To już koniec teleporad? Komu i kiedy będzie przysługiwać wizyta u lekarza

Paulina Błaszkiewicz
Paulina Błaszkiewicz
Czy korytarze w przychodniach za chwilę wypełnią się pacjentami?
Czy korytarze w przychodniach za chwilę wypełnią się pacjentami? Polska Press
W najbliższy weekend ma wejść w życie nowe rozporządzenie ministra zdrowia w sprawie teleporad. Mają one zostać ograniczone i jeśli pacjent będzie chciał iść do lekarza osobiście, to przychodnia ma mu to umożliwić. Czy tak się stanie? To pytanie zadaje sobie dziś wielu pacjentów, którzy telemedycyny mają dość.

Zobacz wideo: Czy po zakażeniu covid-19 zyskujemy odporność?

- Teleporada nie będzie mogła być stosowana, jeśli będzie to pierwsza wizyta u lekarza. Wprowadzamy też warunek, że na wyraźne życzenie pacjenta ta wizyta tradycyjna również musi się odbyć - powiedział Adam Niedzielski, minister zdrowia podczas piątkowej konferencji prasowej dotyczącej m.in.strategii działania placówek podstawowej opieki zdrowotnej.

Co się zmieni w teleporadach?

Minister zdrowia zdecydował o ograniczeniu teleporad, ponieważ resort, którym kieruje Adam Niedzielski otrzymywał wiele sygnałów o nadużywaniu teleporad. W najbliższy weekend ma wejść w życie nowe rozporządzenie, z którego wynika, w jakich sytuacjach pacjent może umówić się na osobistą wizytę u lekarza.

Teleporady mają zostać zniesione w przypadku dziecka do szóstego roku życia (z wyjątkiem kontroli przebiegu prowadzonego leczenia ustalonego po osobistym badaniu), przy podejrzeniu choroby nowotworowej, w przypadku pacjentów z chorobą przewlekłą, gdy doszło do pogorszenia stanu lub zmiany objawów, albo w sytuacji, gdy pacjent po prostu odmawia teleporady. Czy zmiany te wejdą w życie? Jeden z naszych Czytelników bardzo w to wątpi, ponieważ w czwartek w jednej z toruńskich przychodni przekonał się, że rozporządzenie Ministerstwa Zdrowia odnośnie zmian w teleporadach od 1 marca w praktyce nie działa.

Polecamy

- Usłyszałem, że są limity i nie zostanę przyjęty do swojego lekarza POZ, choć byłem w przychodni po szóstej rano. Pokazałem nawet artykuł z "Nowości" o tym, że mojej grupy wiekowej teleporady nie obowiązują i mam prawo do wizyty lekarskiej. Niestety na nikim nie zrobiło to wrażenia. Zostałem odesłany z kwitkiem - opowiada siedemdziesięcioletni torunianin, który w czwartek rano był w przychodni Citomed na Curie- Skłodowskiej.

Mężczyzna dzwonił do naszej redakcji zaraz po wyjściu z niej. W jego sprawie skontaktowaliśmy się z przychodnią, która zapewnia, że pacjenci mogą korzystać z wizyt lekarskich i nie ma mowy o limitach, a raczej o braku miejsc, gdy danego dnia do lekarza jest więcej pacjentów niż jest on w stanie przyjąć.

- Zachęcamy do rejestracji telefonicznej a osobistej, by uniknąć takich sytuacji. W pandemii przez cały czas odbywają się wizyty lekarskie w ramach POZ. Oczywiście są teleporady, ale gdy nie ma innej możliwości pacjent może przyjść na wizytę. Pan nie został przyjęty zapewne z tego powodu, że więcej pacjentów było już zarejestrowanych. Mogło ich nie być na korytarzu, ponieważ pacjenci umawiani są na konkretne godziny w reżimie sanitarnym - słyszymy w przychodni Citomed.

Dodajmy, że placówka na swojej stronie internetowej zamieściła komunikat, że 2 marca w nowo otwartej przychodni Citomed przy ulicy Lubickiej 19/21 rozpoczęła się rejestracja pierwszych pacjentów w zakresie podstawowej opieki zdrowotnej w ramach NFZ.

Dzieci i seniorzy do przychodni

Przypomnijmy, że od 1 marca dzieciom do sześciu lat i seniorom w wieku od sześćdziesięciu lat umożliwiono wizyty osobiste w przychodniach. Pomysł ten nie zyskał entuzjazmu lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej. W ocenie wielu z nich zmiany w teleporadach umożliwiające wizyty osobiste wymienionym osobom nie były potrzebne.

-Nie ma żadnego merytorycznego uzasadnienia, by te grupy wykluczać z prawa do teleporad. Co więcej, nie powinniśmy dopuścić do sytuacji, kiedy dzieci wraz z seniorami będą mogły spotkać się na poczekalni, bo to bardzo niebezpieczne zwłaszcza dla tych drugich. Każdy przecież wie, że to właśnie dzieci są głównymi wektorami zakażeń – mówił dr Lesław Szot, prezes Porozumienia Zielonogórskiego w Małopolsce

.

Czy tym razem wprowadzenie zmian w teleporadach po roku telemedycyny w Polsce zadziała? Pacjenci bardzo na to liczą. Wielu z nich przez telefon nie jest w stanie powiedzieć lekarzowi o wszystkich niepokojących ich objawach. Przypomnijmy, że w 2020 roku między innymi z tego powodu, że placówki POZ były na pacjentów zamknięte wydano o kilkanaście tysięcy mniej niż w roku 2019 kart diagnostyki i leczenia onkologicznego. Te w pierwszej kolejności wydają lekarze rodzinni. Warto dodać, że diagnostyka onkologiczna nie ma wieku. Czy Ministerstwo Zdrowia uwzględni ją w nowym rozporządzeniu?

Polecamy

-Jeżeli chodzi o tę górną granicę wieku byliśmy otwarci na dyskusję ze środowiskiem lekarzy rodzinnych, którzy przekonywali nas, by górnej granicy, jak również dolnej, nie wprowadzać. W przypadku dzieci nie było to negocjowalne. Natomiast w przypadku osób powyżej 65. roku życia zrezygnowaliśmy z tej granicy wiekowej, ale wprowadziliśmy warunek, że na wyraźne życzenie chorego ta teleporada nie będzie stosowana. Będzie miał on prawo do wizyty w tradycyjnej formule - mówił w piątek minister Adam Niedzielski.

Zmiany w teleporadach, a przede wszystkim w ich ograniczeniu mają obowiązywać od piątku- od siedmiu dni od podpisania rozporządzenia przez ministra zdrowia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie