Toruń. Czarci rosół na toruńskich ulicach. Kiedy w mieście pojawią się koksowniki?

Szymon Spandowski
Szymon Spandowski
Koksowniki pojawią się na ulicach Torunia, gdy w dzień temperatura spadnie do minus 10 stopni Celsjusza Grzegorz Olkowski
W poniedziałek zima sparaliżowała Toruń. Co w tym czasie robiły służby miejskie? Czy w przypadku pogorszenia pogody na przystankach pojawią się koksowniki? Ile jak dotąd wydało miasto w ramach akcji "Zima"?

W poniedziałek po godz. 16 na Szosie Chełmińskiej były zaspy. Ulica Bema była biała, kierowcy mieli problemy z tym, aby wjechać na skrzyżowanie z Szosą Chełmińską. Podobna sytuacja panowała na wszystkich głównych arteriach, gdzie utworzyły się korki. Kierowcy klęli i wysyłali w świat, także do nas, pytania – gdzie są piaskarki?

Polecamy

We wtorek przed południem na te i inne związane z atakiem zimy pytania odpowiadał sztab kryzysowy złożony z dyrektora Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta Torunia, wicedyrektora Miejskiego Zarządu Dróg oraz prezesów MPO i MZK.
Jak panowie wyjaśnili, drogowcy, a konkretnie odpowiedzialni za odśnieżanie pracownicy Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania, do walki z zimą stanęli już w poniedziałek rano. Na zasypane ulice wyjechało w sumie 40 pojazdów odśnieżających. Kursowali po 16 ustalonych wcześniej trasach ułożonych tak, aby można je było jak najszybciej udrożnić.

Dlaczego zatem przed wieczorem wszędzie było biało?

- Odpowiedź jest bardzo prosta, jeżeli przez cały czas tak intensywnie sypie śnieg, to nawet jeśli drogą przejechał pług, po godzinie droga znów będzie biała – wyjaśniał podczas wtorkowej konferencji prasowej Piotr Rozwadowski, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania. - Nasze służby jeździły non stop.
Warunki były rzeczywiście wyjątkowe. Śniegu napadało wiele, przy silnym wietrze i ostrym mrozie.

- Rozmiary opadów z jakimi mieliśmy do czynienia były olbrzymie. Dla zobrazowania sytuacji warto zaznaczyć, że od początku stycznia tego roku zużyliśmy 3500 ton środków uszarstniających, a przez ostatni dzień i noc ponad 500 ton – powiedział podczas wtorkowej konferencji Ireneusz Makowski zastępca dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg w Toruniu.

Co to jest czarci rosół?

W poniedziałek na drogi trafiał przede wszystkim czarci rosół, czyli mieszanina chlorku wapnia oraz piasku z solą.

- Musimy mieć świadomość, że używani soli przy tak niskich temperaturach niewiele daje - dodał prezes Rozwadowski.
Czarci rosół sprawdza się przy silnym mrozie, jednak niszczy nawierzchnię dróg, jest też śmiertelnie niebezpieczny dla przydrożnych drzew i innych roślin.
Poniedziałkowy mróz unieruchomił także kilka autobusów komunikacji miejskiej, które wyjechały na trasy z opóźnieniem. Te pojazdy, które wyruszyły planowo, później przedzierały się wolno przez śliskie ulice, często mijając się z rozkładem.
MZK szykuje się na kolejny atak mrozów.

- Ze względu na niskie temperatury, od 10 lutego przywracamy "ciepły guzik", czyli przycisk do samodzielnego otwierania drzwi - poinformował prezes MZK Zbigniew Wyszogrodzki. - Chodzi o to, aby przez każdorazowe, czasami niepotrzebne otwieranie drzwi, niepotrzebnie nie wychładzać pojazdu.

Polecamy

Cztery kategorie odśnieżania

We wtorek warunki były już lepsze, przy najmniej na drogach pierwszej kolejności odśnieżania. W granicach Torunia służby odśnieżają ponad 900 kilometrów dróg. Prawie połowa, 474 km dróg, należy właśnie do kategorii pierwszej. Są to m.in. mosty, wiadukty, główne arterie komunikacyjne, a także sporo ulic na starówce. Drogi drugiej kategorii mają w sumie 130,23 km długości, III kategoria to 266,89 km, a czwarta 53,01 km.

- Utrzymujemy przede wszystkim drogi pierwszej i drugiej kategorii, a po ich oczyszczeniu, trzeciej i czwartej – powiedział wicedyrektor Makowski. - Plan operacyjny mówi jasno: na drogach pierwszej kolejności reakcja zarządcy drogi i wykonawcy powinna nastąpić w przeciągu dwóch godzin od ustąpienia opadów.

W przypadku dróg drugiej kolejności zarządcy powinni przystąpić do działania po czterech, a trzeciej – po sześciu godzinach. Dla czwartej kategorii limitów nie ma.

Prognozy pogody, z jakich korzysta MPO mówią, że śnieg powinien nam dać chwilę wytchnienia. Ponownie sypać zacznie w piątek. Zima nie odpuszcza, czy w związku z tym przy najważniejszych przystankach autobusowych pojawią się koksowniki?
- Jesteśmy na to przygotowani, wystawimy je jeżeli pogoda się jeszcze pogorszy, a temperatury spadną w dzień poniżej minus 10 stopni Celsjusza - zapowiedział Marcin Kowallek, dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej UMT.
Czterej szefowie podziękowali swoim pracownikom za zaangażowanie.
Do 7 lutego na odpieranie ataków zimy miasto wydało 1,5 miliona złotych.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Tam jest komuna-jak na poczcie,w PZU i PKO.czas się zatrzymał i topowy jest tekst JESTEŚMY PRZYGOTOWANI...

Dodaj ogłoszenie