Toruń oszalał na punkcie Bella Skyway Festival. Na ulicach tłum

Tomasz Bielicki
Tomasz Bielicki
Ci, którzy zdecydowali się wybrać na festiwal z swoimi najmniejszymi pociechami, na różne sposoby radzili sobie w tłumie
Ci, którzy zdecydowali się wybrać na festiwal z swoimi najmniejszymi pociechami, na różne sposoby radzili sobie w tłumie Grzegorz Olkowski
- Proszę pana, proszę się tak nie pchać! Ja tu z dzieckiem stoję! - słychać. Nie poskutkowało. Podczas inauguracji ludzie napierali tak bardzo, że puściło ogrodzenie w ogródku restauracji „Sphinx”

We wtorek wieczorem stało się to, co wydawało się niemożliwe. Na kilkadziesiąt minut stanął wszelki ruch na ul. Szerokiej. Tyle osób zdecydowało się wziąć udział w inauguracji festiwalu, że nie było sposobu, aby przemieszczać się w żadną ze stron.
[break]
Głównym magnesem stał się budowany od ponad tygodnia świetlny korytarz, który po godzinie 20.30 rozbłysł feerią barw, powodując u widzów gromkie okrzyki: „Wow!”. Ręce uzbrojone w telefony fotograficzne i komórki powędrowały od razu do góry.
- W ciągu pierwszego dnia wolontariusze rozdali jedną trzecią wszystkich festiwalowych mapek, które mieliśmy przygotowane na całe pięć dni festiwalu. Teraz musimy je szybko dodrukować - mówi Krystian Kubjaczyk, dyrektor Toruńskiej Agendy Kulturalnej, która jest organizatorem wydarzenia. - Ile osób pojawiło się pierwszego dnia na imprezie? Nie mamy jeszcze takich danych. Największej liczby uczestników spodziewamy się w piątek i w sobotę. Wówczas do Torunia przyjedzie najwięcej turystów.
Dżungla na kurtynie wodnej w Dolinie Marzeń, świetnie obmyślona szepcząca instalacja na ul. Pod Krzywą Wieżą (przykładając ucho do poszczególnych głośników można usłyszeć różne głosy, recytujące ten sam wiersz), a także to, co festiwalowa publiczność pokochała najbardziej przez ostatnie lata - mapping 3D, za sprawą którego budynek Collegium Maximum UMK obraca się w powietrzu przy dźwiękach muzyki.

- Proszę pani, a gdzie ta druga instalacja, co tu miała być? - pytają co chwilę przechodnie jedną z wolontariuszek w Dolinie Marzeń. - Przy zegarze słonecznym proszę skręcić w prawo. Na pewno państwo trafią - odpowiada niestrudzenie dziewczyna. I rzeczywiście. Już z daleka widać grupę osób maczającą ręce w trójkątnej niecce wypełnionej płynem nie-Newtonowskim (pod wpływem nacisku zachowuje się jak ciało stałe i odwrotnie). - A ty nie dotykaj, bo masz uczulenie - karci nad instalacją swojego 16-letniego syna jedna z matek.
Taki ruch na starówce to żniwa dla właścicieli lokali. Kawiarnia Lenkiewicz, kebabownie przy ul. Małe Garbary i św. Katarzyny, restauracja McDonald’s... Mimo później pory wszędzie gigantyczne kolejki. Już w ubiegłym roku z badań opolskiej firmy Openfield wynikało, że właściciele gastronomii notują w czasie festiwalu wzrost dochodów nawet o 25 proc. Czymś zaskakującym byłoby z tego nie korzystać. - Nasz lokal będzie otwarty dłużej niż zazwyczaj - przyznaje Michał Wawrzyniak
z Piwiarni Warki na Rynku Staromiejskim.
Liczy się własny pomysł na to, co i jak można ugrać dzięki Bella Skyway Festival. Pod jednym ze sklepów swoją muzyką umila czas gitarzysta z flecistą. Gdyby tak choć co drugi z przechodniów rzucił im złotówkę, każdy z nich mógłby w jeden wieczór uzbierać na kilkuletni samochód.
Kwitnie dzika sprzedaż świecących gadżetów - miecze i wiatraczki po 20 zł, reszta po 12 zł. Ale tylko do czasu, bo sprzedawców przeganiają miejscy strażnicy. Są i sesje ślubne, bo jak mówią nam młodzi:
- To jedyna szansa w roku, aby zrobić takie oryginalne zdjęcia.

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Domel

Skyway jest wspaniały, nie znasz się...

x
xsiac

skajwej to dno,.
a potem kto placi jak nie my

G
Grzegorz Orzechowski

Tak, oszalał to mało powiedziane, poustawiane te ogródki na środku placu że nie było jak przejść w tłumie a ludzie tratowali wózki z dziećmi nie patrząc czy już depczą dziecko czy jeszcze swojego męża żonę :/
ale jeśli chcesz zobaczyć jak było - wyszukaj mnie w internecie pod hasłami
grzegorz orzechowski skyway.
polecam i pozdrawiam, miłego oglądania

Dodaj ogłoszenie