To ja odrzuciłem rezolucję Platformy

Redakcja
Rozmowa z Marianem Frąckiewiczem, przewodniczącym Rady Miasta Torunia, o koncepcji zmian w MZK.

<!** Image 1 align=left alt="Image 172875" >Rozmowa z Marianem Frąckiewiczem, przewodniczącym Rady Miasta Torunia, o koncepcji zmian w MZK.

Dlaczego Konwent Seniorów odrzucił propozycję zmian zasugerowaną przez PO?

- Po pierwsze, to nie konwent, a tylko i wyłącznie ja, i nie będę na nich zrzucał odpowiedzialności. Dlaczego tak się stało? Uważam, że tego typu propozycje nie mogą być wnoszone w formie rezolucji czy apelu, ponieważ powoduje to konkretne skutki finansowe dla budżetu miasta. Jeśli wprowadzamy ulgi, to musimy wiedzieć, ile to będzie kosztowało. Żeby zaakceptować taką propozycję, potrzebuję dużo więcej informacji.

PO uważa, że nie jest w stanie tego obliczyć.

<!** reklama>- Od tego są służby miejskie, które muszą im w tym pomóc. Jeżeli radni klubu Platformy Obywatelskiej mają pomysł na wprowadzenie zniżek, to mają do tego pomoc odpowiednich urzędników, np. pracowników MZK, którzy posiadają odpowiednią wiedzę i umiejętności w tym zakresie. Nie widzę więc tutaj żadnego problemu, tym bardziej że koledzy z PO wielokrotnie takie wyliczenia czynili.

PO twierdzi, że jest Pan niechętny zmianom w MZK.

- To nieprawda. Już w poprzedniej kadencji podjęliśmy wiele inicjatyw w tym kierunku i zmiany kontynuujemy nadal. Nic się w tej kwestii nie zmieni. Radni nie powinni wyciągać tak daleko idących wniosków. Podkreślałem już wielokrotnie, że tu nie chodzi o sympatie czy antypatie. Nie tym kieruję się w swoich decyzjach, a dobrem mieszkańców. Jeżeli jakaś propozycja jest dobra, to dlaczego miałbym ją odrzucić?

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
POganiacz bydła

Jacy mieszkańcy, tacy wybrańcy

Z
Zbycho,Rycho,Miro&kolesie

Przestałby się czepiać rodowity torunianin towarzysza radnego z lewicy. Bierze on przykład z... 'Nocnej Zmiany' z 4 czerwca 1992 roku, a więc reformatorów od pełnych 19 lat przyspawanych do koryta i skutecznie upychających wszystko z gracją pod dywan.

R
Rodowity toruńc

Szanowny Panie M.Frąckiewicz:Od kilkudziesięciu już lat staram się śledzić Pana działania na rzecz miasta i chociaż jest Pan lewicowcem Pana wiedza i umiejętności zawsze dodrze służyły interesowi Torunia,ale wypowiedzią w tym artykule w 100 % się z Panem nie zgadzam.Słowa:(cytuję)"Już w poprzedniej kadencjipodjeliśmy wiele inicjatyw w tym kierunku i zmiany kontynujemy nadal".Te słowa to śmiech na sali!O jakich Pan zmianach mówi.?O rozwoju komunikacji miejskiej?Toć to parodia?O tym ,że pod dyrekcją (nieuka,laika ekonomii i wiele jeszcze brzydszych epitetów)Marii Zawal to nasze MZK to wielka porażka i Pana i Zaleskiego i mieszkańców.Zero zmian,a jak już to w złym kierunku.Co przez dzięsięciolecia działalności Maryśki Zawal zrobiono w MZK-wiem podwyżki biletów i wynagrodzeń dla dyrekcji i to koniec.Nie osmieszaj się Pan ,bo takiemu szanowanemu członkowi Rady Miasta nie przystoi!Nie rozumiem Pana słów to taki pijar jakbym słuchał wypowiedzi: Marii Zawal,Kazimierza Zawal,Glonka,Kalinowskiego!Dopóki MZK będzie zarządzała babka Zawal(bardziej by jej pasowało:Kiepska,bo takową jest)to nic w toruńskiej komunikacji publicznej się nie zmieni.Może tylko na papierku?To ,że za unijne pieniądze powstaną nowe tory na UMK to nie zmieni (2013 może?)Jeżeli toruńskimi spółkami miejskimi będą zarządzać babcie i dziadkowie ,a nie prawdziwi ekonomiści i menagerowie to my się cofamy do lat gierkoskich-Kłania się Panu z szacunkiem:Kadafi,Łukaszenko i Fidek Castro.Tak trzymać(nie myślę tu o "korycie)

Dodaj ogłoszenie