Toruń. PIP żąda, aby sąd ukarał dyrekcję WORD! Możliwa kara to grzywna lub prace społeczne

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
Kontrola PIP w toruńskim WORD zakończyła się skierowaniem do sądu wniosku o ukaranie.
Kontrola PIP w toruńskim WORD zakończyła się skierowaniem do sądu wniosku o ukaranie. Polska Press
Państwowa Inspekcja Pracy skierowała do sądu wniosek o ukaranie dyrekcji Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Toruniu. To wynik kontroli, w trakcie której PIP odkryła wykroczenie - zablokowanie wyborów do rady pracowniczej ośrodka. Pracodawcy grozi za to grzywna lub ograniczenie wolności.

Zobacz wideo: To już pewne. W 2021 roku będzie Czternasta Emerytura.

WORD w Toruniu. Jak działa rada pracownicza?

Rada pracownicza funkcjonowała w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Toruniu od wielu lat. Pracownicy wybierali do niej swoich przedstawicieli raz na cztery lata. Rola rady jest bardzo ważna. Niezorientowanym przypomnijmy, że pracodawca jest zobowiązany informować ją np. o działalności i sytuacji ekonomicznej zakładu, a także o planach wpływających na podstawę zatrudnienia. Poza tym rada bierze udział w rozstrzyganiu kwestii spornych, konsultacjach itp.

Czytaj także

Powołanie rady zablokowano zaniżając zatrudnienie w WORD

Zaznaczmy, że radę pracowniczą powołuje się w zakładzie zatrudniającym powyżej 50 osób. Takim był i jest WORD w Toruniu. We wrześniu 2020 roku kończyła się czteroletnia kadencja rady. Pracownicy oczekiwali, że zgodnie z przepisami dyrekcja ogłosi termin wyborów do nowej, zorganizuje wybory i powoła radę na kolejna kadencję. Ale się zawiedli. Pracodawca zastosował bowiem inną niż wymagana prawem metodę liczenia zatrudnienia: zliczył etaty. Wyszło ich mniej niż 50, więc pierwszy raz od bardzo dawna WORD rady pracowniczej miał nie mieć.

Trwa głosowanie...

Czy kary za jazdę po po pijanemu są wystarczające

Toruń. Skarga do PIP w sprawie WORD-u. Potrzebna była kontrola z Grudziądza

Zawiedzeni pracownicy napisali skargę do Państwowej Inspekcji Pracy. Od razu prosząc, by kontroli nie przeprowadzała PIP z Torunia, ponieważ ich zdaniem nie jest ona bezstronna: jej inspektorzy garażują swoje samochody w obiektach WORD-u przy ul. Polnej w Toruniu. Inspekcja wzięła ten argument pod uwagę i na kontrolę wysłała panią inspektor z Grudziądza. Co prawda i w tym mieście podobna "pomoc garażowa" ma miejsce (między PIP Grudziądz a tamtejszym oddziałem WORD-u), ale jednak kontrola została przeprowadzona nie przez toruńskich urzędników.

Zobacz także

Wyniki kontroli? PIP stwierdziła, że dyrekcja WORD w Toruniu naruszyła prawo: nieprawidłowo obliczyła stan zatrudnienia, a przez to uniemożliwiła powołanie rady pracowniczej. Średnie zatrudnienie w ośrodku przez pół roku wynosiło bowiem realnie 53 osoby. PIP nakazała sytuację naprawić i zapowiedziała również rekontrolę. Wszystko to miało miejsce późna jesienią 2020 roku. Pracownicy WORD-u usatysfakcjonowani jednak finałem kontroli nie byli. Dlaczego?

Wniosek o ukaranie dyrektora WORD. Pracodawcy grozi grzywna lub prace społeczne

PIP stwierdziła naruszenie prawa, które jest wykroczeniem - w świetle Ustawy o informowaniu pracowników i przeprowadzaniu z nimi konsultacji (art. 19 ust. 1 pkt. 3). Walczący o swoje pracownicy oczekiwali, że w związku z tym inspekcja pracy skieruje do sądu wniosek o ukaranie dyrektora WORD. Przez kilka miesięcy nie mogli się doprosić informacji na ten temat. Pisali w tej sprawie nawet do Głównego Inspektora Pracy w Warszawie. Wreszcie, doczekali się finału.

Zobacz także

Na 9 marca 2021 roku datowane jest pismo informujące o tym, że 8 lutego 2021 roku PIP skierowała do Sądu Rejonowego w Toruniu wniosek o ukaranie w związku ze stwierdzonym podczas kontroli wykroczeniem, opisanym we wspomnianym artykule 19 ust. 1 pkt. 3 ustawy. Mówi on, że

"Kto wbrew przepisom ustawy nie organizuje wyborów rady pracowników lub je utrudnia podlega karze ograniczenia wolności lub grzywny".

Przypomnijmy, że to niejedyny obecnie kłopot prawny dyrekcji WORD w Toruniu. W lutym br. Prokuratura Rejonowa Toruń Wschód wszczęła śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez Marka Staszczyka, dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Toruniu i działania na szkodę interesu publicznego (art. 231 kk).

Trwa głosowanie...

Czy doceniamy pracę służb mundurowych?

Po pierwsze dlatego, że miał wpływać na egzaminatorów, by surowiej traktowali kursantów z tych szkól jazdy, które są z nim skonfliktowane. Tym samym śledztwem objęty jest jeszcze drugi wątek - możliwe wpływanie dyrektora na urzędników marszałkowskich, którzy kontrolowali przebieg pewnego egzaminu na prawo jazdy i mieli pod naciskiem dyrektora go unieważnić. Zaznaczmy, że dyrektor Marek Staszczyk obu podejrzeniom od początku kategorycznie zaprzecza.

Do sprawy będziemy wracali.

Szkoły nauki jazdy w Toruniu. Która najlepsza? Ranking 2020....

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie