Paweł Adamowicz
Pożegnanie

Pożegnanie Pawła Adamowicza

Rozwiń
Paweł Adamowicz
Zwiń

Pożegnanie Pawła Adamowicza

Służba publiczna, ukochane miasto i drugi człowiek - te wartości były dla niego najważniejsze. Paweł Adamowicz był człowiekiem niezwykle aktywnym, zawsze życzliwym i zawsze blisko ludzi.

To była kuźnia młodych talentów

To była kuźnia młodych talentów

Tomasz Bielicki

Aktualizacja:

Nowości Dziennik Toruński

To była kuźnia młodych talentów
W Toruniu działała grupa twórców, która na trwałe wspisała się do historii polskiej fotografii artystycznej. Teraz „Zero-61” wraca poprzez wystawę w CSW, nawiązującą do wydarzenia sprzed 41 lat.
To była kuźnia młodych talentów

W Toruniu działała grupa twórców, która na trwałe wpisała się do historii polskiej fotografii artystycznej. Teraz „Zero-61” wraca poprzez wystawę w CSW, nawiązującą do wydarzenia sprzed 41 lat.


(obiekt), Kuźnia 1969 ">Razem przecierali nowe ścieżki polskiej fotografii. Ich ostatnie wspólne przedsięwzięcie odbyło się 41 lat temu.


Dzięki najnowszej wystawie w Centrum Sztuki Współczesnej „Znaki Czasu” jest szansa, aby odkryć je jeszcze raz - na nowo. Grupa działała


zaledwie przez osiem lat,


od 1961 do 1969 roku. W tym czasie udało jej się jednak na trwałe zapisać się na kartach historii polskiej fotografii. Czesław Kuchta, Jerzy Wardak, Józef Robakowski, Wiesław Wojczulanis, Roman Chomicz i Lucjan Oczkowski - to oni byli pierwszymi członkami artystycznej Grupy „Zero-61”. Nazwa pochodzi od roku założenia. Wszyscy założyciele grupy wywodzili się z Wydziału Sztuk Pięknych UMK. Nieco później dołączyli do nich jeszcze Andrzej Różycki, Antoni Mikołajczyk, Wojciech Bruszewski oraz Michał Kokot. Grupa stanowiła przez lata wąskie grono przyjaciół i znajomych.


Co było w ich twórczości takiego szczególnego? Charakter ich artystycznych działań był zarówno


eksperymentatorski jak i tradycyjny.


Za fotografią tradycyjną w ramach grupy opowiadali się Czesław Kuchta i Jerzy Wardak, poszukiwania o awangardowym charakterze stymulował Józef Robakowski, a w późniejszym okresie również Wojciech Bruszewski.


Na odbitkach przeprowadzali unikatowe zabiegi, polegające na alternatywnym wywoływaniu, malowaniu lub rysowaniu po kliszy. Jerzy Wardak, Józef Robakowski, Czesław Kuchta i Michał Kokot eksperymentowali również z fotomontażem, a Kuchta ponadto z techniką barwnego reliefu.


Od 1964 roku życie towarzysko-artystyczne skupiało się w pracowni tego ostatniego przy ulicy Rabiańskiej w Toruniu.


Cała grupa pozostawała w pewnej artystycznej opozycji do oficjalnej fotografii, prezentowanej przez członków Związku Polskich Artystów Fotografików. Mimo to niektórzy członkowie Grupy „Zero-61” stali się później członkami ZPAF-u. Pierwszy wstapił do niego Jerzy Wardak w 1965 roku.


Warto przypomnieć, że Grupa „Zero-61” współpracowała z poetą Januszem Żernickiem. Bardzo często jego wiersze były inspiracją lub ilustracją do wielu fotografii, prezentowanych podczas wystaw.


Ostatnia wspólna wystawa


grupy toruńskich fotografików odbyła się w maju 1969 roku w budynku starej kuźni przy ulicy Podmurnej 32. I właśnie do tego wydarzenia odwołuje się najnowsza ekspozycja w CSW.


Na wystawie zatytułowanej po prostu „Kuźnia” zobaczymy fotografie, obiekty oraz formy filmowe Wojciecha Bruszewskiego, Michała Kokota, Czesława Kuchty, Antoniego Mikołajczyka, Józefa Robakowskiego, Andrzeja Różyckiego i Jerzego Wardaka. Dla artystów, już wówczas funkcjonujących pomiędzy Toruniem a Łodzią, był to moment kluczowy, ponieważ niepowodzeniem zakończyło się dla nich zawiązanie nowej grupy - „Zero-69”. Od maja 1969 każdy z nich podążył już własną drogą.


Wystawa była wyjątkowa jeszcze z innego powodu. Poprzez swój charakter i kontekst podejmowała swego rodzaju grę z konwencją budowania ekspozycji.


Sam wybór miejsca był już na owe czasy dość nietypowy. Artystyczne prace w scenerii byłej pracowni kowala? A dlaczego nie? Niezwykły artystyczny efekt przyniosło zestawienie surowej architektury starego budynku z obiektami artystycznymi, znalezionymi na miejscu rzeczami oraz fotografiami rozmieszczonymi w nieładzie na podłodze, na ścianach lub przybitymi do drzwi. Prace skomponowano tak, aby


zatrzeć granice


między zdjęciem, przedmiotem oraz otoczeniem. Z dzisiejszego punktu widzenia bliżej było tej wystawie do intermedialnej instalacji.


Warto zaznaczyć, że wystawa była na tyle radykalna, że swoje prace pokazali na niej tylko: Józef Robakowski, Wojciech Bruszewski, Antoni Mikołajczyk, Andrzej Różycki i po wahaniach także Czesław Kuchta.


Gdzie, kiedy?


Wernisaż wystawy pt. „Kuźnia” odbędzie się w CSW „Znaki Czasu” dziś (w piątek) o godz. 19. Wstęp jest wolny. Wystawa będzie czynna do 14 listopada.


Czytaj treści premium w Nowościach Dziennika Toruńskiego Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Warto zobaczyć

Wideo