Tobiasz Musielak: Awansować i zakotwiczyć w Toruniu także na kolejne lata

DL
Tobiasz Musielak ma być jednym z liderów drużyny eWinner Apatora Grzegorz Olkowski
Tobiasz Musielak ma 26 lat. Karierę rozpoczął w 2009 roku w barwach Unii Leszno, której jest wychowankiem. W kolejnych latach występował także w Kolejarzu Rawicz, ROW-ie Rybnik, Włókniarzu Częstochowa, a także Orle Łódź. W przyszłym sezonie będzie reprezentował eWinner Apatora Toruń.

Podpisałeś kontrakt z eWinner Apatorem Toruń na starty w nowym sezonie. Niedawno wspominałeś jednak w jednym z wywiadów, że miałeś naprawdę dużo propozycji z różnych klubów, nie tylko z 1. ligi…

Dokładnie tak było. Potrzebowałem jednak dalszej przerwy od ekstraligowych startów. Gdy się pojawiła oferta z Torunia, to wiedziałem, że warto będzie spędzić jeszcze jeden rok w niższej lidze, za to w tak profesjonalnym klubie, jakim jest eWinner Apator. Pani prezes Ilona Termińska zapewniała mnie, że w Toruniu będą zachowane ekstraligowe standardy i muszę potwierdzić, że tak właśnie jest. Otrzymuję pomoc z każdej strony. Jestem za to wdzięczny, ale najbardziej będę się chciał odwdzięczyć swoimi wynikami na torze.

Czy to właśnie wspomniany profesjonalizm klubu był decydujący przy podejmowaniu decyzji o wyborze drużyny?

Tak. Nie ukrywam, że chcę wrócić do PGE Ekstraligi i byłoby dobrze, gdyby ten powrót miał miejsce z Apatorem. Chciałbym zostać w tym zespole na dłużej. W ostatnich latach często zmieniałem kluby, co jest raczej niechlubnym osiągnięciem. W związku z tym teraz zależy mi na tym, by zakotwiczyć gdzieś na dłużej. Mam zamiar zostać w Toruniu nie tylko na rok.

Zobacz również: terminarz PGE Ekstraligi 2020

Nie ma więc u Ciebie obaw, że po awansie Toruń zacznie się zbroić w celu zdobycia medalu mistrzostw Polski i szybko wymieni pół składu?

Na razie myślę o 2020 roku, bo obecnie nie wiadomo, jaka będzie sytuacja po najbliższym sezonie i jak to się wszystko poukłada. Nie jestem też w zarządzie klubu, żeby podejmować takie decyzje. Jestem po to, żeby robić fajne show na torze i pomóc w wywalczeniu awansu. Powrót do PGE Ekstraligi jest moim celem, więc po awansie klubu wyobrażam sobie siebie w tym zespole przez kolejnych kilka lat.

Jak wygląda w tej chwili temat kar, które nałożył na Ciebie Orzeł Łódź? Były prezes Witold Skrzydlewski zapowiadał, że nie odpuści tej sprawy.

Wolałbym za wiele o tym nie mówić. Nie chcę szkodzić ani jednej, ani drugiej stronie. Sprawa jest w toku. Otrzymuję pomoc ze strony toruńskiego klubu i wszystko jest na dobrej drodze.

TOP 15 toruńskich żużlowych obcokrajowców. Zgadzacie się z t...

Jakie są Twoje przyszłoroczne plany, jeśli chodzi o starty poza Polską?

Ostatnio moim podstawowym wyborem była Anglia. Obecnie już wiem, że w nowym roku odpuszczę sobie starty w tym kraju i wybiorę się na podbój Szwecji. Wrócę na tamtejsze tory po rocznej przerwie. Zobaczymy, jak to wpłynie na moją formę. Będę miał więcej czasu na przygotowania do meczów w Toruniu.

Czy na rezygnację z ligi angielskiej miały wpływ obowiązujące tam przepisy?

Tak, od wielu lat stałym bywalcem tamtejszych rozgrywek jest KSM. Trzeba się z tym pogodzić, choć na pewno nie jest to dobre rozwiązanie. Chciałem mieć okazję dalej startować w Swindon Robins. Ten klub jest na tyle profesjonalnie zarządzany, że poradziłby sobie organizacyjnie także w polskiej lidze. Są tam dobrzy działacze, więc szkoda, że przez zbyt wysoką średnią już nie będę tam startował. W przypadku Anglii zdarza się jednak, że czasami nawet po połowie sezonu są telefony z zapytaniami. Zobaczymy więc, czy tak będzie i teraz, a jeśli tak, to czy będę gotów, żeby wziąć na siebie kolejne obciążenie, którym byłby powrót do ligi angielskiej.

W ostatnim sezonie w Toruniu pod numerem ósmym czekał silny zawodnik rezerwowy, co nie wpłynęło korzystnie na atmosferę w zespole. Teraz klub stawia na podstawową piątkę seniorów. Wydaje się, że z punktu widzenia zawodnika jest to chyba znacznie bardziej komfortowa sytuacja?

Z pewnością tak. Nie ukrywam, że to też był argument, który brałem pod uwagę przy wyborze drużyny. Obiecano, że tak będzie i rzeczywiście tak jest, co jest kolejnym dowodem na profesjonalizm klubu w Toruniu.

Nie wszyscy wiedzą, że zimą nie tylko przygotowujesz się do kolejnego sezonu, ale również pracujesz jako trener personalny…

Na ostatniej klubowej konferencji prasowej Adrian Miedziński wspominał o treningu elektrostymulacyjnym. W Lesznie również jest siłownia, która oferuje taki trening i ja w niej pracuję. Jej szefem jest mój dobry znajomy. Rozumiemy się bez słów i gdy on potrzebuje pomocy, bo ma akurat deficyt trenerów, jestem w stanie mu pomóc. Mam odpowiednie papiery i zaliczone kursy na wykonywanie tego fachu, więc mogę się tym zajmować. Robię to z chęcią.

A jak o trenerach mowa: czy nadal współpracujesz z doktorem Marianem Misiakiem? Niedawno obchodził w Lesznie 70-lecie pracy w sporcie. Niesamowity jubileusz!

Tak, oczywiście byłem obecny na jego wieczorze jubileuszowym. To dla mnie nie tylko trener, ale i psycholog oraz mentor. Cały rok trenuję z doktorem, żeby forma była równomierna i nie falowała w trakcie trwania sezonu. Uważam, że zajęcia z nim są bardzo przydatne. Robię też inne rzeczy, bez niego, ale przy jego pełnej wiedzy i akceptacji. Zna plan moich treningów i wszystko odbywa się pod jego dyktando.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Nie wiesz, jak skorzystać z PLUSA? Kliknij TUTAJ, a dowiesz się więcej!

FLESZ: Nowe dyscypliny na igrzyskach w Tokio

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3