Toruń. Pogorzelcy z Rudaka wciąż bez dachu nad głową. Co ze zbiórką na odbudowę ich domu?

Justyna Wojciechowska-Narloch
Justyna Wojciechowska-Narloch
Rodzina chce odbudować swój dom po pożarze Fot. Grzegorz Olkowski
Niecałe 33 tys. zł udało się dotąd zebrać na odbudowę domu Barbary Erdmann, Mariusza Woźniaka i ich 6-letniego syna Wojtka, który został zniszczony w pożarze. Tymczasem na ten cel potrzeba pięć razy więcej. Rodzina nie dostała też obiecanego przez miasto lokalu zastępczego. Dach nad głową mają tylko dzięki rodzinie. Tylko ile można siedzieć na głowie najbliższym?

Zobacz wideo: Koronawirus nie odpuszcza. Takie będą obostrzenia w Wielkanoc.

Toruń. Dramat rodziny z Rudaka

Nie jest im łatwo, choć wokół siebie mają wielu ludzi o wielkich sercach. Barbara Erdmann, jej mąż Mariusz Woźniak i ich synek 6-letni Wojtek od prawie dwóch miesięcy nie mają dachu nad głową. Nie trafili do noclegowni dla bezdomnych, bo pod swoje skrzydła przyjęła ich rodzina. Mieszkają w domu siostry pani Barbary w niewielkiej miejscowości pod Toruniem. Wszyscy jednak mają świadomość, że to rozwiązanie tymczasowe.

- Z czasem powinno nam być lżej, ale jest dokładnie odwrotnie. Nie wszystkie złożone przez ludzi i urzędników deklaracje doczekały się spełnienia. Obiecano nam mieszkanie od miasta na czas remontu naszego domu i ciągle nic. Czekamy, a żadnej odpowiedzi z urzędu nie ma - mówi Barbara Erdmann.

Czytaj także

W styczniu, zaraz po pożarze toruński magistrat zaoferował rodzinie pomoc między innymi w uprzątnięciu pogorzeliska. I to bez zwłoki zostało zrealizowane. Miasto obiecało też lokal zastępczy, a w tej sprawie pogorzelcy nie mogą doczekać się żadnej decyzji.

- Obecnie sprawa jest na etapie rozpatrywania przez komisję mieszkaniową. Jeśli decyzja będzie pozytywna, to miasto zawrze umowę z tą rodziną. Mieszkanie jest już dla nich zarezerwowane - informuje Anna Kulbicka-Tondel, rzeczniczka prezydenta Torunia.

Odbudują spalony dom? Zbiórka i licytacje w internecie

Barbara i Mariusz od dobrych ludzi dostali już bardzo wiele. Wciąż jednak wiele im brakuje. Najbardziej palącą potrzebą są pieniądze na odbudowę spalonego domu.

- Pukam do każdych drzwi prosząc o pomoc, dzwonię po firmach żebrząc o materiały budowlane. Naprawdę jest bardzo ciężko - opowiada pani Barbara. - Na początku zbiórka w internecie szła dobrze, teraz stanęła w miejscu. Zaczyna nam już brakować sił na tę walkę, której końca nie widać.

Nie przeocz

Przyjaciele rodziny zbierają pieniądze dla pogorzelców na stronie zrzutka.pl. Oto adres: https://zrzutka.pl/29m942. Cel to 150 tys. zł. Na razie na koncie są niecałe 33 tys. zł. Na Facebook'u zorganizowano także licytacje na rzecz rodziny. Można tam kupić między innymi odzież, buty, biżuterię, rękodzieło, kosmetyki i vouchery np. na sesję zdjęciową. Licytacje można znaleźć pod adresem https://www.facebook.com/groups/257656399046843. W sprawie pomocy należy dzwonić pod jeden z podanych numerów – 665-197-628 lub 725-125-716.

Toruń. Pożar wybuchł nad ranem

Zbudowany na działkach „Rudaczek” dom z bali był nowy i ładny, z funkcjonalnym dołem i użytkowym poddaszem. Woźniakowie spędzili w nim dopiero drugie święta Bożego Narodzenia. Do pożaru doszło 18 stycznia. Gryzący dym obudził śpiącą rodzinę około 5 nad ranem. Kiedy zeszli na dół, mogli tylko uciekać. Wyszli jak stali, w piżamach.

Czytaj także

To co mieli w domu zniszczył ogień albo woda ze strażackich węży. Co istotne, wszystkie instalacje w budynku były nowe, wykonywane przez fachowców z uprawnieniami. To samo ze sprzętami zasilanym prądem. Do dziś nie wiadomo, co się stało.

Rodzina jest pewna jednego: chce odbudować swój dom. Bez naszej pomocy nie będzie to jednak możliwe.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie