Toruń. Ojciec wymalował na parkingu kredowe serce dla dziecka. Pójdzie pod sąd?

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
Walczący z alienacją rodzicielską Piotr Szostek z Torunia wymalował na Dzień Dziecka kredowe serce przed domem, w którym mieszka jego córka Zuzia. Nie miał na to pozwolenia spółdzielni mieszkaniowej. Skończy w sądzie, jak ojciec spod Poznania?

Zobacz wideo: Jedziesz na wakacje? Potrzebujesz szczepienia i certyfikatu.

Wielkie serce dla córki na parkingu

"Zuzia. Kocham Cię. Tata" - czy za te słowa, wypisane kredą w wielkim sercu, można być ukaranym przez sąd? Tak! Nawet jeśli kryje się za tym miłość do dziecka i cierpienie z powodu utrudnianych kontaktów. Wymalowanie takiego serca na podwórku bez pozwolenia zarządcy terenu uznane może być za tzw. "ogłoszenie bezprawne". To wykroczenie opisane w art. 63a Kodeksu wykroczeń, za które grozi grzywna lub prace społeczne.

Warto przeczytać

Karę za takie "bezprawne serce dla dziecka" wymierzył niedawno pewnemu rodzicowi Sąd Rejonowy w Poznaniu. Czy to samo czeka Piotra Szostka, ojca z Torunia?

Namalował serce dla córki, choć spółdzielnia zgody odmówiła

Piotr Szostek to ojciec z Torunia walczący z alienacją rodzicielską. Na początku pandemii nie widział swojej córki Zuzi (dziś ma 6 lat) blisko trzy miesiące. Matka, pracownica policji, odmówiła mu spotkań, choć kontakty przyznane ma przez sąd. Powodem miał być koronawirus.

Ile trzeba wydać na najtańsze mieszkania w Toruniu i okolicy? Sprawdziliśmy! Własne "M" można mieć już nawet za mniej niż 200 tys. zł. Oto zestawienie tanich propozycji z portalu OtoDom.pl. Zobaczcie zdjęcia z i szczegóły!Czytaj dalej. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE

Oto najtańsze mieszkania do kupienia w Toruniu i okolicy. Wł...

W ubiegłoroczny Dzień Dziecka torunianin wymalował serce dla Zuzi po raz pierwszy. Zrobił to kredą (by łatwo było potem zmyć), na podwórzu przed domem, w którym mieszka jego córka z matką. Wówczas na swoje działanie miał pozwolenie spółdzielni mieszkaniowej, która zarządza terenem.

W tym roku Piotr Szostek znów postanowił włączyć się do ogólnopolskiej akcji "Kredowe serce". Owszem, widuje już dziecko, ale... - Ale te nasze kontakty nie są realizowane w sposób określony przez sąd. Dla dobra dziecka nie chcę upubliczniać szczegółów - mówi ojciec.

Zobacz także

Tym razem jednak spółdzielnia odmówiła mu zgody na malunek. Wyraziła zrozumienia i wsparcie, ale i wytłumaczyła, że powodem odmowy jest nagromadzenie emocji wokół akcji. Nieoficjalnie wiadomo, że rok temu oburzona zgodą spółdzielni matka odwiedziła ją i dała wyraz swojemu wzburzeniu.

1 czerwca 2021 roku zatem Piotr Szostek serce dla dziecka wymalował bez gody. A to już może być uznane za wykroczenie i ukarane.

-Taki scenariusz to dla mnie absurd, ale ze wszystkim się liczę. Najważniejsze, że w Dniu Dziecka moja córka to serce widziała - mówi pan Piotr.

Za takie serce ojciec w Poznaniu dostał wyrok

Za wymalowanie identycznego serca dla dziecka wyrok kilka miesięcy temu dostał pan Grzegorz. Dokładnie 24 listopada 2020 roku Sąd Rejonowy - Stare Miasto w Poznaniu uznał go winnym wykroczenia opisanego w art. 63a Kodeksu wykroczeń i ukarał 200 zł grzywny, obarczając kosztami postępowania.

Jakie zdjęcia dodają panie z Torunia na swoje profile na Instagramie? Sprawdziliśmy! Oto najnowszy przegląd fotografii pięknych pań, które w ostatnim czasie opublikowano na tym serwisie społecznościowym. W galerii uwzględniliśmy zdjęcia zawierające hashtagi #toruń i #torunianka. Zobaczcie koniecznie!Czytaj dalej. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE

Najpiękniejsze torunianki na Instagramie. Oto najnowszy prze...

Czym zgrzeszył pan Grzegorz? "29 maja 2020 roku, około godz. 16.00, w Suchym Lesie na Osiedlu Poziomkowym umieścił w miejscu publicznym, na kostce brukowej, w miejscu do tego nieprzeznaczonym napis "Tata i (tu: imię dziecka)" i rysunek serca" - tak winę ojca opisał sąd.

Za tzw. "ogłoszenie bezprawne" pan Grzegorz ukarany został 200 zł grzywny. Zobowiązano go też do pokrycia 100 zł kosztów sądowych. Sprawa trafiła do sądu z oskarżenia publicznego, a wyrok został wydany w trybie nakazowym.

WARTO WIEDZIEĆ:

  • "Kredowe serce" - akcja rodziców (głównie ojców), którzy skarżą się na odcinanie od dzieci przez drugiego rodzica. Kolejny rok polega na malowaniu serc 1 czerwca przed domami, gdzie dzieci zamieszkują (najczęściej z matkami).
  • Wymalowanie takiego serca bez zgody zarządcy podwórza czy chodnika może zostać zgłoszone i uznane za wykroczenie. Art. 63a Kodeksu wykroczeń tak mówi o bezprawnym ogłoszeniu: "Kto umieszcza w miejscu publicznym do tego nieprzeznaczonym ogłoszenie, plakat, afisz, apel, ulotkę, napis lub rysunek albo wystawia je na widok publiczny w innym miejscu bez zgody zarządzającego tym miejscem, podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny".
  • Uwaga! Paragraf 1a tego artykuły dodaje, że "pomocnictwo i podżeganie są karalne".

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
sędza

Gdyby wymalował tęczową flagę, na pewno by dostał nagrodę. Takie sądy, taka demokracja w Polsce.

Q
Qu

czy dzieci malujace na chodnikach i uliczkach osiedlowych rozne farmazony maja zgode zarzadcy? moze je tez pod sad wypadaloby zaciagnac??? ;]

K
KONSTYTUCJA debile

Aby zrozumieć zachowanie nadzwyczajnej kasty trzeba wiedzieć jak budowane były struktury sądowe, komu służyły i kto kogo sady zatrudniały. Dzisiejsi sędziowie to w dużym stopniu to POmioty przybyszy z b. ZSRR tzw.„poP” jako prezent Stalina głównie z pochodzeniem chazarskim, budować komunę w PRLu. Trzeba wiedzieć że przybyszami tymi w ilości około 340 000 obsadzone zostały najważniejsze instytucje w PRL-u; bez szkoły i wykształcenia / należy dodać że Stalin nie przysłał arystokracji tylko najgorsza kategorię ludzi; meneli, przestępców i oprychów NKWDowskich / zostali oni oficerami w wojsku i aparacie bezpieczeństwa UB, a jak mieli chociaż

średnie wykształcenie to zostali nauczycielami, lekarzami, prokuratorami a także też sędziami. Dzisiaj najczęściej pod zmienionymi nazwiskami w znacznym stopniu funkcje sędziów sprawują ich dzieci i wnuki , gdyż przybysze ci wszelkie synekury traktują jako dziedziczne. Ci ludzie jak się wydaje mentalnie nie czują Polski jako ojczyzny, która atawistycznie jest dla nich obca .W tym też należy upatrywać że Polska dla nich jako ojczyzna istnieje wyłącznie przez pryzmat czerpania korzyści materialnych, a jeżeli następuje ich utrata zaczyna się szkalowanie, współpraca z wrogimi organizacjami Polsce, eskalowanie antypolonizmu i donosy do najróżniejszych organizacji międzynarodowych w tym do Unii i TS. zaś interesy Kraju staja się nieistotne i nieważne. Należy podkreślić że sądy są jedyną instytucją państwa polskiego, które od 1945 roku nie zreformowały się i pozostaje w nich odum PO-bolszewickie, bo trzeba wiedzieć że nie tylko budowa strukturalna w sądach zaimplementowana została przez b.ZSRR ale i personalna narzucona była przez b. ZSRR. Nawet konstytucja z 1952 r. tchnęła bolszewizmem, a ta z 1997 r pisana była w konsultacji z czołowymi komunistami Polski pochodzenia z b. ZSRR niewiele zmieniła, ale dodatkowo nadała kaście nowe przywileje. Chazarski w głównej mierze rodowód kasty dla Kraju skutkuje tym że wszelkie niezadowolenia , żale kierują do Niemiec w przypadku b. KRS głownie do ambasady niemieckiej i Unii a SN do BGH w Karlsruhe - powiem tak daje się zauważyć sentyment chazarów do Niemców, budowali im kiedyś nawet girlandy jak napadli na Polskę. Wymownym epizodem jest scena z filmu "Wołyń" Chazarzy z girlandami i entuzjazmem witają Niemieckich okupantów, a ci po chwili zaczynają egzekucję i ich wieszać - to tak dla POmiotów chazarskich do przemyślenia czy warto donosić obcym i raportować Polskie sprawy Niemcom - co potwierdza to „Prezes niemieckiego Federalnego Trybunału Sprawiedliwości (BGH) Bettina Limperg, która powiedziała na konferencji w Karlsruhe , że Gersdorf od dwóch lat sprawozdawała przedstawicielom sądów najwyższych w Europie o tym, co się dzieje w Polsce. Obecny parlament podjął wreszcie próbę reform wymiaru sprawiedliwości. Te próby spotkały się  histerycznym oporem zarówno grup interesów beneficjentów okrągłego stołu jak grup przestępczych nie tylko kasty

G
Gość
7 czerwca, 22:29, Gość:

Pan Grzegorz z Poznaniaków jest jedną z ofiar stronniczej sędziny z poznańskiego sądu rodzinnego. Osobiście znam prawie 10 spraw prowadzonych przez tą sędzinę, gdzie alienatorzy (rodzice stosujący przemoc psychiczną polegającą na wymazywaniu drugiego rodzica, dziadków, ... z umysłów i życia dzieci) są faworyzowani przez tą sędzinę. Tak poznańska artystka protestuje przeciwko postępowaniu sędziny, która popiera izolowanie jej od wnucząt: https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=10218388919662819

https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=10218388919662819

G
Gość

Pan Grzegorz z Poznaniaków jest jedną z ofiar stronniczej sędziny z poznańskiego sądu rodzinnego. Osobiście znam prawie 10 spraw prowadzonych przez tą sędzinę, gdzie alienatorzy (rodzice stosujący przemoc psychiczną polegającą na wymazywaniu drugiego rodzica, dziadków, ... z umysłów i życia dzieci) są faworyzowani przez tą sędzinę. Tak poznańska artystka protestuje przeciwko postępowaniu sędziny, która popiera izolowanie jej od wnucząt: https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=10218388919662819

Dodaj ogłoszenie