Toruń podczas zapomnianej Wielkiej Wojny. Co działo się w mieście?

Szymon Spandowski
Szymon Spandowski
Kamienie głoszące chwałę - pomnik ofiar i wysiłku wojennego wzniesiony obok Fortu VII i odsłonięty 18 grudnia  1915 roku. Tu już w czasach polskich
Kamienie głoszące chwałę - pomnik ofiar i wysiłku wojennego wzniesiony obok Fortu VII i odsłonięty 18 grudnia 1915 roku. Tu już w czasach polskich Z archiwum Szymona Spandowskiego
107 lat temu wybuchła I wojna światowa, do 1939 roku nazywana wielką. Dziś powinno się ją nazwać wielką wojną zapomnianą, bo chociaż Polacy walczyli i ginęli na niemal wszystkich jej frontach, chociaż pociski i okopy przeryły polskie ziemie wzdłuż i wszerz, a w jej wyniku kraj odzyskał niepodległość, rocznic jej wybuchu prawie nikt nad Wisłą nie wspomina, a i pamięć o niej samej ginie.

O tym, co się działo w Toruniu i okolicach w ostatnich dniach lipca i pierwszych dniach sierpnia 1914 roku wspominaliśmy kilka dni temu zapraszając na nocne zwiedzanie, jakie zorganizowali gospodarze Fortu I. W położonej tuż przy granicy twierdzy został ogłoszony alarm. Wprowadzono godzinę policyjną, zamknięto dworce, wstrzymano ruch statków na Wiśle, przez most cywile mogli przechodzić jedynie za dnia. Z miasta w pośpiechu ewakuowano ok. 2000 osób, głównie kobiet i dzieci.

Po bardzo nerwowych pierwszych dniach wojny, wypełnionych oczekiwaniem na rosyjskie uderzenie, nastroje w Toruniu nieco się poprawiły. Spodziewany atak nie nastąpił. Co więcej, wojska niemieckie przekroczyły granicę i bez walki zajęli Aleksandrów Kujawski, Ciechocinek i Nieszawę. Stratedzy w Berlinie zakładali, że mobilizacja zajmie Rosjanom sporo czasu, jednak się pomylili. Już w drugiej połowie sierpnia z Wileńszczyzny i od strony Mławy na Prusy Wschodnie uderzyły dwie ogromne armie. Na wschód od Lubawy trwały ciężkie walki, w których brało udział kilka oddziałów toruńskiego garnizonu. To właśnie jeden z nich zdobył pierwszy w tej wojnie rosyjski sztandar.

Kiedy do Torunia dotarli pierwsi carscy żołnierze?

Pierwsi żołnierze carscy, których od początku sierpnia tak się obawiano, pojawili się w Toruniu 4 września.

„Przez dworzec toruński przejeżdżał pierwszy transport jeńców rosyjskich z bitwy pod Dąbrównem i Szczytnem w liczbie ok. 3060, między tem 60 oficerów - pisała „Gazeta Toruńska” sto lat temu. - W transporcie tym bardzo wielu było Polaków. Po blisko godzinnym przystanku, podczas którego wydzielano jeńcom posiłek, pociąg ruszył w dalszą drogę. Oficerowie rosyjscy przeważnie posiłku przyjmować nie chcieli”. Tego samego dnia w mieście wystawiono cztery zdobyte na Rosjanach armaty: dwie z nich stanęły na dziedzińcu ratusza, a pozostałe przed budynkiem komendantury na Rynku Nowomiejskim".

W połowie października 1914 roku pociągi do Czarnowa, Lubicza i Otłoczyna zaczęły kursować według przedwojennych rozkładów. Cywile jednak nadal nie mogli korzystać z przejętego przez wojsko Dworca Miejskiego, który został udostępniony dopiero cztery miesiące później. Wznowiona została także żegluga na Wiśle, jednak statki i barki nie mogły nocą zbliżać się do mostu. Administracja wojskowa zaczęła wypłacać odszkodowania właścicielom budynków, które znajdowały się na przedpolach twierdzy i na początku sierpnia zostały zburzone przez saperów.

Kiedy wprowadzono kartki na chleb i co groziło za ich fałszowanie?

Zaczęły się problemy z aprowizacją. Już na początku 1915 roku śmietana była sprzedawana na recepty, zaś w marcu wprowadzono kartki na chleb.

"Fałszowanie czyli podrabianie znaczków na chleb będzie karane domem karnym lub więzieniem. W ogóle każde przekroczenie przepisów pociąga za sobą kary więzienne i pieniężne - informowała "Gazeta Toruńska" pod koniec lutego 1915 roku. - Kara spotka tak kupca, jak i kupującego. Dla piekarzy i handlarzy stanowią odcięte znaczki równocześnie kontrolę, gdyż według przedłożonych znaczków normować się będzie przyszły ich zapas mąki. Każde wykroczenie przeciw przepisom narazić może na zamknięcie składu".

Z miasta nie można było wywozić jaj, mleka i mięsa. Problemy z naftą spowodowały, że wojskowi zaczęli instalować w koszarach oświetlenie gazowe i elektryczne. Cywile zostali natomiast zobowiązani do tego, aby oddać wszelkie przedmioty wykonane z mosiądzu, miedzi czy niklu. Miasto uruchomiło specjalne sklepy, w których można było zaopatrzyć się w przydziałowe kartki, a także kupić różne produkty pierwszej potrzeby. Główny taki sklep znajdował się przy Piekarach 35. Pod koniec 1916 roku pojawił się tam rarytas, który w Toruniu do dziś jest wspominany jako symbol wojennej biedy.

„Młode wrony wystawił na sprzedaż magistrat toruński w swym składzie artykułów spożywczych przy ulicy Piekarskiej” - pisała wtedy "Gazeta Toruńska".

Pomimo wojny, miasto się zmieniało. Linia tramwajowa na Mokre, która kończyła się przed dawnym urzędem gminy, czyli przy obecnej ul. Kościuszki 24, została przedłużona do Dworca Wschodniego. W połowie lipca 1915 roku został oddany do użytku przebity pod kamienicą Sztuczki Łuk Cezara. Zmiany dotyczyły zresztą nie tylko spraw inwestycyjnych.

Kiedy w Toruniu pojawiły się pierwsze listonoszki?

"Dwie pierwsze listonoszki zaczęły pracować w Toruniu z powodu wielkiego braku personału męskiego" - taki komunikat pojawił się w toruńskiej prasie w lutym 1916 roku. Natomiast nieco wcześniej, bo w listopadzie roku 1915, "Gazeta Toruńska" podała taką informację:
"Dwie armaty belgijskie ustawiono przed ratuszem naprzeciw poczty".

Kiedy powstały Kamienie głoszące chwałę?

Zdobycz została sfotografowana, na archiwalnym zdjęciu, poza armatami, widać także drewniany krzyż, który pojawił się na toruńskim rynku w sierpniu 1915 roku. W krzyż ten, nazywany przez Polaków totemem, wbijano gwoździe, zaś dochód z ich sprzedaży był przekazywany na pomoc dla żołnierzy. Ciekawy tekst o tej nietypowej konstrukcji znajduje się w 42 tomie "Rocznika Toruńskiego". Napisała go profesor Magdalena Niedzielska, która także rozwikłała tajemnicę innego toruńskiego pomnika, który do dziś stoi w sąsiedztwie Fortu VII. Zbudowali go żołnierze rezerwy 1 Kompanii 5 Pułku Piechoty stacjonującego w twierdzy toruńskiej. Pomnik został odsłonięty 18 grudnia 1915 roku.

„Niech te kamienie mówią i głoszą w następnych stuleciach chwałę: że czas był kiedyś ciężki i trudny, ale to był także czas wielkości, w którym nasz naród stał tak pewnie, jak teraz ten pomnik z granitu i cementu” - powiedział podczas uroczystości wiceburmistrz Torunia Willi Stachowitz.

Na koniec kilka słów o jeszcze jednym pomniku ze zdjęcia, chociaż tym razem sprawa nie dotyczy Torunia, ale Pasłęka pod Elblągiem. 5 grudnia 1916 roku na łamach "Thorner Zeitung" pojawiła się relacja z pewnej uroczystości.

"Pasłęk. Pomnik zmarłych rosyjskich jeńców wojennych. Poświęcenie pomnika na cmentarzu, który został założony dla zmarłych rosyjskich jeńców w pobliżu obozu jenieckiego, nastąpiło w Święto Zmarłych. Delegacje jeńców i rosyjski personel sanitarny zaciągnęły wartę przed pomnikiem. Na uroczystości pojawił się korpus oficerski obozu jenieckiego, rosyjski duchowny, który sprawuje duchową posługę wobec jeńców, katolicki proboszcz Austen i superintendent Graf, któremu powierzono duchową posługę wobec jeńców ewangelickich. Przy małym ołtarzu ozdobionym rosyjskim krzyżem grecko-katolicki duchowny odmówił przepisowe modlitwy, a utworzony z jeńców chór wykonał liturgiczne śpiewy. Następnie duchowny wygłosił mowę po rosyjsku. Potem proboszcz Austen wygłosił mowę po niemiecku. Superintendent Graf wskazał na znaczenie pomnika".

Pasłęk jest mi bliski, podobnie jak ta nekropolia, na której spoczęło ponad tysiąc jeńców z armii rosyjskiej, brytyjskiej, francuskiej, włoskiej i rumuńskiej. Cmentarz przetrwał Hitlera, zdewastowany został po wojnie. Jeszcze w 1989 roku w rosnącym koło pomnika gąszczu udało mi się znaleźć dwie tablice nagrobne. Na jednej zachowały się nazwiska pochowanych, wśród nich kilka ewidentnie polskich. Na początku lat 90. pomnik został zniszczony, tablice zniknęły. Podobny los spotkał wiele cmentarzy jenieckich z tamtych czasów. Dlaczego, bo to nie nasza historia?
Należnym szacunkiem miejsce to zostało otoczone dopiero w 2013 roku, głównie z inicjatywy miejscowych społeczników.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie