temu aż 3,1 mln zł.

Toruń. Jak drogowcy walczą z zimą?

Oprócz piasku i soli w Toruniu używa się też specjalnej mieszanki zwanej "czarcim rosołem". Jest najskuteczniejsza, kiedy temperatury mocno spadają poniżej zera. Czym jest "czarci rosół"? To chlorek wapnia, sól i piasek zmieszane w odpowiednich proporcjach.

Należy pamiętać, że na terenie Torunia akcją zima objętych jest 920 km ulic.

  • Drogi są podzielone na 4 kategorie odśnieżania.
  • Pierwsza kategoria obejmuje 474 km dróg,
  • druga - 130,23 km,
  • trzecia - 266,89 km, a czwarta - 53,01 km.

Do priorytetów zimowego utrzymania należą skrzyżowania, ostre zakręty, przejścia dla pieszych, zjazdy i pojazdy oraz obiekty mostowe i wiadukty. Jak się okazuje, drogowcy mają dwie godziny na odśnieżenie dróg pierwszej kolejności, ale po tym, jak przestanie padać śnieg. Cztery godziny na drogi drugiej kolejności, a bez limitu czwartej. Po drodze są jeszcze drogi i ulice trzeciej kolejności odśnieżania.

Polecamy

Na szczęście dla drogowców, prognozy na najbliższy tydzień są mało zimowe. W Toruniu zacznie się odwilż, a temperatura w przyszłą środę może przekroczyć 10 stopni Celsjusza. Mrozu nie będzie też w nocy. Śnieg, którego chyba wszyscy mamy pod dostatkiem, zacznie się gwałtownie topić.

MPO ma prognozę oraz zapasy

Jak przed nadejściem zimy informowało toruńskie MPO, do walki ze śniegiem i mrozem skierowano 100 pracowników, 58 sztuk specjalistycznego sprzętu oraz 20 koksowników. W listopadzie w magazynach MPO było 2 000 ton soli, 1 000 ton piasku, 76 ton chlorku wapnia. Drogowcy czekali też wówczas na kolejną dostawę kolejnych 4 000 ton soli i 192 ton chlorku wapnia.
Warto dodać, że od jesieni do wczesnej wiosny drogowcy w Toruniu posługują się specjalną prognozą pogody. Dzięki niej możliwe jest podejmowanie działań wyprzedzających nadchodzące opady i rozpoczęcie działań profilaktycznych. Prognozy pokazują przewidywaną temperaturę powietrza, prawdopodobieństwo wystąpienia oraz rodzaj i ilość opadów, a także kierunek i siłę wiatru. Poza tymi parametrami MPO otrzymuje również dane o temperaturze dróg, mostów i wiaduktów.

Kraków już policzył koszty zimy

Kilka dni temu Kraków ogłosił, że obecna zima jest najdroższą w historii tego miasta. Koszty działań związanych z pracą miejskich służb w ramach akcji "Zima" w tym sezonie wyniosły już ponad 38 mln zł, w tym 11,6 mln zł tylko w dniach od 6 do 11 lutego.
Przez sześć najcięższych dni na ulice Krakowa wysypano ponad 10,4 tys. ton soli i 3 tys. ton piasku, a przez większość czasu w mieście pracowało 100 proc. dostępnego sprzętu i ludzi.

Polecamy

Najtrudniejszym dniem – jak wynika z szacunków miasta – był poniedziałek, 8 lutego, ponieważ nad ranem spadł marznący od razu deszcz i utwardził śnieg, który było trudno usunąć. Lód i śnieg z większości chodników trzeba było skuwać ręcznie łopatami, a sól działała na śnieg dużo słabiej niż zazwyczaj.

Aby dobrze zobrazować skalę tej pracy, wystarczy wyobrazić sobie, w jaki sposób sól dociera do Krakowa z kopalni. Przywożą ją ciężarówki z naczepami i w każdej z nich znajduje się 20 ton soli. Aby więc przywieźć tyle soli, ile było potrzeba na te sześć dni, musiały przyjechać 522 tiry wypełnione solą. Gdyby przyjechały wszystkie jednocześnie, korek do bazy MPO miałby prawie 10 km – czytamy w opisie przysłanym dziennikarzom przez magistrat.

MPO Kraków ma na co dzień do wykorzystania 252 jednostki, w tym: 67 solarek, 39 jednostek do utrzymania chodników, 37 zespołów do utrzymania obiektów inżynierskich, dziewięć zespołów do wywozu śniegu, 58 jednostek do utrzymania ulic, 36 zespołów do utrzymania terenów wewnątrz osiedli i sześć zespołów do utrzymania miejsc postojowych.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie