Toruń. Dziki znów pojawiły się na Rubinkowie. Trzeba było wstrzymać ruch na Szosie Lubickiej

Waldemar Piórkowski
Waldemar Piórkowski
Kiedy spotka się dzika, trzeba pamiętać o swoim bezpieczeństwie:zachować spokój i odejść w przeciwnym kierunku Grzegorz Dembinski
W miniony wtorek po południu na toruńskim Rubinkowie pojawiło stado dzików liczące kilkanaście sztuk. Były młode i starsze osobniki. Wezwano policję i straż miejską.

Zobacz wideo: Te modele aut importujemy najczęściej:

Korek na Szosie Lubickiej

Zgłoszenie o dzikach otrzymaliśmy około godziny 15. Nasze działania wykonywane wspólnie z policją polegały na tym, aby nikomu nic się nie stało. Ani ludziom, ani zwierzętom. Miały charakter doraźny i dotyczyły przegonienia dzików z osiedla, przeprowadzenie ich przez jezdnię Szosy Lubickiej w stronę tzw. placu cyrkowego - mówi Jarosław Paralusz z toruńskiej straży miejskiej. - Na ten czas trzeba było również zatrzymać ruch samochodów.

Jak to się robi?

To zależy od sytuacji. Czasami wystarczy sama obecności większej liczby funkcjonariuszy, w innym przypadku trzeba na przykład zrobić hałas, użyć klaksonów samochodowych czy nawet wykorzystać pistolety hukowe – dodaje Jarosław Paralusz.

To już kolejny przypadek w ostatnich tygodniach, gdy we wschodniej części Torunia pojawiały się dziki. Na przełomie marca i kwietnia widziano je w rejonie ulic Niesiołowskiego i Bukowej, terenu „Elany” i okolicznych działek pracowniczych. Wchodziły na trawniki i place zabaw między blokami na Rubinkowie

Dzięki przeprowadzonym nocnym obserwacjom udało się ustalić ścieżki, jakimi poruszają się zwierzęta i miejsca, gdzie się gromadzą. Mając tę wiedzę, możliwe będzie, przy zachowaniu odpowiednich przepisów prawnych i procedur oraz niezbędnych środków bezpieczeństwa dla okolicznych mieszkańców i stada, wyprowadzenie dzików z miasta do Lasu Północnego, a tam podjęcie działań, które sprawią, że zwierzęta tam pozostaną – wyjaśniał wówczas prezydent Michał Zaleski.

Dodajmy, że Las Północny to kompleks w okolicy wysypiska śmieci przy ulicy Kociewskiej.

Z naszych informacji wynika, że dziki były nęcone przez myśliwych pokarmami, aby na nowo znalazły swoje miejsce wyłącznie w lesie. W wielkanocny weekend stado dzików znów pojawiło się na Rubinkowie. Czy te widziane we wtorek to te same zwierzęta? Nikt na to pytanie nie odpowie w stu procentach. Ale tym razem dziki przyszły prawdopodobnie od strony Wisły, więc z innego kierunku niż poprzednio.

Cały czas więc aktualny jest apel władz Torunia, którzy proszą, aby:

  • nie dokarmiać dzików na własną rękę.
  • zabezpieczać kompostowniki.
  • przechowywać pojemniki na odpady w zamkniętych pomieszczeniach.
  • nie wystawiać resztek jedzenia przy pojemnikach.

A kiedy spotka się dzika, trzeba pamiętać o swoim bezpieczeństwie:

  • zachować spokój i odejść w przeciwnym kierunku.
  • nie straszyć, nie podchodzić i nie dotykać.
  • lochy z młodymi, gdy poczują zagrożenie, mogą zaatakować.

Zgłoszenia dotyczące obecności dzików w mieście toruńska straż miejska przyjmuje całodobowo pod numerem telefonu 986.
Z uwagi na częste przypadki dokarmiania dzików poprzez wyrzucanie resztek jedzenia z okien na przylegające do budynku tereny zielone, straż miejska przypomina, że prawo zabrania usuwania w ten sposób odpadów komunalnych.

Wojewoda zarządził odstrzał

Tymczasem z 31 marca br. wojewoda kujawsko-pomorski Mikołaj Bogdanowicz zarządził odstrzał sanitarny dzików na obszarze zagrożonym wystąpieniem afrykańskiego pomoru świń. 

Odstrzał zarządzono w 266 obwodach łowieckich w łącznie 19 powiatach:

  • aleksandrowskim,
  • brodnickim,
  • bydgoskim,
  • chełmińskim,
  • golubsko-dobrzyńskim,
  • grudziądzkim,
  • inowrocławskim,
  • lipnowskim,
  • mogileńskim,
  • nakielskim,
  • radziejowskim,
  • rypińskim,
  • sępoleńskim,
  • świeckim,
  • toruńskim,
  • tucholskim,
  • wąbrzeskim,
  • włocławskim,
  • żnińskim.

Dzierżawcy i zarządcy obwodów łowieckich mają czas do 28 grudnia br. na wykonanie odstrzału sanitarnego wolno żyjących dzików.

Wojewoda określił dokładną liczbę dzików, które należy odstrzelić w poszczególnych obwodach łowieckich.

- Dopuszcza się możliwość zmiany liczby dzików przeznaczonych do odstrzału sanitarnego w poszczególnych obwodach łowieckich na podstawie analizy zagrożenia przeprowadzonej przez właściwego miejscowego powiatowego lekarza weterynarii - czytamy w rozporządzeniu.

Co dalej z odstrzelonymi dzikami? Ich tusze powinny zostać przeznaczone do produkcji mięsa na użytek własny myśliwego, do utylizacji lub wprowadzone do obrotu przez zarządców lub dzierżawców obwodów łowieckich, jeśli spełnią określone wymogi prawne.

W powiecie toruńskim odstrzał zarządzono w 18 obwodach łowieckich. Zgodnie z zarządzeniem wojewody ma być w nich łącznie odstrzelonych 297 dzików, a w całym regionie ponad 11 tysięcy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie